Muchomorki

Poniedziałek, 22.06.2020r.

 

Zabawy dowolne. Układanie pociętych na części kartek z wakacji (rodzic dostosowuje liczbę elementów do umiejętności dziecka). Rozwijanie percepcji wzrokowej i koordynacji wzrokowo-manualnej.

 

 

 

 

 

„Góry”– Szukanie na mapie polskich górskich miast oraz największych polskich gór, podawanie ich nazw. Rodzic przynosi przedmioty kojarzące się z górami (lub ich zdjęcia): oscypek, ciupaga, narty, zakopiańskie korale, wełna. Pyta dziecko: Z jakim regionem Polski kojarzą Ci się te przedmioty? Jak nazywa się lubiane przez turystów górskie miasteczko? (Zakopane) W jakich górach leży Zakopane? Dziecko wspólnie z rodzicem odnajduje na mapie Zakopane oraz największe polskie góry (Tatry, Bieszczady, Karkonosze, Pieniny, Góry Świętokrzyskie). Sprawdza za pomocą sznurka odległość od miejscowości, w której znajduje się ich szkoła, do polskich gór. Porównuje długości sznurków i ocenia, które góry leżą najbliżej, a które najdalej. Na koniec rodzic  pyta, co można robić latem w górach.

 

Materiały: przedmioty kojarzące się z górami (lub ich zdjęcia): oscypek, ciupaga, narty, zakopiańskie korale, wełna; sznurek

 

 

„Wycieczka w góry” – zabawa polisensoryczna. Rozpoznawanie po dotyku przedmiotów umieszczonych w worku (plecaku), poszerzanie wiedzy na temat przedmiotów potrzebnych podczas wyprawy w góry. Rodzic pyta dziecko: Co należy zabrać na górską wycieczkę? Przynosi worek / plecak, w którym znajdują się różne przedmioty, w tym: lornetka, butelka wody, telefon komórkowy, kanapka, mapa, kompas. Zadaniem dziecka jest odgadnąć po dotyku, jakie przedmioty ukryto w plecaku, oraz ocenić, czy są one potrzebne podczas wyprawy w góry i dlaczego.

 

Materiały: worek / plecak z różnymi przedmiotami, w tym z: lornetką, butelką wody, telefonem komórkowym, kanapką, mapą, kompasem

 

 

 

 

 

„Może morze?” – burza mózgów. Dziecko stara się podać jak najwięcej skojarzeń z morzem. Gdy pomysły się wyczerpią, rodzic przynosi koszyk pełen nadmorskich skarbów i przydatnych rzeczy, np.: piasek, muszelki, bursztyny, widokówki, słomkowe kapelusze, krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne, strój kąpielowy, klapki, koło ratunkowe lub poduszki naramienne. Dziecko ogląda przedmioty i mówi, jak można je wykorzystać nad morzem. Rodzic uwrażliwia dziecko na konieczność smarowania się kremem z filtrem, noszenia nakrycia głowy, zabawy w wodzie w obecności dorosłych. Dziecko przypomina wspólnie z rodzicem numer telefonu alarmowego – 112.

Materiały: koszyk pełen nadmorskich skarbów i przydatnych rzeczy, np.: piasek, muszelki, bursztyny, widokówki, słomkowe kapelusze, krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne, strój kąpielowy, klapki, koło ratunkowe lub poduszki naramienne

 

 

„Górskie szczyty” – zabawa plastyczna. Rysowanie przez dziecko konturu gór na kartce i wypełnianie kolorowym piaskiem (wykonanym z wypieczonego piasku z dodatkiem kolorowych farb).

Materiały: kartki, piasek w różnych kolorach

 

 

Zabawy dowolne dziecka. Słuchanie bajek czytanych przez rodzica próby opowiadania fragmentów bajek. Rozwijanie inteligencji językowej dziecka.

 

 

 

Wtorek, 23.06.2020r.

 

 

 

„Skarby znad morza”– zabawa dydaktyczna. Rozpoznawanie przedmiotów znad morza, wnioskowanie o temacie, praca z mapą, oznaczenie niektórych miast wyrazami do czytania globalnego, porównywanie odległości za pomocą sznurka. Rodzic przynosi przedmioty (lub ich zdjęcia) kojarzące się z morzem (muszla, piasek, bursztyn, rozgwiazda). Pyta dziecko: Z jakim regionem Polski kojarzą Ci się te przedmioty? Czy znasz jakieś polskie miejscowości leżące nad morzem? Dziecko z pomocą rodzica odnajduje na mapie Gdańsk, Gdynię, Łebę i Ustkę. Następnie sprawdzają za pomocą sznurka, do której miejscowości mają najbliżej z miejsca, w którym znajduje się ich szkoła, a do której najdalej. W tym celu porównują długości sznurków.

Materiały: przedmioty (lub ich zdjęcia) kojarzące się z morzem (muszla, piasek, bursztyn, rozgwiazda), sznurek

 

 

„Wyjeżdżam nad morze i pakuję…” – zabawa pamięciowa. Technika niedokończonych zdań z powtarzaniem zdań innych oraz ich ruchową egzemplifikacją. Rodzic zaczyna zdanie: Wyjeżdżam nad morze i pakuję…, a dziecko je kończy. Starając się przy tym nie tylko wypowiedzieć nazwę przedmiotu, ale też go pokazać ruchem. Rodzic z dzieckiem powtarzają nazwy i pokazują przedmioty wskazane wcześniej, dodając za każdym razem coś od siebie.

 

 

„Morze i plaża” – zabawa plastyczna. Dziecko maluje farbami na dużych arkuszach papieru morze i plażę. Następnie macza stopy w brązowej farbie i odciska je na plaży na rysunku.

Materiały: duże arkusze papieru, farby

 

 

 

 

Środa, 24.06.2020r.

Zapoznanie z wierszem „Lato”, Zdzisława Szczepaniaka.

 

 

 

„Lato”, Zdzisław Szczepaniak

No dzieciarnia – co wy na to?

Już od jutra mamy lato!

Ta wspaniała, ciepła pora

Trwa od rana do wieczora

Przez co najmniej dwa miesiące,

Gdy najmocniej grzeje słońce.

W tym to czasie, o tej porze

Każdy bawi się, jak może.

Z bratem, z siostrą, z kolegami.

Samotnicy wolą sami.

Malcy jeżdżą na rowerkach,

Trwa zabawa w piłkę, w berka.

Warczą wściekle motorynki.

Kto tak piszczy? To dziewczynki…

Przechwalają się chłopaki:

– Co tam guzy i siniaki!

Na trzepaku – gimnastyka.

Pół podwórka kozły fika,

A wódz Indian właśnie każe

Schwytać jakieś blade twarze

I przywiązać je do pala,

Choć współczucie nie pozwala…

Ktoś gdzieś chlipie:

– Ja się boję…

W odsiecz idą mu kowboje.

Inni znów za piłką gonią

(szyby już ze strachu dzwonią),

Komuś w biegu spadły buty

(nic nie szkodzi – to nie luty),

Ktoś gdzieś zginął, choć nie igła,

Lecą w górę bańki z mydła…

W piaskownicy góra piasku.

Dookoła pełno wrzasku.

– Hurra! Nie ma jak wakacje!

Głośno krzyczy (i ma rację):

Bolek z Kaziem, Włodek z Jackiem,

Andrzej z Rysiem, Wicek z Wackiem,

Mania z Halą, Wanda z Martą,

Gosia z Basią – no bo warto

Wykorzystać każdą chwilę,

Aby się zabawić mile,

Aby nie iść do przedszkola,

Aby strzelić wreszcie gola,

Aby w nosie mieć klasówki,

Dwójki, piątki, wywiadówki…

Można wreszcie się nie śpieszyć,

Można się z wszystkiego cieszyć.

Do momentu… gdy z balkonu

Tato krzyknie: „MARSZ DO DOMU!”.

W domu nas do wanny wsadzą,

Doszorują i wygładzą.

Potem każą siąść za stołem

i napychać brzuch z mozołem.

A gdy wreszcie wszystko zjemy,

Wykrztusimy: „Dziękujemy…”

Wówczas mama – dobra wróżka –

Zaprowadzi nas do łóżka.

Na dobranoc zaś koniecznie

Powie: „JUTRO BAW SIĘ GRZECZNIE…”.

 

 

Po przeczytaniu wiersza rodzic zadaje dziecku pytania: W co bawiły się dzieci z wiersza? W co ty bawisz się latem? Jakie przedmioty do zabawy kojarzą Ci się z latem?

 

 

 

„Pirat z talerzyka” – praca plastyczna. Doskonalenie sprawności manualnej. Rodzic daje dziecku biały papierowy talerzyk i czerwoną wstążkę. Dziecko maluje na talerzyku czerwoną farbą chustę pirata i doklejają z boku jej zakończenie z czerwonej wstążki. Dorysowują oczy, nos i buzię.

Materiały: białe papierowe talerzyki, czerwona wstążka, farby

 

 

 

Blok zajęć o emocjach – szczęście. „Szczęście” – diagram. Rodzic przygotowuje duży arkusz papieru z rozrysowanymi polami diagramu. Hasła są ułożone kolejno w poziomie, a rozwiązanie – umieszczone w pionowej kolumnie oznaczonej kolorem. Rodzic informuje dziecko, że gdy odgadnie hasła, dowie się, jakie uczucie towarzyszy wielu osobom, gdy rozpoczynają się wakacje. Hasła rodzic wpisuje ołówkiem, a następnie dziecko poprawia wpisane litery po śladzie flamastrem. Po rozwiązaniu wszystkich haseł dziecko odczytują z rodzicem rozwiązanie krzyżówki.

 

 

 

 

Hasła:

  1. Świeci wysoko na niebie. (słońce)
  2. Jedziemy tam, by pływać wśród fal. (morze)
  3. Możesz nim pojechać na wakacje po torach. (pociąg)
  4. Możesz w niej latem łowić ryby. (rzeka)
  5. Powstaje na niebie po burzy. (tęcza)
  6. Z nią najlepiej smakują latem truskawki. (śmietana)
  7. Zaczynają się, gdy kończy się rok szkolny. (wakacje)
  8. Śpisz pod nim na biwaku. (namiot)
  9. Pakujesz go, gdy jedziesz na wycieczkę. (plecak)

 

Materiały: arkusz z narysowanym diagramem

 

 

 

 

 

Czwartek, 25.06.2020r.

 

 

 

„Wakacyjne podróże” – rozmowa. Rodzic rozmawia z dzieckiem na temat miejsc, w które wybierają się podczas wakacji. Dziecko mówi, gdzie i jak można spędzać wakacyjny czas oraz czym można na nie dojechać.

 

 

„Kolorowy pociąg”– praca z wierszem Doroty Gellner pod tym samym tytułem. Rodzic prosi dziecko, by zapamiętały, kto jechał pociągiem.

 

 

„Kolorowy Pociąg”, Dorota Gellner

Wycinam z papieru kolorowy pociąg.

Kolorowe koła po szynach turkoczą.

W niebieskim wagonie niebo rozgwieżdżone,

W żółtym – słońce z uśmiechem złocistym.

W czerwonym –  kilka maków,

W białym –  puszysty obłok,

W zielonym – wilgotne listki.

A w ostatnim – największym –

Bukiet spełnionych marzeń.

 

 

Rodzic pyta dziecko, ile wagonów miał pociąg z wiersza. Dziecko dostaje sześć prostokątów z kolorowego papieru ponumerowanych od 1 do 6. Rodzic ponownie czyta wiersz. Gdy czyta o pierwszym wagonie, dziecko podnosi prostokąt z numerem 1 itd. Następnie dziecko siada przy stoliku i rysuje w każdym wagonie elementy przedstawione w wierszu. Rodzic kolejny raz czyta utwór, a dziecko ustawia wagony z rysunkami w odpowiedniej kolejności. Rodzic pyta, co jest w pierwszym, trzecim, piątym wagonie – utrwalenie liczb porządkowych.

Materiały: sześć prostokątów z kolorowego papieru ponumerowanych od 1 do 6, kredki

 

 

„Strój kąpielowy” – zabawa plastyczna. Rodzic rozdaje dziecku wycięte z kolorowego papieru kształty strojów kąpielowych (kostiumy dla dziewczynek i szorty dla chłopców), a dziecko ozdabia je za pomocą rysunków wyciętych z czasopism. Na koniec przyczepia stroje do sznurków klamerkami do bielizny.

Materiały: wycięte z kolorowego papieru kształty strojów kąpielowych, kolorowe czasopisma, sznurki, klamerki do bielizny

 

 

Globus” – szukanie na globusie państw i kontynentów. Określanie kierunków wyjazdu dziecka na zagraniczne wakacje.

 

 

 

Piątek, 26.06.2020r.

Zabawy dowolne. Zabawy konstrukcyjne, tematyczne. Układanie puzzli, gra w memory.

 

 

„Wakacyjny regulamin” – zajęcia dydaktyczne. Wspólne stworzenie regulaminu zachowywania się na wakacjach. Rodzic zapisuje zasady proponowane przez dziecko za pomocą słów i piktogramów. Dziecko podpisuje się pod regulaminem pieczątką paluszkową.

Materiały: duży arkusz papieru, kredki, flamastry, farby

 

 

„Znaki” – zajęcia informacyjne. Rodzic pokazuje dziecku zdjęcia rozmaitych znaków zakazu, które można spotkać na wakacjach, np. zakaz kąpieli, zakaz skoków do wody, strefa ciszy; znaków ostrzegawczych, np. wiry, pale, nagły uskok, zimna woda; oraz znaków informacyjnych, np. plaża strzeżona, punkt medyczny, telefon. Zadaniem dziecka jest podzielić znaki na trzy grupy. Dziecko próbuje odczytać symbole na znakach i wytłumaczyć ich znaczenie. Rodzic wręcza dziecku duży brystol i wymyśla z dzieckiem własny (nieistniejący) znak informacyjny, ostrzegawczy lub zakazu i przedstawiają swoją pracę. Następnie dziecko układa przy swoim znaku zdjęcia pozostałych znaków, które należą do tej samej grupy.

Materiały: duże brystole, zdjęcia znaków ostrzegawczych, zakazu i informacyjnych, które można spotkać podczas wakacji, kredki

 

 

zachęcamy do obejrzenia filmu: https://www.youtube.com/watch?v=0iidgRGFl60

 

 

„Bezpieczne wakacje” – zabawa prawda fałsz. Rodzic czyta zdania, a dziecko oceniają ich prawdziwość, podnosząc odpowiedni znak i podając uzasadnienie.

 

Przykłady zdań:

–Na plaży można palić ognisko.

–Gdy świeci słońce, należy smarować się kremem do opalania.

–Biała flaga oznacza, że można się kąpać.

–Można chodzić po wydmach.

–Można spacerować po górach w klapkach.

–Na plaży nie można śmiecić.

–Podczas jazdy na rowerze trzeba mieć kask.

–Można wchodzić do wody na niestrzeżonej plaży.

 

 

 

 

 

 

„Na wakacjach” – zabawa dramowa. Odgrywanie scenek mogących zdarzyć się w czasie wakacji, np. Zgubiłeś się na plaży, co robisz? Jesteś na basenie i zauważyłeś, że ktoś tonie, co robisz? Jesteś świadkiem wypadku drogowego, co robisz? Siedzisz na plaży i widzisz małe dziecko wchodzące do wody. W pobliżu nie widać jego rodziców, co robisz?

 

 

„Wakacyjna sałatka” – zabawa kulinarna. Dziecko tworzy wakacyjne sałatki z kolorowych owoców pociętych na części, układanych warstwami i umieszczonych w przezroczystych kubeczkach. Rodzic pyta: Czy należy zbierać nieznane owoce w lesie? Czy można jeść owoce prosto z letniego targu?

Materiały: letnie owoce, przezroczyste kubeczki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PRZEDSZKOLAKI!
Dziś…
historia obrazu i pewnej Helenki…
Wszystko w linku…

ZAPRASZAM!
P. Kasia

 

Poniedziałek, 15.06.2020r.

Zabawy dowolne. Zachęcanie dzieci do opowiadania historyjek na podstawie obrazków i własnych doświadczeń. Zachęcanie do wypowiadania się. Rozwijanie inteligencji językowej.

 

„Z czym kojarzy się lato?” – technika niedokończonych zdań. Lato kojarzy mi się… (dziecko kończy zdanie).

 

 

„Po czym można poznać lato?” – praca plastyczna doskonaląca umiejętność przekazywania informacji w formie graficznej, ekspresja twórcza. Dziecko dostaje kartki papieru. Rysuje to, co kojarzy mu się z latem.

 

„Tato, czy już lato?” – praca z wierszem Beaty Szelągowskiej. Rodzic czyta wiersz:

„Tato, czy już lato?”, Beata Szelągowska

Powiedz, proszę! Powiedz, tato,

Po czym poznać można lato?

Skąd na przykład wiadomo, że już się zaczyna?

Po prostu:

Po słodkich malinach,

Po bitej śmietanie z truskawkami,

Po kompocie z wiśniami,

Po życie, które na polach dojrzewa,

Po słowiku, co wieczorem śpiewa,

Po boćkach uczących się latać,

Po ogrodach tonących w kwiatach,

Po świerszczach koncertujących na łące,

Po wygrzewającej się na mleczu biedronce,

Po zapachu skoszonej trawy i róż,

I już!

 

Na dywanie rozsypujemy zdjęcia różnych obiektów, w tym tych, które wystąpiły w wierszu – maliny, kompot, łany zbóż, słowik, bocian, ogród w kwiatach, świerszcz, biedronka, skoszona trawa, róże.

 

Rodzic ponownie czyta tekst i prosi dziecko o zapamiętanie obiektów wymienionych przez tatę i kojarzących się z latem. Po skończeniu czytania dziecko wybiera tylko te zdjęcia, które ukazują to, o czym była mowa w utworze.

Materiały: zdjęcia (maliny, kompot, łany zbóż, słowik, bocian, ogród w kwiatach, świerszcz, biedronka, skoszona trawa, róże, plus inne niepasujące do wiersza)

 

 

„Lato płynie do nas” – nauka piosenki i zabawa ruchowa.

 

 

„Lato płynie do nas”, sł. Jan Zuchora, muz. Krystyna Kwiatkowska

 

Raz, dwa, raz i dwa, (dzieci klaszczą)

słońce idzie drogą. (rysują w powietrzu słońce)

Z górki chmurki biegną dwie,

śpieszą się jak mogą. (biegną w miejscu)

 

Ref.: Hop! Hop! – słychać w koło. (dzieci podskakują z rękami na biodrach, jedno dziecko z pary robi obrót)

Hop! Hop! – echo woła. (podskakują z rękami na biodrach, drugie dziecko z pary robi obrót)

Po jeziorze łódka mknie, (bujają się, trzymając za ręce)

lato płynie do nas.

 

Raz, dwa, raz i dwa, (dzieci klaszczą)

nadszedł czas zabawy, (tańczą w kółko, trzymając się za ręce)

pędzi, goni w polu wiatr, (biegną w miejscu)

chce się z nami bawić. (tworzą duże grupowe koło)

 

Ref.: Hop! Hop!…. (jak wyżej)

Raz, dwa, raz i dwa, (uderzają w ręce kolegi / koleżanki z prawej i lewej strony)

wiatr wesoło pląsa, (tańczą w dużym kole)

w górze, w chmurze, w ciszy pól (podskakują na palcach w rytm piosenki)

dzwoni śpiew skowronka.

 

Ref. Hop! Hop!….

 

 

 

 

„Zabawa ruchowa z piłką” – tworzenie rymów do słów związanych z latem, doskonalenie słuchu fonemowego. Rodzic podaje wyraz kojarzący mu się z latem, np. słońce – rzuca piłkę do dziecka. Dziecko łapie piłkę i podaje rym do usłyszanego słowa. Następnie podaje piłkę dalej i wymienia przy tym inne słowo, które jemu kojarzy się z latem. Zabawa może być kontynuowana także w wariancie z głoską w nagłosie. Dziecko łapiąc piłkę wymienia głoskę, na którą zaczyna się wyraz podany przez rodzica i wymyśla słowo z tą głoską).

 

 

 

Wtorek, 16.06.2020r.

„Burza” – praca z tekstem. Rodzic czyta wiersz Jacka Paciorka pod tym samym tytułem, a następnie omawia go z dzieckiem.

 

 

 

„Burza”, Jan Paciorek

Szła przez pola Pani Burza,

– Co tak panią dzisiaj wkurza?

– Skąd u Pani tyle złości?

– Musi Pani mieć przykrości?

Burza błyska, grzmi i wieje,

Straszy wszystkich: – Świat zaleję,

Powywracam wszystkie drzewa,

Kto się boi – niechaj zwiewa,

Niebo całe pociemniało,

Z wichrem wszystko oszalało,

Drzewa nisko się kłaniają,

Panią Burzę przepraszają,

– Niechże Pani już przestanie,

Robić wszystkim wielkie lanie!

Burza mruczy, marszczy czoło.

Oj, nie będzie dziś wesoło,

Niech się kryje, kto gdzie może,

Bo tu będzie zaraz morze,

Leje, wyje, gromy ciska,

Siódme poty z chmur wyciska.

Aż się wreszcie tak zmęczyła,

Że się stała całkiem miła.

Cicho mruczy zawstydzona,

To jest burza? – to nie ona.

Cicho wiszą chmury z nieba,

Będzie słońce – nam zaśpiewa,

Rozweseli Panią Burzę,

Burza ze słońcem w jednym chórze?

Z tego śpiewu tęcza wisi,

Ależ Pani nam kaprysi!

Ale koniec – szkoda czasu,

Słońce świeci – chodź do lasu.

 

 

Pytania dla dziecka: O jakim zjawisku atmosferycznym była mowa w wierszu? Co zrobiła Pani Burza? Jakie inne zjawiska jej towarzyszyły? Co się stało, gdy się zmęczyła? Kto przepędził burzę? Czy wiecie, jak powstaje burza?

 

 

„Burza w kubeczku” – praca plastyczna. Dziecko siada przy stoliku. Dostaje papierowy kubeczek, na którym rysuje markerem pioruny. Środek kubka (we wnętrzu) dziecko smaruje klejem i przykleja paski bibuły w różnych kolorach kojarzących się z burzową pogodą. Kubek stawia do góry nogami, a na jego odwróconym denku przykleja watę (symbolizującą chmurę).

Materiały: wata, papierowe kubeczki, kolorowa bibuła, klej, nożyczki, marker

 

 

„Gdy idzie burza, to…” – technika niedokończonych zdań, dyskusja na temat tego, jak zachowywać się w czasie burzy. Rodzic rozpoczyna zdanie: Gdy idzie burza, to…, a dziecko je kończy. Może odnosić się zarówno do własnych uczuć, doświadczeń, jak i wiedzy dotyczącej omawianego zjawiska. Rodzic pyta: Jak się zachowywać, gdy zbliża się burza? Gdzie można się schronić?(w sklepie, w samochodzie). Czego nie można robić? (stać w wodzie, chować się pod drzewem). Jak zachowywać się w czasie burzy w domu? (pozamykać okna, wyłączyć urządzenia elektryczne, bo uderzenie pioruna może spowodować porażenie).

 

 

 

„Burzowe emocje” – oglądanie filmu, dyskusja. Dzieci z Rodzicem oglądają film prezentujący burzę

Link: https://www.youtube.com/watch?v=dueHcV62lss

 

Następnie Rodzic zadaje pytania: Jakie uczucia wywołuje burza? Z jakimi uczuciami kojarzy Ci się burza? Czy burzy trzeba się obawiać? Jak należy się zachować podczas burzy, gdy jesteśmy na dworze? Co się dzieje, gdy skończy się burza? Jakie zjawisko pogodowe często się po niej pojawia latem? Jak się czujemy, gdy patrzymy na tęczę?

 

 

 

 

Środa, 17.06.2020r.

Zabawy dowolne. Zachęcanie dzieci do podejmowania różnego rodzaju zabaw: konstrukcyjnych, manipulacyjnych, tematycznych, plastycznych. Rozwijanie inteligencji wielorakich u dzieci.

 

 

 

„Kiedy i gdzie można zaobserwować tęczę?” – dyskusja. Rodzic pyta dziecko: Jakie zjawisko atmosferyczne kojarzy się z kolorami? Kiedy i gdzie można zaobserwować tęczę? (niebo po deszczu, kiedy świeci słońce; na trawie pokrytej kropelkami wody; podczas rozpryskiwania wody z węża ogrodowego; w kałuży itd.). W razie trudności z odpowiedzią rodzic może pokazać dziecku zdjęcia. Na koniec zadaje pytanie: Co jest potrzebne, żeby powstała tęcza?

 

 

 

 

„Kolory tęczy” – zajęcia dydaktyczne. Przeliczanie i podawanie nazw kolorów tęczy. Rodzic pyta dziecko: Z jakich kolorów składa się tęcza? (czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, indygo, fioletowy). Prosi o przeliczenie kolorów występujących w tęczy.

 

„Tęcza w torebce” – zabawa plastyczna. Mieszanie barw, doskonalenie motoryki małej, utrwalenie grafemów. Dziecko pracuje przy stoliku. Otrzymuje foliowe torebki strunowe. Na stoliku znajdują się miseczki, do których wlewamy po dwie szklanki wody, wsypuje szklankę mąki i łyżkę soli. Mieszamy całość. Dziecko zabarwia mieszaninę barwnikami w kolorach tęczy. Nakłada łyżką trochę masy w każdym kolorze do woreczków. Zamyka woreczki i rączkami rozprasowuje masę. W tak powstałej tęczowej masie można kreślić literki, cyferki, wzory.

 

 

 

„Zabawa dywanowa” – wycinanie z gazetek obiektów w kolorach tęczy. Klasyfikacja, segregacja, poszerzanie słownika czynnego, dodawanie. Na ziemi umieszczamy duże kartki– każda w innym kolorze tęczy. Kolorowe kartki zostają ułożone na podłodze zgodnie z kolorami występującymi w tęczy.

  • Dziecko wydziera lub wycina z kolorowych czasopism obiekty w tych kolorach  i kładzie na kartkach to, co wycięło podając nazwy tych rzeczy.
  • Następnie dziecko rzuca dwiema kostkami do gry, sumuje zapisaną na nich liczbę oczek i umieszczają na kartce odpowiednią liczbę przedmiotów tego samego koloru. Gra jest kontynuowana aż do momentu umieszczenia na planszy wszystkich obrazków. Na koniec dziecko przykleja swoje obrazki do planszy.

 

„Koralikowa tęcza” – zabawa manualna. Tworzenie tęczy z drucików kreatywnych i koralików, doskonalenie motoryki małej. Dziecko otrzymuje kolorowe druciki kreatywne i koraliki w siedmiu kolorach tęczy. Umieszcza koraliki na drucikach w tym samym kolorze. Wygina druciki w łuk, by stworzyć kształt tęczy. Końcówki drucików warto umieścić w podstawie z gąbki florystycznej.

 

Zabawy dowolne dzieci. Układnie puzzli, rozpoznawanie postaci bajkowych. Rozwijanie spostrzegawczości i uwagi dzieci.

 

 

 

Czwartek, 18.06.2020r.

Zabawy dowolne. Zabawy konstrukcyjne z drewnianych klocków „Kto wyżej?” – doskonalenie koordynacji ręka-oko.

 

„Rysujemy łąkę” – zajęcia plastyczne. Dziecko rysuje na kartce łąkę. Gdy skończy, Rodzic pyta: Jak wygląda Twoja łąka? Czy rosną na niej kwiaty? Jakie? Czy są tam jakieś owady? Jakie? Co znajduje się na prawdziwej łące? Pokazuje dziecku zdjęcia kwiatów (mogą to być: nagietek, bratek, malwa, stokrotka, mak) i prosi o podanie ich nazw. Dziecko dzieli nazwy kwiatów na sylaby. Układa zdjęcia kwiatów w kolumnach zgodnie z liczbą sylab i głosek w ich nazwie.

Materiały: kartki, pastele, zdjęcia letnich kwiatów (np. nagietek, bratek, malwa, stokrotka, mak?

 

 

 

 

„Zwierzęta i owady na łące” – zajęcia dydaktyczne. Rodzic pyta dzieci: Co oprócz kwiatów znajduje się na łące. Jakie zwierzęta i owady można tam spotkać? Dziecko wymienia nazwy (pszczoła, motyl, ślimak, mrówka, kret, bocian, biedronka, konik polny itp.). Rodzic pokazuje odpowiednie zdjęcia.

Materiały: obrazy (pszczoła, motyl, ślimak, mrówka, kret, bocian, biedronka, konik polny itp.)

 

 

 

„Ciekawostki” – poszerzanie wiedzy o zwierzętach na łące.

Rodzic pyta:

  • Czy bocian naprawdę je przede wszystkim żaby? Wyjaśnia, że głównym pożywieniem bociana nie są żaby, ale gryzonie.
  • pyta: Które ze zwierząt występujące w zagadkach jest nazywane bożą krówką? Dlaczego? Pokazuje zdjęcia krowy i biedronki, a dziecko stara się znaleźć cechy wspólne. Rodzic wyjaśnia, że niektóre krowy mają duże łaty na biodrach (a kiedyś mówiło się: na biedrach). Takie krowy nazywano więc biedrulami. Wypasający je pastuszek zauważył kiedyś ich podobieństwo do czerwonego owada w czarne kropki, którego nazwał „biedrunka” – boża krówka.

 

 

„Biedronki” – praca plastyczna. Tworzenie biedronek z pasków papieru. Dziecko otrzymuje czerwone, czarne i białe kartki. Z czerwonego papieru dziecko wycina koło, które będzie podstawą grzbietu biedronki, oraz dużo cienkich pasków. Końcówki pasków przykleja do koła tak, aby środkowa część stworzyła łuk. Przykleja kolejne paski obok, tak aby stworzyć przestrzenny kształt tułowia biedronki (kształt ma przypominać kłębek włóczki). Następnie z czarnego papieru wycina buźkę z czułkami oraz kropki. Z białego papieru wycina oczy z czarnymi źrenicami. Dokleja elementy biedronki.

Materiały: czarny, czerwony i biały papier, nożyczki, klej

https://i2.wp.com/www.kiedymamaniespi.pl/wp-content/uploads/2017/03/Paper-Ladybug-Collage-1.jpg?w=800

 

 

 

„Ładne kwiatki” – zabawa konstrukcyjna. Tworzenie kwiatków z układanek geometrycznych, tangramów lub klocków.

 

 

Piątek, 19.06.2020r.

„Smaki lata” – doskonalenie umiejętności klasyfikacji, przeliczanie, porównywanie liczb. Dziecko opowiada z jakimi smakołykami kojarzy mu się lato. Dziecko podając odpowiedzi przelicza je.

 

„Lody” – dyskusja na temat powstawania lodów i ich właściwości. Rodzic pyta dziecko: Z czego robi się lody? Dlaczego lody są zimne? Gdzie trzyma się lody? Dlaczego lody rozpuszczają się na słońcu. Czy lody muszą być zimne? Czy ktoś jadł kiedyś ciepłe lody?

 

 

 

„Bananowe lody” – przygotowanie lodów. Rodzic wraz z dzieckiem przygotowuje lody z bananów. Przekrajają wspólnie owoce na pół, nabijają na patyczki do lodów, maczają w jogurcie greckim i w różnych posypkach. Na koniec wkładają do zamrażalnika.

Materiały: patyczki do lodów, banany, jogurt grecki, posypki

 

 

„Zabawa matematyczna z pomponami” – zabawa doskonaląca chwyt i przeliczanie. Dziecko otrzymuje kolorowe pomponiki, kulki polimerowe lub inne okrągłe przedmioty możliwe do przenoszenia za pomocą szczypiec kuchennych/pęsety. Przed dzieckiem na stoliku kładziemy karteczki z liczbami od 1 do 10 oraz rozsypane kuleczki. Dziecko ma za zadanie położyć przy każdej karteczce odpowiednią liczbę kulek, przenosząc pompony za pomocą szczypiec. Materiały: pompony, szczypce kuchenne/pęseta

 

 

„Lato płynie do nas”– utrwalenie piosenki i zabawa ruchowa do piosenki.

 

 

„Papierowe lody” – zabawa plastyczna. Dziecko wycina z papieru dwa wafelki do lodów. Rysuje na nich krateczki. Odrysowuje lewą i prawą dłoń na papierze, a następnie je wycina. Wycięte z papieru dłonie przykleja na wafelki – będą to gałki lodów. Dziecko ozdabia gałki w dowolny sposób.

 

Zabawy dowolne. Zachęcanie do odrysowywania różnych kształtów na gazetach i kartkach oraz ich wycinanie.

 

 

 

 

 

PRZEDSZKOLAKI!
W czwartek będziemy obchodzić Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
dlatego dziś…
KATECHEZA O… BOŻYM CIELE!
OTO DZISIEJSZE PYTANIE: Co to jest monstrancja?
Co robimy w Uroczystość Bożego Ciała?
Wszystko w linku…

ZAPRASZAM!
P. Kasia

 

 

Zabawy dla dzieci w domu i Pucu-Pucu:

Pomalować dłonie farbka – opowiedzieć, że to są „widoczne” bakterie i poprosić dziecko aby spróbowało je dokładnie zmyć.

Jak w spa:

Kąpanie zabawek. Zabawa polega na umyciu przedmiotów, którymi dziecko lubi się bawić.

Domowa ciastolina:

Olej, mąka, woda i barwnik jadalny, sól (ok 1/3 szklanki ) – wszystko mieszamy, rozrabiamy i gotowe (my dodajemy czasem “cream of tartar” czyli kamień winny – do kupienia w każdym sklepie, nie wiem jak z dostępnością w Polsce). Można dodać też cynamon, tymianek– aby ciastolina miała też zapach, albo brokat i powiedzieć, że to „wróżkowa ciastolina” – najlepiej przechowywać w lodówce, czas trwałości ok. 3 dni. Jest to forma kreatywnej zabawy dla dzieci.

Czy królik umie powiedzieć przepraszam? 

Opowiadanie historyjki o rożnych zachowaniach używając przy tym zabawek, np. królik zabrał sznurówkę koledze i nie chce oddać. Rozmawianie o tym, jak się czuje kolega i co królik może zrobić, aby było lepiej itp.

W poszukiwaniu liter (kryją się wszędzie):

Na spacerze pokazujemy napisy, znaki drogowe itp. można użyczyć dziecku aparatu fotograficznego, albo kupić jednorazowy i poprosić o udokumentowanie tych wszystkich zaginionych liter.

 

Zabawy dla dzieci w domu czyli ktoś zmniejszył babcie:

Wydrukowanie malutkich zdjęć ważnych osób, naklejenie ich na klocki albo kamienie – bawienie się i rozmawianie o nich.

Mały ogrodnik:

Wspólnie posiać rzeżuchę albo słonecznik, razem podlewać, mierzyć i fotografować, później wydrukować zdjęcia i zrobić książeczkę na pamiątkę.

Hotel dla robaków:

Zbudować na placu zabaw, pod domem, hotel dla robaczków, położyć tam okruszki, nasionka i przyjść następnego dnia i zobaczyć co się wydarzyło (może będą tam mrówki, może pajączek:)).

Mały architekt:

Kreatywne zabawy dla dzieci obejmują także takie pomysły. Wydrukować kilka obrazków wspólnie z komputera z np. Pałacem Kultury, Wieżą Eiffla itp., rozłożyć makaron spaghetti (surowy), pianki takie do jedzenia albo plastelinę i próbować budować te konstrukcje razem (łącząc kawałki makaronu z piankami). Pianki- jeśli dziecko może je jeść, bo dzieci lubią podjadać w czasie tej zabawy, a jeśli nie uznajecie zabawy jedzeniem, to zamiast makaronu mogą być patyczki do uszu albo zwykłe patyki.

zabawy z dzieckiem

Tęcza na talerzu:

Do talerzyka na zupę nalać mleka, na to kilka kropel obok siebie barwnika jadalnego w płynie, a na to przyłożyć patyczek do uszu, który został namoczony w płynie do mycia naczyń. Obserwować co się wydarzy, rozmawiać o kolorach.

Piszące samochody:

Przykleić taśmą klejącą flamaster do samochodu i poruszając nim po papierze pisać różne linie, koła itp.

 

Zabawy dla dzieci w domu czyli Literkowa wyklejanka:

Na kartce papieru napisać kilka liter, te same litery napisać na naklejkach – albo taśmie, zadaniem dziecka jest dopasowanie naklejki z taką samą literką do literki na kartce.

Lodowa skamielina:

Do miski włożyć kilka różnych przedmiotów (najlepsze są małe plastikowe zabawki), zalać wodą i włożyć do zamrażalnika. Następnego dnia rozbijać tłuczkiem do mięsa najlepiej w niedzielę, niech sąsiedzi myślą ze to kotlety. ?

To jest moje imię:

Na kartce papieru napisać imię dziecka, dodatkowo na żabkach do bielizny (drewnianych) napisać po jednej literce (te same, które są w imieniu), zadaniem dziecka jest przyczepianie żabek z właściwą literką na literce napisanej na kartce. Pełni formę doskonałej zabawy dla 4latka w domu.

To która ręka zimna, która ciepła?:

Do dwóch kubeczków nalejcie wody, w jednym niech będzie zimna, a w drugim ciepła. Zadaniem dziecka jest włożenie jednej rączki do jednego kubeczka i analogicznie drugiej do drugiego, ale jednocześnie.

Gimnastyka dla paluszków:

Na stole rozłożyć najlepiej małe pomponiki, ale może być cokolwiek (dozwolone od lat 3, nie za małe aby były bezpieczne), papierowe foremki do babeczek – dla każdego uczestnika zabawy po min. jednej i teraz są schody ? pałeczki do jedzenia chińszczyzny- mogą być też zwykłe patyczki. Zadaniem jest przenoszenie pomponów do foremek ale nie można używać dłoni, tylko patyczków. Można trzymać je dwoma rączkami albo w jednej (tak jak się ich używa do jedzenia). Na koniec zabawy wspólnie liczymy ile razem udało się zebrać (a nie kto więcej) aby nie wprowadzać rywalizacji – no chyba, że chcecie.

Buzia jako pędzelek:

Ostrzegam – może być dość brudno po zabawie. ? Zabawa dla dzieci przy stoliku, na kartce papieru wycisnąć po kilka kropel różnych farbek do malowania. Nie potrzebujemy pędzelków, a słomek – zadaniem jest tak mocne dmuchanie w słomkę aby rozwiać farbkę (wychodzą takie mini fajerwerki).

 

 

 

Poniedziałek, 8.06.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Zachęcanie dziecka do przeglądania książek o zwierzętach.

 

„Gdzie żyją zwierzęta?”– zajęcia dydaktyczne. Odszukiwanie na mapie zwierząt, które znajdują się w niewłaściwych miejscach. Przyporządkowanie zdjęć zwierząt podpisom – rozpoznawanie zwierząt, czytanie globalne. Porządkowanie zdjęć zwierząt – klasyfikacja, przeliczanie, porównywanie. Podział zwierząt na żyjące na pustyni, na sawannie, w oceanie i lasach tropikalnych. Rodzic przynosi dużą mapę świata. Na mapie umieszcza zdjęcia zwierząt w niewłaściwych miejscach (np. pingwin w Polsce, żubr w Afryce). Mówi dziecku, że znalazł taką mapę, i pyta, czy na pewno jest ona poprawna. Dziecko orientuje się, że zwierzęta umieszczono błędnie, i zdejmują zdjęcia z mapy. Każdemu zdjęciu przyporządkowuje odpowiedni podpis: żyrafa, słoń afrykański, zebra, lew, wielbłąd, skorpion, fenek, papuga, tukan, goryl, tygrys, rekin, wieloryb, meduza, konik morski, żółw, błazenek, pingwin, żubr, wróbel. Rodzic pyta, czy da się jakoś uporządkować zwierzęta przedstawione na zdjęciach. Pomysły dziecka mogą być różne: pływające, latające, ssaki, ptaki, mające nogi, niemające nóg, krajowe, egzotyczne itd. Przeliczanie elementów w zbiorach, porównywanie. Rodzic prosi o podzielenie zwierząt na dwie grupy: żyjące w ciepłym i zimnym klimacie. Pyta dziecko: Jakie elementy wyglądu zwierzęcia mogą świadczyć o tym, że żyje ono tam, gdzie jest zimno? Rodzic przynosi papierowe torby, na których nakleił nazwy środowisk życia zwierząt: pustynia, ocean, las tropikalny, sawanna. Dziecko wrzuca do toreb odpowiednie zdjęcia zwierząt. Za każdym razem podaje nazwę zwierzęcia i nazwę miejsca, w którym ono żyje (odczytaną z torby). Na koniec dziecko z pomocą rodzica stara się przykleić zdjęcia zwierząt we właściwych miejscach na mapie.

 

 

„Zwierzęta afrykańskie”– praca plastyczna. Dziecko dorysowuje wydrukowanemu konturowi lwa grzywę (kreski), konturowi zebry paski (kreski), a żyrafy cętki (stemplowanie palcami). Rodzic pyta: Co łączy te zwierzęta? Jakie jeszcze inne zwierzę żyje we wskazanym środowisku? Dziecko z pomocą rodzica odszukuje Afrykę na mapie świata. • wydrukowane kontury zwierząt, mapa świata, kredki

 

„Mucholot”– zabawa ruchowa. Dziecko wykonuje ruchy imitujące podróż samolotem w rytm piosenki Mucha w mucholocie:

–wsiadają do samolotu – podnoszą najpierw prawą, potem lewą nogę i siadają w kręgu,

–zapinają pasy – krzyżują ręce na ramionach,

–włączają silnik – wyciągają przed siebie i cofają raz prawą, raz lewą rękę,

–obserwują chmury za oknem – przykładają ręce do oczu, tworząc lornetkę, patrzą raz w prawo, raz w lewo,

–lecą – rozkładają ręce na boki i poruszają się swobodnie po sali. • CD

 

 

„Mucha w mucho locie”, sł. i muz. Aida Kosojan-Przybysz

link do muzyki: https://www.youtube.com/watch?v=IueASDp61bc

Siedzi mucha w mucholocie,

do Krakowa sobie leci.

Chce odwiedzić wujka, ciotki,

brata z żoną i ich dzieci.

Ref.: Mucha, mucha w mucholocie,

jak w prawdziwym samolocie.

Do Krakowa sobie leci,

a za oknem słonko świeci.

W doskonałym jest humorze,

już doczekać się nie może.

Kiedy w końcu wyląduje

i rodzinę ucałuje.

Ref.: Mucha, mucha w mucho locie…

Mała mucha tak daleko

jeszcze nigdy nie leciała.

Więc na tak daleką podróż

wiele rzeczy spakowała.

Ref.: Mucha, mucha w mucholocie…

Ma walizkę kolorową,

a na sobie suknię nową.

Okulary choć za duże

wyśmienite do podróży.

Ref.: Mucha, mucha w mucholocie…

Ręce w górę i machamy,

udajemy, że latamy.

Podskok w górę, startujemy,

gdy siadamy, lądujemy.

 

 

„Jakie to zwierzę?”– zabawa dydaktyczna. Dziecko kończy porównania podawane przez rodzica odpowiednią nazwą zwierzęcia, np.:

Groźny jak… (lew)

Głodny jak… (wilk)

Uparty jak… (osioł)

Mądry jak… (sowa)

Łagodny jak… (baranek)

Przebiegły jak… (lis)

W wodzie czuję się jak… (ryba)

Pracowity jak… (mrówka)

Powolny jak… (żółw)

Dumny jak… (paw)

Łazi po płotach jak… (kot)

 

 

„Pingwiny” – zagadka o pingwinach, wskazanie miejsca występowania pingwinów na mapie, zabawa ruchowa – chodzenie jak pingwin z balonem między nogami.

 

 

Zagadka:

Ten dość znany dziwny ptak

elegancki nosi fraki we frak

u swym na co dzień

bierze kąpiel w zimnej wodzie.

 

Przypomnienie informacji o pingwinie omawianych już w tym roku. Wskazanie występowania pingwinów na mapie. Zabawa ruchowa – chodzenie jak pingwin z balonem między nogami.

 

Wtorek, 9.06.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Inspirowanie dziecka do zabawy w zoo z użyciem figurek zwierząt zgromadzonych w domu.

 

 

„W zoo” – wysłuchanie wiersza Janusza Minkiewicza pod tym samym tytułem.

 

 

„W zoo”, Janusz Minkiewicz

By kolibry przez wronę

Nie zostały zjedzone,

By przypadkiem też wrony

Nie zjadł lis wygłodzony,

Żeby lisa zaś przy tym

Nie zjadł wilk z apetytem,

By pantera w chwil kilka

Nie zdążyła zjeść wilka

I pantery, by tygrys

Na śniadanie nie przegryzł,

By tygrysa (zgadliście!)

Nie zjadł lew, oczywiście…

O to dbać musi stale,

Pilnie patrząc wokoło

Stary Michał Kawalec,

Co dozorcą jest w ZOO.

Musi dbać i o siebie,

Żeby sam przypadkiem

Lwią się nie stał kolacją

Lub tygrysim obiadkiem.

 

Rodzic zadaje dziecku pytania na temat wysłuchanego wiersza: Czy byłeś kiedyś w zoo? Jak wyjaśnić swoimi słowami, czym jest zoo? Dlaczego niektóre zwierzęta mieszkają w zoo? Jak należy się tam zachowywać? Czy wolno karmić zwierzęta w zoo?

 

 

„Żyrafy”– praca plastyczna. Tworzenie cętkowanych żyraf. Dziecko zwijają żółtą kartkę (najlepiej z bloku technicznego) w rulonik i sklejają ją tak, by stworzyła stożek. Na czubku doklejają narysowane wcześniej głowy żyrafy. Stożek ozdabiają cętkami wydzieranymi z brązowego papieru. Rodzic przekazuje dziecku ciekawostki na temat żyrafy: największe zwierzę lądowe, długa szyja umożliwia jej zrywanie pożywienia z wysokich gałęzi, ma taką samą liczbę kręgów szyjnych jak inne ssaki (tylko są one dłuższe), umaszczenie żyrafy to kamuflaż na sawannie, zagrożeniem dla żyraf są lwy.

 

Wyjście do ogrodu/parku. Rysowanie zoo kredami na betonie.

 

„Nasze zoo”– wspólne projektowanie zoo. Dziecko wykorzystuje figurki zwierząt żyjących w zoo, które ma domu. Na dużym arkuszu papieru rysuje zoo: woliery dla ptaków, wybiegi i baseny dla zwierząt, alejki itp. W odpowiednich miejscach umieszcza figurki. Podpisuje, gdzie mieszka dane zwierzę.

 

Zabawy dowolne dziecka. Oglądanie czasopism dziecięcych lub książek z ilustracjami zwierząt. Wyodrębnianie pierwszej głoski w nazwach zwierząt.

 

Środa, 10.06.2020r.

Zabawy dowolne w kącikach zainteresowań. Składanie obrazków z części. Kształcenie u dziecka koordynacji wzrokowo-ruchowej, spostrzegawczości i sprawności manualnej. Rozwijanie inteligencji wizualno-przestrzennej.

 

 

„Parki narodowe”– rozmowa. Rodzic rozmawia z dzieckiem na temat polskich parków narodowych i zwierząt znajdujących się pod ochroną. Pyta o skojarzeniach ze słowem „park”: Czym jest park narodowy? Czy byłeś/byłaś w jakimś polskim parku narodowym? Po co tworzy się parki narodowe? Jakie zwierzęta w Polsce są pod ochroną? Dlaczego?

 

 

„Żubr” – odnalezienie Białowieży na mapie, poznanie ciekawostek na temat żubra. Dziecko z pomocą rodzica odnajduje Białowieżę na mapie Polski. Rodzic prezentuje ciekawostki na temat żubra: żyje w puszczy, jest największym dziko żyjącym ssakiem w Europie.

 

 

Blok zajęć o emocjach – zazdrość. „Poniedziałkowe opowieści” – słuchanie opowiadania Dominiki Niemiec pod tym samym tytułem.

 

„Poniedziałkowe opowieści”, Dominika Niemiec

Poniedziałek w przedszkolu to wyjątkowy dzień dla grupy pszczółek. Zawsze po śniadaniu, jesz-cze przed rozpoczęciem zajęć, gdy wszyscy już siedzą ma dywanie, pani Ewelina zadaje to samo pytanie, które wywołuje falę poniedziałkowych opowieści: –Co robiliście w miniony weekend? Wszyscy są chętni do opowiadania historii: o gościach, którzy pojawili się w ich domu; o zaba-wach z mamą i tatą; o pieczeniu ciastek z babcią; o oglądaniu bajek; o spacerach i przejażdżkach na rowerze; o pływaniu na basenie i o weekendowych wycieczkach. Te historie o wycieczkach Kasia lubi najbardziej i zawsze czeka, aż któreś z dzieci zacznie opowiadać – „Proszę pani, a ja byłem w nie-dzielę…”. Tak te opowieści są dla niej zdecydowanie najciekawsze. Przedszkolaki opowiadały już wiele historii o wycieczkach. Kiedyś Ola pojechała z mamą do Warszawy i z wypiekami na twarzy opowiadała dzieciom o planetarium, które mieści się w warszawskim Pałacu Kultury. Antek nie mniej przeżywał spotkanie ze smokiem wawelskim, a bliźnięta Jaś i Staś niedawno miały okazję uczestniczyć z rodzicami w spływie kajakowym – to dopiero była mokra historia. Ale dziś najbardziej rozentuzjazmowana była Anielka. –Proszę pani, czy ja mogę opowiedzieć o swoim weekendzie? –Oczywiście, Anielko, zamieniamy się w słuch. –Przez kilka dni nie było mnie w przedszkolu, bo pojechałam z mamą do mojej cioci, do Wrocławia. Kasia uśmiechnęła się do siebie. Już wiedziała, że zaczyna się historia z kategorii jej ulubionych, historia o wycieczce. –I co tam ciekawego widziałaś? – z zaciekawieniem zapytał Olek. –Byłyśmy w sobotę w prawdziwym zoo! Oglądałam tam małpy i żyrafy, i takie śmieszne leniwe leniwce. I zwiedzałyśmy z mamą afryka…, afryka…, afrykarium, w którym było strasznie gorąco. I były tam latające papugi, i jedna nawet przeleciała mi nad głową. – Anielka wyrzucała z siebie kolejne informacje z szybkością mknącej po torze wyścigówki, tyle miała do powiedzenia o zoo. Nagle Kasia nieco posmutniała, poczuła coś dziwnego. Ona zawsze marzyła o wycieczce do zoo. Nie umknęło to uwadze pani Eweliny. Dzieci skończyły swoje opowieści i zabrały się do pracy. Po wysłuchaniu przygotowanego przez panią wiersza o żyrafie oraz wykonaniu zadania w książeczkach wszyscy zabrali się w najlepsze do zabawy. Pani cały czas obserwowała Kasię, która od czasu porannej opowieści Anielki była wyraźnie nieswoja. Pani podeszła do Kasi, która ukryła się w kąci-ku czytelniczym i właśnie przeglądała swoją ulubioną książeczkę. –Kasiu, powiedz mi, co się dzieje? Czyżbyś miała zły humor? –Nic takiego. Jestem chyba zazdrosna, a wiem, że to niezbyt dobrze.    –Zazdrosna, ale o co? –Bo, Anielka była w zoo, a ja zawsze o tym marzyłam. I ona nawet widziała moje ukochane małpki, o… takie jak te – powiedziała Kasia z wyrzutem i smutkiem, wskazując na obrazki w książce. Pani spojrzała na Kasię z czułością. –Rozumiem już. Ale wiesz, zazdrość to całkiem normalne uczucie i wcale nie musi być złe. Pod warunkiem, że nie trwa zbyt długo i się go w sobie nie pielęgnuje. Być może twoje marzenie jeszcze się spełni, a na razie mam dla ciebie pewną propozycję. –Jaką? – zainteresowała się Kasia. Wtedy pani zawołała Anielkę, a potem długo, długo szeptała coś do ucha obu dziewczynkom. Dzień mijał, a po obiedzie pani Ewelina zapowiedziała dzieciom niespodziankę. Zaprosiła wszystkich do obejrzenia filmu o zoo, a Anielka i Kasia zostały prelegentkami. Pani w odpowiednich momentach zatrzymywała film, a dziewczynki opowiadały dzieciom o zwierzętach, które mieszkają w zoo. Anielka podzieliła się wszystkimi informacjami, które pamiętała z wycieczki do Wrocławia, a Kasia błyszczała znajomością wielu szczegółów z życia zwierząt, które znała z filmów przyrodniczych oglądanych codziennie w domu. Po ciekawym wystąpieniu dziewczynki zostały na-grodzone przez resztę dzieci gromkimi brawami. Po zazdrości, którą wcześniej czuła Kasia, nie było już śladu. A w dodatku pani Ewelina powie-działa, że postara się namówić panią dyrektor, by na kolejną wycieczkę przedszkolaki mogły pojechać właśnie do zoo.

Po przeczytaniu tekstu rodzic prosi dziecko, by spróbowały wspólnie opowiedzieć jego treść własnymi słowami. Zwraca uwagę na emocje, które odczuwali główni bohaterowie.

 

 

Zazdrość”– rozmowa. Rodzic rozmawia z dzieckiem o uczuciu zazdrości. Zadaje pytania: Co to znaczy „czuć zazdrość”? Czy jest to miłe uczucie? O co można być zazdrosnym? Czy to źle, że się tak czujemy? Czy czuliście kiedyś zazdrość? W jakiej sytuacji?

 

„Czego może zazdrościć małpa żyrafie?” – zabawa logiczna. Rodzic przypomina dziecku, że zwykle zazdrości się komuś czegoś, czego się samemu nie ma albo czego się nie umie zrobić. To znaczy, że w pewnym sensie zazdrość jest oparta na różnicach. Dziecko siedzi i przed sobą ma obrazki różnych zwierząt zamieszkujących zoo odwrócone tak, by dziecko ich nie widziało. Następnie odwraca dwa dowolne obrazki i konstruuje logiczne zdanie ze zwierzęcymi bohaterami oraz podaje powody zazdrości, która pojawiła się u jednego z nich (np. dziecko odsłania małpę i żyrafę i mówi: Małpa zazdrości żyrafie długiej szyi, bo dzięki niej żyrafa widzi wszystko z dużej odległości lub Żyrafa zazdrości małpie, że ta potrafi skakać po drzewach, bo ona ma zbyt długie nogi, by to robić). Przed rozpoczęciem zabawy rodzic sam wykonuje ćwiczenie, by dziecko zrozumiało, co ma zrobić.

 

Wyjście do ogrodu/parku. „Schowaj się za drzewo” – zabawa orientacyjno-porządkowa. Jeśli w ogrodzie są drzewa, rodzic wykorzystuje je do zabawy. Dziecko wybiera sobie drzewo. Na hasło: Zabawa! dziecko biegnie pomiędzy drzewa. Na hasło: Chowaj się! dziecko dobiega do swojego drzewa i staje za nim.

 

„Gąbkowe łapki”– zabawa plastyczna. Wycinanie odcisków łap zwierząt z gąbki. Dziecko otrzymuje gąbki i nożyczki. Wycina z gąbki ślady łap zwierząt i przyklejają je na karton.

 

Zabawy dowolne dziecka. Układanie kompozycji z mozaiki geometrycznej – rozwijanie pomysłowości i wyobraźni przestrzennej. Rozwijanie inteligencji wizualno-przestrzennej.

 

 

 

PRZEDSZKOLAKI!

1 czerwca to wyjątkowy dzień – DZIEŃ DZIECKA!

Tego dnia w przedszkolu nie zabrakłoby piosenki…

DOBRZE, ŻE JESTEŚ! To także słowa skierowane do CIEBIE!

Natomiast dziś przed nami KATECHEZA O…

ZESŁANIU DUCHA ŚWIĘTEGO!

OTO DZISIEJSZE PYTANIE: Kim jest Duch Święty???

Wszystko w linku…

https://view.genial.ly/5ec396b88e243b0d5a33dbac/interactive-image-zeslanie-ducha-swietego-kl0?fbclid=IwAR1abWYhIVv99h6V6ktaNvNxRPmyysFgLW3QlfHFPcDHmN_81XmjfOCWZjY

ZAPRASZAM!

P. Kasia

 

Środa, 3.06.2020r.

 

 

 

Poniedziałek, 1.06.2020r.

 

Dzisiaj również nowe propozycje dla Was.

Miłego świętowania i owocnej pracy.

 

 

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Wdrażanie dziecka do samodzielnego wymyślania zabaw, nieprzeszkadzania innym, dzielenia się zabawkami i kulturalnego odnoszenia się. Rozwijanie inteligencji interpersonalnej.

Co mam podobnego?” – rozmowa na temat podobieństw i różnic pomiędzy dziećmi na świecie, szukanie podobieństw w wyglądzie zewnętrznym na ilustracji, wypowiadanie się na dany temat. Odnajduje trzy elementy, które mają podobne (mogą być to także elementy ubrania).

 

 

„Różnice” – zabawa z piłką, szukanie wyrazów przeciwstawnych. Rodzic rzuca piłkę do dziecka i prosi o podanie przeciwieństwa do słowa, które wypowie, np. wysoki – niski, młody – stary, mały – duży, chudy – gruby. Następnie dziecko przejmuje piłkę, wymyśla własne przymiotniki na określenie cech zewnętrznych człowieka. • piłka

„Stemplowane serce” – praca plastyczna, budowanie poczucia wspólnoty. Rodzic przynosi duży arkusz papieru, na którym rysuje wielkie serce. Pod sercem zapisuje imię dziecka. Dziecko składa podpis w formie odcisku palców umoczonych w farbie (warto tak pomieszać kolory). Następnie dziecko wypełnia z rodzicem jego powierzchnię paluszkowymi stemplami.

Wyjście do ogrodu. Szukanie obiektów, które różnią się zewnętrznie, ale należą do tej samej kategorii (drzewa, liście, kwiaty itd.).

 

Wtorek, 2.06.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Zachęcanie dziecka do zabawy, wdrażanie do cichej i zgodnej zabawy, rozwijanie umiejętności panowania nad emocjami podczas zabawy. Rozwijanie inteligencji interpersonalnej.

„Portret” – zabawa w rysowanie drugiej połowy swojego portretu, doskonalenie sprawności manualnej. Dziecko otrzymuje połowę wydruku swojego zdjęcia. Drugą połowę zdjęcia dorysowują sami.

SONY DSC

„Ja w przyszłości – sesja zdjęciowa” – zabawa w określanie przez dziecko zawodu/ów, które chce wykonywać w przyszłości, stworzenie kolażu. Dziecko mówi o tym, kim chce zostać w przyszłości. Samodzielnie lub z pomocą rodzica zapisuje na czarnych kartkach białą kredą odpowiedzi – nazwy zawodów. Szukają zawodów, których przedstawiciele mogliby ze sobą współpracować. Rodzic robi zdjęcia, dziecko trzyma kartki z nazwami zawodów. Rodzic drukuje zdjęcia, a dziecko nakleja je na duży arkusz papieru. Ze zdjęć powstaje kolaż.

[czarne kartki, biała kreda, aparat lub telefon z aparatem, drukarka, duży arkusz papieru, klej]

 

Środa, 3.06.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Budowanie największej wieży – doskonalenie precyzji ruchów.

 

 

„Dzieci świata” – rozmowa na temat wiersza Wincentego Fabera pod tym samym tytułem.

„Dzieci świata”, Wincenty Faber

W Afryce w szkole na lekcji

Śmiała się dzieci gromada,

Gdy im mówił malutki Gwinejczyk,

Że gdzieś na świecie śnieg pada.

A jego rówieśnik Eskimos,

Ten w szkole w chłodnej Grenlandii,

Nie uwierzył, że są na świecie

Gorące pustynie i palmy.

Afryki, ani Grenlandii

My także jak dotąd nie znamy,

A jednak wierzymy w lodowce,

W gorące pustynie, w banany.

I dzieciom z całego świata,

chcemy ręce uścisnąć mocno

i wierzymy, że dzielni z nich ludzie,

jak i z nas samych wyrosną.

 

Rozmowa na temat wiersza. Rodzic pyta: Z jakich stron świata pochodziły dzieci z wiersza? Dziecko stara się podać nazwy narodowości. Następnie odszukuje dzieci występujące w wierszu wśród rozsypanych zdjęć dzieci z różnych stron świata. Próbuje przykleić zdjęcia w odpowiednim miejscu na mapie świata. Podczas odszukiwania kolejnych zdjęć rodzic zadaje pytania precyzujące: Z czego śmiały się afrykańskie dzieci? W co nie uwierzyli Eskimosi? Co łączy wszystkie dzieci na świecie?• zdjęcia dzieci z różnych stron świata, mapa świata

„Dzieci na świecie” – omówienie strojów dzieci świata, przyklejenie zdjęć w odpowiednich miejscach na mapie. Rodzic prosi dziecko, by przyjrzały się wszystkim zdjęciom z poprzedniej zabawy i opisały stroje dzieci z rożnych stron świata (np. Meksykanin, Hindus, Japończyk, Australijczyk). Następnie dziecko z pomocą rodzica próbuje umieścić zdjęcia w odpowiednich miejscach na mapie świata.

• zdjęcia dzieci z różnych stron świata, mapa świata

 

 

 

Wysłuchanie opowiadania Agnieszki Filipowskiej i rozmowa na jego temat.

„Uczta u motylków”, Agnieszka Filipkowska

Kerim i Jasira pojawili się w grupie Motylków kilka dni temu. Dzieci przyglądały im się z uwagą, bo wyglądali trochę inaczej i na początku niewiele mówili. Oboje mieli trochę ciemniejszą skórę, a ich czarne oczy patrzyły na innych badawczo i trochę nieufnie. Dziewczynka nosiła na głowie kolorową chustę, której nie zdejmowała nawet w budynku. Chłopiec był trochę starszy od siostry i dużo wyższy od pozostałych przedszkolaków, ale na razie pani dyrektor zdecydowała, że lepiej będzie nie rozdzielać rodzeństwa i przyjęła oboje do tej samej grupy.– Chcecie może poukładać puzzle? – pierwsza zagadnęła ich Julka, która jeszcze nie tak dawno sama była nowa w grupie Motylków i pamiętała, jak bardzo się wtedy denerwowała. Na śniadej twarzy Jasiry pojawił się nieśmiały uśmiech. Skinęła głową i dała się nowej koleżance poprowadzić do stolika z rozsypaną układanką. Dziewczynka uwielbiała układać puzzle. Ten moment, kiedy z zupełnego bałaganu zaczynał się nagle wyłaniać piękny obrazek i okazywało się, że wszystkie elementy idealnie do siebie pasują, napawał ją wielkim spokojem. W prawdziwym życiu nie zawsze było tak łatwo…– Ale jesteś szybka! – zawołała zachwycona Julka wpatrzona w zręczne palce Jasiry. – Nieźle! Już zrobiłaś prawie cały zamek!– Jeszcze niebo… i liście… – powiedziała skupiona na pracy dziewczynka. – I już.– Ja też już prawie skończyłam, zobacz – pochwaliła się Julka. – A wiesz, mamy tu też takie puste puzzle, na których można samemu narysować obrazek i potem go układać. Chcesz? Czarnooka koleżanka skinęła głową, po czym obie udały się w kierunku szuflad z przyborami plastycznymi. Dziewczynki wymyśliły, że każda z nich narysuje swoją rodzinę, a potem wymienią się puzzlowymi rysunkami i zobaczą, która szybciej go ułoży. Tymczasem chłopcy bawili się w drugim końcu sali. W ruch poszły gumowe dinozaury, które wydawały z siebie przeraźliwe odgłosy. Kerim był zachwycony zgromadzonym w przedszkolu zbiorem prehistorycznych gadów. Dotychczas widział je w książkach i na kartach, które zbierał od kilku miesięcy. Ale takie zabawki to zupełnie coś innego! Rozpoznał wśród nich pterodaktyla i brontozaura. Był nawet nieduży, zielony model diplodoka i lekko zużyty tyranozaur. Lubił te skomplikowane nazwy. Nazywanie dzikich bestii pomagało mu pokonać strach przed nimi.– Wrrrau! – ryczały potwory w rękach rozbawionych chłopców, którzy, choć widzieli się pierwszy raz w życiu, potrafili się razem świetnie bawić.– Ach, ci chłopcy, zawsze robią tyle hałasu! – skomentowała Julka zajęta szkicowaniem szczupłej sylwetki swojego taty. – Ja już prawie skończyłam, a ty? Jasira potrząsnęła przecząco głową. Spojrzała na rysunek koleżanki, na którym byli tylko Julka i jej rodzice. Wszyscy troje jechali na rowerach przez park. A na jej układance pojawiło się już sześć osób: mama, tata, ona, trójka jej rodzeństwa i to wciąż nie była cała rodzina. Jeszcze przecież trzeba narysować małego Alima i babcię Hanę.– O, macie piknik! – zawołała Julka, patrząc na narysowaną przez Jasirę rodzinę siedzącą wokół dużego koca zastawionego jedzeniem.– To nie piknik – sprostowała dziewczynka. – To nasz normalny obiad, w domu. – A gdzie stół i krzesła?– Nie ma. Siedzimy na podłodze – wyjaśniła Jasira.– Ale wam fajnie! Na mnie mama by krzyczała, że nie siedzę przy stole i kruszę na podłogę. To niesprawiedliwe! – oceniła Julka. – I jeszcze w dodatku macie naleśniki…– To nie są naleśniki, to pita. Taki arabski chleb. Maczamy go w hummusie albo oliwie – oczy Jasiry zalśniły na myśl o pysznym jedzeniu w gronie najbliższych. – A może pobawimy się w dom i pokażę ci, jak to u nas wygląda? – zaproponowała. – Super pomysł! – ucieszyła się Julka. – Ale chyba będziemy potrzebowały więcej osób, bo twoja rodzina jest taka duża. Znalezienie chętnych do zabawy na szczęście wcale nie było trudne. Dywanik w kąciku kulinarnym wkrótce zapełnił się plastikowymi talerzami oraz szmacianymi warzywami i owocami. Siedzą-ce dookoła dzieci wzajemnie częstowały się zabawkowymi potrawami. Także wielbiciele dinozaurów dołączyli do tej uczty i nawet dla ich pupili znalazły się jakieś smaczne kąski.– Kochana, ta pieczeń jest doprawdy wyborna! – Tereska z wdziękiem naśladowała swoją ciocię, pochłaniając niewidzialne danie.– Spróbuj musu jabłkowego! Po prostu felicja! – zachwycała się Kasia.– Chyba raczej delicja… – poprawiła ją Julka.– Hmm… naleśniki z lodami z marchewki i kalafiora! Pychotka! – wygłupiał się Julek.– I do tego sos mrówkowy! – wtórował mu Kerim. Wspólna biesiada trwała do czasu, aż pani Małgosia, roznosząca w przedszkolu obiady, zaprosiła dzieci do stołu na prawdziwy posiłek. Ale tak naprawdę nawet wtedy nie przerwano zabawy w nadawanie potrawom śmiesznych nazw. Pani Marta patrzyła z rozrzewnieniem na to, jak dzieci potrafią się razem świetnie bawić, nawet gdy są tak różne i pochodzą z różnych stron świata. Pomyślała, że nazwa Motylki tak bardzo pasuje do jej grupy. Tyle tu różnych barw i wszystkie do siebie doskonale pasują!

Mamy różny kolor skóry i inne zwyczaje,

Lecz w zabawie ta odmienność nieważną się staje.

Ty masz piegi, on ma loki, ja mam skośne oczy.

Gdy mnie poznasz, sam dostrzeżesz, jak wiele nas łączy.

 

Po przeczytaniu opowiadania rodzic zadaje pytania: Jak wyglądali Kerim i Jasira? Jakie zabawy zaproponowały dzieci nowej koleżance i nowemu koledze? Co przedstawiały rysunki Julki i Jasiry? Co zdziwiło Julkę na rysunku Jasiry?

 

 

 

 

„Muzyka świata” – słuchanie muzyki z różnych stron świata (z zasobów własnych), dobieranie odpowiednich zdjęć dzieci do muzyki. Rodzic włącza muzykę pochodzącą z różnych stron świata. Zadaniem dziecka jest dobrać zdjęcie ilustrujące dziecko pochodzące z tego regionu. Rozmowa z dzieckiem o skojarzeniach związanych z daną narodowością.

 

„Polubić różnice” – nauka wierszyka Dominiki Niemiec połączona z wykonaniem rysunku. Dziecko ma za zadanie narysować kolegę lub koleżankę, który jest inny / która jest inna od nich. Do wykonania rysunku używa pasteli olejnych. Podczas rysowania uczy się na pamięć wierszyka:

 

„Polubić różnice”, Dominika Niemiec

Choć ktoś jest inny, inne ma zdanie,

inny ma wygląd albo ubranie,

mieszka w innym miejscu, je co innego,

bawi się inaczej – może być twym kolegą.

Wystarczy tylko, że go zaakceptujesz,

a te różnice polubić spróbujesz.

 

Czwartek, 4.06.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Zachęcanie do korzystania z kącika plastycznego – doskonalenie motoryki małej.

 

„UNICeF” – zapoznanie dziecka z logo i działalnością UNICEF-u oraz sposobami wspierania tej organizacji. Rozmowa na temat praw i obowiązków. Zapoznanie dziecka z prawami dziecka. Rodzic pokazuje logo UNICEFU. Pyta: Co przedstawiono na logotypie? Czy wiesz, do jakiej organizacji należy to logo? Czym zajmuje się UNICEF? Jak można wspierać tę organizację? Rodzic opowiada dziecku o działalności UNICEF-u. Następnie przechodzi do rozmowy o prawach i obowiązkach. Pyta: Co to są prawa? Czym różnią się prawa od obowiązków? Czy dzieci też mają obowiązki i prawa? Jakie? Rodzic wycina, np. z plakatu UNICEF-u, obrazki ilustrujące prawa dziecka. Dziecko losuje jeden obrazek. Następnie próbuje odgadnąć pokazane na nim prawo:

–prawo do życia i tożsamości (posiadania imienia),

–prawo do informacji,

–prawo do wychowania w rodzinie,

–prawo do wyrażania własnych poglądów,

–prawo do prywatności,

–prawo do edukacji (nauki),

–prawo do godziwych warunków socjalnych,

–prawo do odpoczynku (zabawy),–ochrona przed przemocą,

–ochrona przed konfliktem,

–ochrona w procesie karnym,

–prawo do znajomości swoich praw i powoływania się na nie.

 

Po odgadnięciu praw dziecko z rodzicem zastanawiają się, na czym polega ich przestrzeganie, jak te prawa mogą być łamane. Dziecko szuka konkretnych przykładów.

 

Piątek, 5.06.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Zachęcanie do korzystania z kącika plastycznego – odrysowywanie różnych kształtów na gazetach i kartkach oraz ich wycinanie.

 

 

zachęcamy do nauki piosenki, link poniżej:

 

 

„Daty” – przyporządkowanie dat świąt związanych z rodziną odpowiednim zdjęciom. Rodzic przynosi wydrukowane na kartkach daty: 26 maja, 23 czerwca, 21 stycznia, 22 stycznia, 1 czerwca oraz zdjęcia: dziecka, taty i mamy, babci i dziadka. Dziecko ma za zadanie odgadnąć, co wspólnego mają ze sobą wszystkie daty. Wybiera wśród nich tę, która jest datą Dnia Dziecka. Przyporządkowuje inne daty świętom. Łączy każdą datę z odpowiednim zdjęciem. Rodzic pyta, czy wie, dlaczego jest obchodzony Dzień Dziecka (na pamiątkę jakiego wydarzenia?). Na koniec rodzic przypomina informacje o prawach dziecka.

 

 

 

„Dzieci w trudnej sytuacji” – rozmowa o dzieciach na świecie będących w trudnej sytuacji, uwrażliwienie na losy innych. Rodzic pokazuje zdjęcia smutnego i uśmiechniętego dziecka, pyta: Dlaczego nie wszystkie dzieci na świecie są szczęśliwe w Dniu Dziecka? Co może powodować taki stan? Rozmowa o dzieciach samotnych, biednych, głodnych, w trudnej sytuacji życiowej, pracujących itp.

 

 

 

Uśmiechnięte PRZEDSZKOLAKI!
Cudownie, że JESTEŚCIE
Przed nami KATECHEZA O… WNIEBOWSTĄPIENIU Pana Jezusa!
W niej piosenka, którą DOSKONALE ZNASZ!
OTO DZISIEJSZE PYTANIE: Gdzie jest dom PANA JEZUSA???
Wszystko w linku…

ZAPRASZAM!
P. Kasia

 

Środa – 27.05.2020

 

 

 

Poniedziałek, 25.05.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Oglądanie książek i ilustracji dotyczących rodziny. Swobodne wypowiedzi dziecka podczas oglądania. Rozwijanie mowy i myślenia.

„Moja mama…” – doskonalenie umiejętności wypowiadania się, dzielenia doświadczeniami i emocjami, technika niedokończonych zdań. Dziecko kończy zdania dotyczące mamy, np. Moja mama jest… Moja mama lubi… Moja mama nie lubi…. Ulubionym kolorem mojej mamy jest… Z mamą lubię najbardziej… Moja mama jest najlepsza, ponieważ…

 

„Zawody mam”– zajęcia dydaktyczne, przypomnienie nazw zawodów wykonywanych przez mamy. Rodzic zadaje dziecku pytanie, czy mama pracuje zawodowo. Pyta, czym zajmuje się ich mama. Rozmowa na temat różnych zawodów wykonywanych przez kobiety.

„Mama w pracy” – rysowanie przez dziecko własnej mamy w pracy. Rozmowa na temat wykonywanego zawodu. Pytanie do dziecka, czy wszystkie mamy wykonują typowo żeńskie zawody. Czy są mamy, które wykonują zawody określane jako męskie?

„Jak mogę pomóc mamie?” – uwrażliwienie dziecka na konieczność pomocy rodzicom w domu. Rodzic zadaje pytania: Czy mamy pracują tylko poza domem? Jakie obowiązki wykonują mamy w domu? W których obowiązkach mogą im pomóc dzieci?

 

zachęcamy do lektury artykułu: https://www.naszekluski.pl/2018/10/jak-wlaczyc-dzieci-w-obowiazki-domowe/

 

„Kalambury” – czynności wykonywane przez mamy. Naśladowanie, wyrażanie ciałem danych czynności, zagadki.

 

 

Zabawy dowolne dzieci. Słuchanie wierszy i bajek o mamie. Rozwijanie umiejętności cichego słuchania bajek, rozwijanie zainteresowań książką.

 

 

 

Wtorek, 26.05.2020r.

Zabawy dowolne w kącikach zainteresowań. Zachęcanie dziecka do opowiadania na podstawie własnych doświadczeń i obrazków historyjek związanych z rodziną. Zachęcanie do wypowiadania się na temat własnej rodziny. Rozwijanie inteligencji językowej.

 

„Wesoły tata” – praca z wierszem Piotra Pollaka. Rodzic czyta dziecku wiersz:

„Wesoły tata”, Piotr Pollak

Mój tata jest niepoważny,

ciągle się ze mnie śmieje.

Kiedy ja mówię:

– Wciąż rosnę!

On mówi:

– Skąd, ty malejesz!

Nie lubisz kaszy na mleku,

zostawiasz ser i warzywa,

więc wcale nie rośniesz, nie tyjesz,

tylko wciąż ciebie ubywa!

Staniesz się taki malutki,

że w krasnoludka się zmienisz,

będziesz się kąpać w akwarium

i drzemać w mojej kieszeni.

Nie pójdziesz na spacer z pieskiem,

tylko z chomikiem lub z myszką.

Ja na to:

– Dobrze, tato,

jutro na obiad zjem wszystko.

Ale ty razem ze mną

chrup marchew i sałatę,

bo jak się zmienię w zająca,

chcę mieć zająca – tatę.

Po przeczytaniu wiersza rodzic zadaje pytania: O czym był wiersz? Kto wystąpił w wierszu? Z czego śmiał się tata chłopca? Dlaczego chłopiec chciał, żeby tata jadł z nim marchew i sałatę? W czym chcecie naśladować swojego tatę?

„Tata w pracy” – rysowanie przez dziecko własnego taty przy pracy. Rozmowa na temat wykonywanych zawodów. Rodzic pyta dziecko, czy wszyscy ojcowie wykonują typowo męskie zawody? Czy są ojcowie, którzy wykonują zawody określane jako żeńskie?

 

 

 

Środa, 27.05.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Zabawy dowolne w kąciku lalek oraz zabawy manipulacyjne.

„Mama ma zmartwienie” – praca z wierszem Danuty Wawiłow, uwrażliwienie na emocje innych, rozmowy na temat emocji osób dorosłych.

„Mama ma zmartwienie”, Danuta Wawiłow

Mama usiadła przy oknie.

Mama ma oczy mokre.

Mama milczy i patrzy w ziemię.

Pewnie ma jakieś zmartwienie…

Zrobiłam dla Niej teatrzyk,

a Ona wcale nie patrzy…

Przyniosłam w złotku orzecha,

a Ona się nie uśmiecha…

Usiądę sobie przy Mamie.

Obejmę Mamę rękami

i tak jej powiem na uszko:

„Mamusiu, moje Jabłuszko!

Mamusiu, moje Słoneczko!”.

Mama uśmiechnie się do mnie

i powie: „Moja córeczko!”.

Po przeczytaniu wiersza rodzic zadaje pytania: Kto wystąpił w wierszu? W jakim nastroju była mama dziewczynki? Co próbowała zrobić dziewczynka? Jak pomogła mamie? Rozmowa z dziećmi na temat ich rodziców. Pyta: Czy bywają smutni? Dlaczego? W jaki sposób można im wtedy pomóc?.

Wyjście do ogrodu, lasu lub parku. Układanie z kamyków serduszek dla rodziców.

„Moi rodzice za dwadzieścia lat” – zabawa plastyczna, rysowanie obrazu rodziny w przyszłości.• kartki, kredki

 

Zabawy dowolne dziecka. Czynności porządkowe, gospodarcze: porządkowanie, segregowanie zabawek według rodzaju i wielkości. Zachęcanie dzieci do wykonywania prac porządkowych na rzecz grupy.

 

 

Czwartek, 28.05.2020r.

„Jeż” – zajęcia dydaktyczne. Czytanie fragmentów bajki Katarzyny Kotowskiej pod tym samym tytułem.

„Jeż” (fragmenty), Katarzyna Kotowska

Pewnego dnia Kobieta wyszła przed dom i ze zdziwieniem spostrzegła, że coś dziwnego stało się ze wszystkimi kolorami. Żółty był mniej słoneczny niż zwykle, czerwony mniej ognisty, zielony stracił swą soczystość, a niebieski poszarzał.–Mężu, zobacz, co się stało! – zawołała Kobieta. (…) Kobieta i Mężczyzna nie wiedzieli, co się stało, i nie umieli nic na to poradzić, a tymczasem ich świat tracił barwy i smutniał coraz bardziej, a oni też smutnieli i coraz bardziej nie mieli dziecka, chociaż tak za nim tęsknili. Wreszcie pewnego wiosennego dnia, mimo że słońce świeciło bardzo mocno, w ich ogrodzie znikły ostatnie wspomnienia kolorów i niepodzielnie zapanowała szczerosmutna szarość. Wtedy Kobieta i Mężczyzna zrozumieli – ich dziecko urodziło się całkiem innym rodzicom. Kobieta płakała i miała całą twarz mokrą od łez. I Mężczyzna płakał, chociaż jego łez nie było widać, bo płakała jego dusza. Wreszcie Mężczyzna powiedział:–Chociaż nie urodziliśmy naszego dziecka, musimy je odnaleźć! Słyszeli bowiem, że jeśli jakimś rodzicom urodzi się obce dziecko, oddają je na wychowanie do Domu Dzieci i tam prawdziwi rodzice mogą je odnaleźć. (…)I wtedy przyprowadzono Chłopczyka. Kiedy Kobieta i Mężczyzna go ujrzeli, zdziwili się i przestraszyli – mały Chłopiec o niebieskich oczach miał całe ciało pokryte kolcami jak jeż. Pomyśleli, że znowu zaszła jakaś straszna pomyłka, bo to na pewno nie było ich dziecko – nie mogli przecież mieć synka jeża. (…) Jesienią zbierali grzyby. Piotruś bawił się jarzębiną i kasztanami. Przez całe noce Mama musiała trzymać go za rękę. Któregoś dnia zapytał ją: –A u kogo ja byłem w brzuchu? –Nie u mnie – odpowiedziała. – Miałeś wtedy inną mamę. Na szczęście teraz jesteś z nami. –Czy płakałaś, jak mnie nie było? –Tak, bardzo płakałam. Tata też płakał. Ale teraz się cieszymy, bo jesteś z nami. Tego dnia znikło wiele kolców. (…)

Po przeczytaniu tekstu rodzic zadaje dziecku pytania: O czym była ta historia? Dlaczego ogród poszarzał? Za czym tęsknili kobieta i mężczyzna? Czy kobieta, która stała się mamą chłopczyka, nosiła go w brzuchu? Co oznacza termin „adopcja”? Jak sądzicie, dlaczego chłopiec na początku miał kolce? Dlaczego potem zniknęły? Jak czuł się chłopiec u nowej rodziny? Dlaczego dzieci trafiają do domu dziecka? Jak można pomóc dzieciom z domu dziecka?

 

 

 

 

Piątek, 29.05.2020r.

„Co oznacza słowo miłość” – wnioskowanie o temacie na bazie zdjęć, rysowanie lub zapisywanie skojarzeń ze słowem miłość, próba ich porządkowania. Rodzic wiesza obrazek przedstawiający serce, kartkę z czerwoną plamą na środku, zdjęcia pokazujące: splecione dłonie ludzi, matkę i ojca trzymających na rękach małe dziecko, przytuloną parę staruszków. Zadaniem dziecka jest opowiedzieć o obrazkach i wywnioskować temat zajęć – miłość. Rodzic zapisuje na dużym brystolu słowo MIŁOŚĆ. Dziecko dostaje większe karteczki samoprzylepne. Na karteczkach zapisuje lub rysuje słowa kojarzące się z miłością. Przykleja karteczki do mapy myśli, odczytuje swoje skojarzenia. Próba klasyfikacji. MIŁOŚĆ to: osoby, rzeczy, uczucia itd.  [obrazek przedstawiający serce, kartka z czerwoną plamą na środku, zdjęcia pokazujące: splecione dłonie ludzi, matkę i ojca trzymających na rękach małe dziecko, przytuloną parę staruszków, duży arkusz papieru, karteczki samoprzylepne, flamastry, kredki]

„Kocham swoją rodzinę, ponieważ…” – tworzenie słoika z serduszkami, doskonalenie umiejętności wyrażania uczuć, emocji. Rodzic daje dziecku słoik. Dziecko wycina z czerwonego papieru serduszka. Na każdym serduszku zapisuje lub rysuje, za co kocha swoją rodzinę. Mogą to być pojedyncze słowa (także zapisane z pomocą rodzica) czy obrazki lub całe ilustracje. Mogą to być skojarzenia z własną rodziną, czynności, które dziecko lubi wykonywać z najbliższymi. Dziecko wrzuca serduszka do słoików, które będą prezentami dla rodziców. Można ozdobić je czerwoną wstążką lub rafią, a na nakrętkach nakleić jedno z serduszek.  [słoiki, kolorowy papier, nożyczki, czerwona wstążka]

 

„Czerwony jak serce” – wymienienie kolorowych obiektów, zabawa ruchowo-językowa z piłką, poszerzanie słownika. Rodzic rzuca piłkę do dziecka. Mówi przy tym: Czerwony jak…. Dziecko łapie piłkę podaje przykłady kolejnych czerwonych przedmiotów. Przykłady nie mogą się powtarzać.

„Stemple” – zabawa plastyczna, tworzenie papieru pakownego do prezentów dla rodziców. Dziecko z formuje z rolki po papierze toaletowym kształt serca. Maczają rolkę w czerwonej farbie i robi stemple na dużym brystolu.  [rolki po papierze toaletowym, czerwona farba, duży brystol]

 

 

Zabawy dowolne dziecka. Zainicjowanie zabawy w dom. Wdrażanie dziecka do spokojnej zabawy i rozwijanie umiejętności przydzielania ról. Rozwijanie inteligencji interpersonalnej dziecka.

 

 

 

 

 

Dzielne PRZEDSZKOLAKI!
Czas na kolejne NASZE spotkanie!
Przed nami KATECHEZA O RODZICACH!
W niej piosenka, którą DOSKONALE ZNASZ!
OTO DZISIEJSZE PYTANIE: Jak Ty pomagasz swoim rodzicom?
Wszystko w linku…

ZAPRASZAM!
P. Kasia

 

 

Środa – 20.05.2020

 

 

 

Poniedziałek, 18.05.2020r.

 

„Emocje” – diagram, doskonalenie umiejętności głoskowania. Rodzic rysuje na kratce kratki. Dziecko rzuca kostką, a liczba, która wypadnie wskazuje numer zagadki. Rodzic czyta zagadkę, a dziecko głoskuje wyraz i próbuje zapisać w kratkach

Zabawę można urozmaicić o język angielski.

  1. Służy do mierzenia czasu. Po angielsku clock.
  2. Budynek, w którym mieszkamy. Po angielsku house.
  3. Żółty owad w czarne paski. Po angielsku bee.
  4. Następuje po dniu. Po angielsku night.
  5. Polska to nasz… Po angielsku country.
  6. Kolorowe do rysowania. Po angielsku crayons.

 

Rodzic pyta dziecko: Jakie hasło powstało? Co ono oznacza? Czym są emocje? Jakie emocje znacie? Rodzic zapisuje na mapie myśli wszystkie nazwy emocji podane przez dziecko. Rodzic czyta wyrazy, a dziecko powtarza. Dziecko wyodrębnia pierwszą i ostatnią głoskę w każdym wyrazie. • duży arkusz papieru, flamaster

„Zgadnij” – odgadywanie emocji jedynie po mimice, opisywanie cech charakterystycznych. Dziecko odlicza 1… 2… 3…, minę pokaż Ty!, a rodzic pokazuje jedną z emocji jedynie za pomocą mimiki. Dziecko odgaduje jej nazwę. Następnie opisuje, jak się ona objawia (np. radość: uśmiech, podniesione kąciki ust, dołeczki w policzkach; gniew: zmarszczone czoło i brwi, zaciśnięte usta itd.).

„Moje emocje” – malowanie farbami przy Sonatcie Księżycowej L. van Beethovena (pędzlem lub palcami). Po zakończeniu pracy dziecko z rodzicem oglądają obraz i dziecko opowiada, jaki nastrój towarzyszył mu przy pracy

Zabawy dowolne dziecka. Oglądanie czasopism dziecięcych lub książek z ilustracjami. Wyodrębnianie pierwszej głoski w nazwach przedmiotów wskazanych przez rodzica.

 

 

Wtorek, 19.05.2020r.

Uczuciowa kostka” – klasyfikowanie emocji. Dziecko rzucają kostką z nazwami emocji. Po wyrzuceniu danej emocji odpowiadają na pytanie, czy dzieci mogą odczuwać taką emocję? A jeśli tak, to kiedy? Dochodzi do wniosku, że dziecko odczuwają takie same emocje jak dorośli.

„Moje emocje” – rozpoznawanie własnych emocji i podawanie ich nazw. Rodzic czyta dziecku zdania opisujące różne zdarzenia. Dziecko mówi, jakie emocje poczułby w takiej sytuacji. (Rodzic podkreśla, że chodzi o ich emocje i że każdy ma prawo czuć coś innego, nie ma jednej dobrej odpowiedzi). Dziecko wybiera emocje, ustawiając się w danym miejscu pomieszczenia. Rodzic wcześniej rozkłada w różnych miejscach emotikony pokazujące emocje (radość, strach, gniew, smutek, zdziwienie, wstyd).

  • emotikony pokazujące emocje (radość, strach, gniew, smutek, zdziwienie, wstyd)

Przykładowe zdania:

  1. Ktoś zepsuł moją zabawkę.
  2. Mama mnie pochwaliła.
  3. Idę do dentysty.
  4. Biegnie do mnie duży pies.
  5. Mam dziś urodziny.
  6. Przyjechała ciocia, której dawno nie widziałem / widziałam.
  7. Pierwszy raz jadę na wycieczkę bez rodziców.
  8. Wylał mi się sok.
  9. Dostałem / dostałam prezent od kolegi bez okazji.
  10. Występuję na przedstawieniu z okazji Dnia Matki.
  11. Jestem na placu zabaw, gdzie jest mnóstwo dzieci, których nie znam.

„Chmurka” – praca plastyczna techniką kolażu. Dziecko rysuje swoją małą postać na dole strony oraz dwie chmurki – w jednej rysują i wklejają rzeczy / sytuacje, które sprawiają że: jest radosne, a w drugiej te, które wywołuje smutek.

  • kartki, kredki, kolorowe czasopisma

„Teatr uczuć” – zabawa w uzewnętrznianie uczuć (strach, gniew, zdenerwowanie, czułość, obojętność, smutek, wesołość) w sposób pantomimiczny. Dziecko przedstawia uczucie, a rodzic zgaduje, następnie zmiana ról.

„Lustro” – zabawa w parach. Dziecko jest lustrem i jego zadaniem jest wierne kopiowanie każdego ruchu rodzica. Po kilku minutach następuje zamiana ról.

Zabawy dowolne dzieci. Zabawy manipulacyjne – przewlekanki lub nawlekanie koralików na sznureczki. Doskonalenie motoryki małej.

 

 

Środa, 20.05.2020r.

„Smutek” – omówienie prac plastycznych z poprzedniego dnia. Dziecko prezentuje swoją pracę, opowiadając, co przedstawia. Wymienia również inne sytuacje, które wywołują smutek.

 

„Poprawiacz nastroju” – praca techniczna z wykorzystaniem różnorodnych materiałów. Na każdym stoliku leżą kolorowe kartki z bloku technicznego oraz różnorodne materiały, np. rolki po papierze toaletowym, słomki, patyki, brokat, farby, plastelina, kleje, kawałki krepiny, skrawki materiałów. Zadaniem dziecka jest stworzenie czegoś, co poprawia humor. Rodzic nie określa, że musi to być praca płaska albo przestrzenna, czy ma to być maszyna, czy czarodziejski przedmiot – panuje dowolność. Zadanie rozbudza twórcze myślenie i kreatywność. Dziecko prezentuje swoje pomysły i opowiada, w jaki sposób polepszają one humor. • kartki z bloku technicznego, rolki po papierze toaletowym, słomki, patyki, brokat, farby, plastelina, kleje, kawałki krepiny, skrawki materiałów itp.

„Gdy mi smutno, gdy mi źle”– giełda pomysłów. Dziecko dzieli się pomysłami, co można zrobić, gdy jest się smutnym. Rodzic spisuje pomysły, ilustruje je piktogramami i wywiesza w widocznym miejscu.

„Ciasteczka” – wspólne pieczenie lekarstwa na smutki, ciasteczek owsianych według dowolnego przepisu. Doskonalenie umiejętności matematycznych w używaniu jednostek wagi i objętości w codziennych sytuacjach.

„Łzy” – swobodne wypowiedzi dziecka na temat tego, po co są łzy i skąd się biorą.

 

Informacja dla rodzica.:

Łzy to substancja nawilżająca i oczyszczającą, która chroni oko przed zarazkami. Łzy składają się głównie z wody, niewielkiej ilości soli oraz substancji bakteriobójczych. Bez niej nos czy gałki oczne stałyby się łatwym wejściem do naszego organizmu dla groźnych bakterii. Nad oczami znajdują się dwa gruczoły, które nieustannie produkują łzy. Stamtąd łzy spływają kanalikami, a ich nadmiar jest odprowadzany do nosa. Dlatego gdy płaczemy, musimy wydmuchać nos. Gdy oko zostaje podrażnione, łez jest tak dużo, że kanaliki nie nadążają ich odprowadzać. Oczy łzawią, na co nie mamy żadnego wpływu. Więcej łez jest produkowanych również wtedy, gdy przeżywamy silne emocje, np. smutek, radość. Łzy pojawiają się na skutek tego, co czujemy, albo są wynikiem naszych myśli czy wspomnień. Płacz jest nam czasem bardzo potrzebny, działa pozytywnie na organizm: obniża ciśnienie krwi, dotlenia mózg, powoduje spadek napięcia emocjonalnego. Niektórzy uważają płacz za oznakę słabości, inni doceniają wrażliwość płaczących. Niewątpliwie jednak płacz jest naturalną reakcją naszego organizmu.

„Chłopaki nie płaczą” – przełamywanie stereotypów, próba wyjaśnienia, skąd się wzięło takie powiedzenie i czy jest prawdziwe, rozmowa.

Zabawy dowolne dziecka. Zabawy konstrukcyjne z drewnianych klocków „Kto wyżej?” – doskonalenie koordynacji ręka–oko.

 

 

Czwartek, 21.05.2020r.

Strach ma wielkie oczy” – rozmowa i próba wyjaśnienia, co oznacza to powiedzenie.

Czarna jama – rodzic zaciemnia pomieszczenie i z właściwą intonacją czyta wiersz Czarna jama Joanny Papuzińskiej.

„Czarna jama” , Joanna Papuzińska

Nie wie tata ani mama,

że jest w domu czarna jama…

Czarna, czarna, czarna dziura

Bardzo straszna i ponura.

Gdy w pokoju jestem sam

lub gdy w nocy się obudzę,

to się boję spojrzeć tam.

Tam jest chyba mokro, ślisko

jakby przeszło ślimaczysko…

Musi żyć tam wstrętne zwierzę,

co ma skołtunione pierze,

i do łóżka mi się wepchnie!

To jest gęba rozdziawiona,

wilczym zębem obrębiona,

coś w niej skrzeknie, chrypnie, wrzaśnie

i ta gęba się zatrzaśnie…

Łaaa!

Ojej, tato, ojej, mamo,

uratujcie mnie przed jamą!

Nie zamykaj, mamo, drzwi,

bo jest bardzo straszno mi.

A w dodatku

w tamtej jamie

coś tak jakby mruga na mnie,

że mam przyjść…

Może tkwi tam mała bieda,

która rady sobie nie da?

Którą trzeba poratować?

Może leżą skarby skrzacie?

Więc podczołgam się jak kot.

Ja – odważny, ja – zuchwalec

wetknę w jamę jeden palec.

I wetknąłem aż po gardło,

ale nic mnie nie pożarło.

Więc za palcem wlazłem cały.

Wlazłem cały!

No i już.

Jaki tu mięciutki kurz…

Chyba będę miał tu dom.

Chyba to jest pyszna nora,

nie za duża, lecz dość spora.

Latareczkę małą mam.

Nie ma w domu żadnych jam!

 

Po przeczytaniu wiersza rodzic zadaje pytania: Co czuł chłopiec i dlaczego? Czego się bał? O co prosił rodziców? Jak się zakończył wiersz? Co się stało? Jaki znalazł sposób na pozbycie się lęku? Co mu pomogło? Dlaczego boimy się ciemności?

 

„Jak oswoić ciemność?” – burza mózgów. Dziecko dzieli się swoimi pomysłami.

 

Mój strach” – praca plastyczna. Dziecko rysuje węglem na białej kartce lub białą kredą na ciemnej to, czego się boi. Następnie prezentuje swoją pracę. Po prezentacji dziecko z rodzicem podaje propozycje, jak dany lęk można pokonać. (Dziecko na znak uporania się z lękiem może go zamazać – węgiel lub kreda się rozmyją i strach będzie mniejszy). • węgiel lub kreda, biała lub czarna kartka

 

Złość– rozmowa na podstawie opowiadania Renaty Piątkowskiej pod tym samym tytułem. Rodzic zadaje pytania: Jak poznać, że ktoś jest rozzłoszczony? Jak wtedy wygląda? Co robi? Kiedy czujemy się rozzłoszczeni? Rodzic czyta opowiadanie Renaty Piątkowskiej do słów: „– Igor, widzę, że jesteś bardzo zły, poradzę ci coś”. W tym momencie przerywa i pyta dziecko, jaką radę mogła dać Igorowi pani? – burza mózgów. Co jeszcze robią ludzie, gdy są rozzłoszczeni? (rodzic notuje wszystkie pomysły). Na końcu rodzic czyta resztę opowiadania.

 

 

„Złość”, Renata Piątkowska

Jak ja lubię, kiedy do przedszkola przychodzi nowe dziecko. Od razu robi się zamieszanie. Taki nowy nie chce się z nami bawić, tylko ciągle płacze, a nasza pani musi poświęcać mu dużo czasu, zamiast bawić się z nami. Nie inaczej było z Igorem. Już w szatni za nic nie chciał rozstać się z mamą. Złościł się, kiedy zdejmowała mu kurtkę i ciągle powtarzał: –Ja chcę do domu! Dopiero kiedy nasza pani wzięła go na ręce i zaniosła do sali, jego mamie udało się wyjść. Igor nie chciał z nikim się bawić, usiadł na parapecie i wypatrywał przez okno, czy nie nadchodzi jego mama. Kiedy przed obiadem pani poprosiła nas o umycie rąk i wszyscy pognali do łazienki, Igor nie ruszył się z miejsca. Powiedział, że ręce myje tylko w domu. Właściwie to nie musiał myć tych rąk, bo obiadu i tak nie zjadł. –To nie jest taki obiad jak u mnie w domu – powiedział i odsunął talerz. Ale najgorzej było, gdy stało się jasne, że Igor musi iść do toalety. Pani zachęcała go, żeby się pospieszył, póki nie jest za późno. Wtedy Igor, przestępując z nogi na nogę, powiedział: –Nie mogę. –Dlaczego nie możesz? – zdziwiła się pani. –Bo tu nie ma mamy, a ona zawsze mnie chwali, kiedy skończę – wyjaśnił Igor i widać było, że jest u kresu wytrzymałości. –Wiesz co, Igor? Nie ma innego wyjścia, musisz iść do toalety, a potem pochwal się sam – poradziła pani. Igor popatrzył na nią zdziwiony, ale nie protestował, kiedy pani wzięła go za rękę i zaprowadziła do toalety. Po chwili zza zamkniętych drzwi rozległ się okrzyk zachwytu i głos Igora: –Wspaniale, mądry chłopczyk. Brawo, Igorku. Po obiedzie pani przeczytała nam bajkę o Tomciu Paluchu. Bardzo podobały nam się przygody Tomcia, ale Igor nagle wybuchnął płaczem. Dopiero po chwili, gdy pani udało się go uspokoić, Igor powiedział z pretensją w głosie:–Dlaczego taka ładna bajka jest o Tomku, a nie o Igorze Paluchu? To niesprawiedliwe! Wtedy dzieci zaczęły się śmiać z Igora. –To może nie powinno być bajki o Calineczce, tylko o Igoreczku? – wyśmiewał się Patryk. –Albo o Igorku i siedmiu krasnoludkach – wołała Kasia. Wszyscy przekręcali różne tytuły bajek i śmiali się do łez. Igor rozzłościł się na dobre, krzyczał na dzieci, tupał i robił straszne miny.–Dzieci, dość tych żartów. Proszę o spokój – pani powiedziała to takim tonem, że na sali od razy zrobiło się cicho. –Igor, widzę, że jesteś bardzo zły. Poradzę ci coś. Wyrzuć tę swoja złość do kosza. Po co ci ona? Ja też jestem zła, że tak hałasujecie i zobacz, co zrobię – powiedziała pani. Potem podeszła do kosza i pokazała, że strząsa tam coś ze swoich rąk. Wreszcie usiadła na miejsce i z błogim uśmiechem usiadła na krześle. –O, jak teraz dobrze – powiedziała miłym głosem. Igor niepewnie podszedł do kosza i zajrzał do niego. Stojąc nad koszem, wykonał taki ruch, jakby wrzucał tam papierek. Gdy skończył, usiadł obok pani, a ona poczęstowała go cukierkiem. Wszystkim dzieciom się to spodobało. Pani poprosiła, żeby każdy z nas, gdy poczuje się, że jest bardzo zły, szybciutko wyrzucił swoją złość.  To świetny pomysł, nie mogę się już doczekać, kiedy będę zły – pomyślałem. Tego dnia jak zwykle mama odebrała mnie z przedszkola i spacerkiem poszliśmy na przystanek tramwajowy. Tam zobaczyłem parę młodych ludzi, którzy kłócili się ze sobą. Rozmawiali tak głośno, że wszyscy czekający na tramwaj zaczęli im się przyglądać. Chłopak mówił coś ze złością, a dziewczyna, potrząsając nerwowo głową, odwróciła się do niego plecami. Zanim mama zdążyła złapać mnie za rękę, podszedłem do tej pary i powiedziałem: – Wyrzućcie swoją złość do kosza, który tu stoi, bo kłócić się jest brzydko. Popatrzyli na mnie zdumieni, więc dodałem: –Tak się robi, naprawdę. Nasz kolega w przedszkolu tak zrobił i potem przez resztę dnia już nie płakał z nikim się nie kłócił. Młodzi ludzie uśmiechnęli się, potem chłopak objął dziewczynę i nie czekając na tramwaj, poszli powoli przed siebie. –Ojej! To działa! – krzyknąłem zachwycony.

 

„Dobre i złe” – klasyfikowanie sposobów radzenia sobie ze złością na dobre i złe. Rodzic odczytuje pomysły dziecka i wspólnie ustalają, czy dane rozwiązanie jest pozytywne, czy negatywne. (Np. ktoś się z nas śmieje: bijemy go – rozwiązanie negatywne, szczypiemy – negatywne, mówimy mu coś przykrego – negatywne, odchodzimy od niego – pozytywne, odchodzimy i tupiemy w ustronnym miejscu – pozytywne itd.). Rodzic może dołożyć kolejne propozycje.

 

Przykładowe propozycje:

–Mówię brzydkie słowa.

–Szczypię kogoś.

–Rzucam zabawkami.

–Uderzam sam / sama siebie.

–Czytam na osobności.

–Układam puzzle.

–Pcham ścianę.

–Maluję gniew, gniotę kartkę, rwę i zapominam.

–Zamykam oczy i liczę do 10.

–Tańczę lub biegam.

–Tupię jak słoń.

–Przytulam misia.

–Rozmawiam z panią nauczycielką

 

Piątek, 22.05.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Zachęcanie dziecka do podejmowania różnego rodzaju zabaw: konstrukcyjnych, manipulacyjnych, tematycznych, plastycznych. Rozwijanie inteligencji wielorakich u dziecka.

Kształtowanie nawyków kulturalnych. Mówienie dziękuję po skończonym posiłku

„Co czuł bohater?” – określanie odczuć bohaterów bajek i innych historii znanych dziecku. Rodzic wybiera kilku bohaterów z różnych bajek, baśni i legend znanych dziecku, przypomina sytuacje, w których znalazł się dany bohater, i pyta, co mógł wtedy czuć. Wcześniej w czterech rogach pomieszczenia umieszcza kartki z nazwami emocji lub symbolizującymi je emotikonami. Rodzic pyta np.: Co czuły trzy świnki, gdy wilk dmuchał na ich domek? Co czuli mieszkańcy Krakowa, gdy pozbyli się smoka? Co czuli Jaś i Małgosia, gdy zobaczyli w lesie chatkę z piernika? Co czuli, gdy uwięziła ich Baba Jaga? Co czuły misie, gdy zauważyły, że ktoś zjadł ich owsiankę i połamał krzesła? itd. Dziecko w odpowiedzi idzie w dany róg Sali.

„Diagram” – doskonalenie umiejętności głoskowania. Rodzic rysuje na kartce diagram. Dziecko odgaduje hasła, głoskuje je, a rodzic wpisuje wyrazy w okienka diagramu.

1. Uczucia: smutek, radość, gniew, strach, zaskoczenie, wstyd to inaczej…

2. Emocja przeciwna do radości to…

3. Gdy coś nas boli, jest nam smutno, to może się pojawić…, czyli łzy.

4. Odczuwamy ją, gdy np. wygramy jakąś grę.

5. Mówi się, że ma wielkie oczy.

6. Pojawia się na naszej twarzy, gdy jesteśmy weseli.

7. Może być emocją pozytywną lub negatywną. Czujemy je np. wtedy, gdy z przedszkola odbiera nas niespodziewanie babcia zamiast mamy.

 

„Empatia” – wyjaśnienie pojęcia. Dziecko wspólnie z rodzicem odczytuje pionowe hasło. Próbuje wyjaśnić, co to słowo oznacza. W razie problemu rodzic wyjaśnia, że jest to umiejętność zauważenia, rozpoznania i współodczuwania emocji drugiej osoby, np. jest nam smutno, bo komuś przydarzyło się coś smutnego.

 

„Jak mogę pomóc?” – zabawa dydaktyczna, rozbudzanie empatii. Rodzic mówi: Co można powiedzieć osobie, która….?. Zadaje to pytania, wymyślając różne sytuacje i stany emocjonalne, np.:

…zgubiła ulubioną lalkę.

…płacze, bo tęskni za mamą.

…boi się wystąpić w przedstawieniu.

…złości się, bo nie udał jej się rysunek.

…wstydzi się, bo ubrudziła sobie ubranie.

 

„Czego się nauczyłem / nauczyłam?” – Dziecko wymienia rzeczy, o których się dowiedział podczas tego tygodnia.

 

„Album emocji” – jako podsumowanie tygodnia dziecko wykonuje album z wykorzystaniem gazet. Dostaje dwie kartki A4. Składa je na pół wzdłuż szerszej krawędzi. Na pierwszej stronie dziecko podpisuje się swoim imieniem (mogą również napisać / przekopiować tytuł „Album”, „Emocje” lub „Album emocji”). Na kolejnych stronach dziecko przykleja twarze wydarte z gazet i przerabiają je tak (dorysowując, kolorując), by przedstawiały podstawowe emocje. • gazety, kleje, kartki A4, kredki

 

 

 

 

Kochane PRZEDSZKOLAKI!
Zapraszam na kolejne spotkanie!
Przed nami niezwykły dzień… 18 maja, czyli w poniedziałek
będziemy obchodzić setną rocznicę urodzin
św. Jana Pawła II – niezwykłego PAPIEŻA POLAKA!
OTO DZISIEJSZE PYTANIE: Kim był Karol Wojtyła?
Wszystko w linku…

https://view.genial.ly/5eb3efb9d4d59a0d61ff878a?fbclid=IwAR2SniQTR2Px1XniDwkChkoMKSezcWqdWxiGW09Qm27F1WgG1GEd6e1VcY4

ZAPRASZAM!
P. Kasia

 

 

„DZIECKO A SUKCES”

Wychowanie dziecka to najtrudniejsze, a jednocześnie najpiękniejsze zadanie dla każdego rodzica. Nie ma jednej recepty, która sprawdzi się w przypadku każdego – metodą prób i błędów mama i tata dochodzą do tego, co i jak przekazać dziecku.

Od nas zależy, jaką metodę wychowawczą wybierzemy. Należy pamiętać o tym, że każda ma swoje plusy i minusy.

https://parenting.pl/7-cech-ktore-swiadcza-o-tym-ze-dziecko-osiagnie-sukces-wideo

Zachęcamy do krótkiej lektury, która wskazuje na cechy dziecka, mogące w przyszłości pomóc mu w osiągnięciu sukcesu.

Pozdrawiamy serdecznie !!! Nauczycielki Przedszkola

 

 

 

 

 

 

https://cloud1n.edupage.org/cloud?z%3AxYQayIjsO3aUT2TfoPiq%2FObV16014DA6LXlfxtIfWdHrNiuYGkxHiY1D4mHU5ZtE

Poniedziałek, 11.05.2020r.

 

„Instrumenty wokół nas” – zabawa muzyczna, wydobywanie muzyki z przedmiotów codziennego użytku. Zadaniem dziecka jest poszukanie i wybranie jakiegoś przedmiotu, który wydaje interesujący dźwięk i prezentuje brzmienie swojego „instrumentu”.

https://lh3.googleusercontent.com/proxy/thFbggNj4kt-B13MeWnNLXuIHEWLy6Bokcx6gAvrF6RGB3hJGS4TKoGH9cqp9x_EKu5WGpwiA16U2Jel-ad_HvIxEX0w4iJIWe5I6x4KreBhpB9H8Zx9CpnJIjNg3I1xfm59U80D

 

„Mój pradawny instrument” – zajęcia techniczno-plastyczne z wykorzystaniem papierowych talerzy i makaronu. Rodzic wycina środki papierowych talerzy tak, by zostały jedynie obręcze. Zadaniem dziecka jest oklejenie kolorowym papierem obręczy a następnie przywiązanie makaronu (rurki) do żyłek / sznurków i do obręczy. W ten sposób powstała jedna z afrykańskich ozdób, a jednocześnie instrument. Gdy dziecko porusza instrumentem, rurki makaronu uderzają jedna o drugą i grzechoczą. [Materiały: makaron rurki, papierowe talerze, żyłki / sznurki, kolorowy papier]

 

„Czasem słońce czasem deszcz” – opowiadanie Pani Muzyki (K. Szczerbakowska-Biniszewska według Programu Kraina Muzyki).

Rodzic czyta dziecku tekst:

Dawno, dawno temu w Krainie Muzyki żyli szczęśliwi mieszkańcy. Codziennie świeciło słońce, wszędzie rosły nutki, a każdy mieszkaniec krainy grał na instrumencie, śpiewał i tańczył. Nawet psy zamiast szczekać gwizdały. Wszystkim żyło się miło, więc w Krainie Muzyki brzmiały same wesołe melodie. Do czasu! Pewnego dnia do wesołej Krainy przybyła smutna wróżka Kropelka. Pozazdrościła mieszkańcom szczęścia i wesołości, zrzuciła na całą krainę deszcz. Padał wiele dni i nocy, przez co nutki nie rosły już tak szybko, a mieszkańcy byli bardzo smutni. Zaczęli też grać smutne melodie. Na szczęście o smutnym losie muzyków usłyszała dobra wróżka – Pani Muzyka. Swoimi wesołymi czarami złagodziła smutne zaklęcie wróżki Kropelki. Od tej pory w Krainie Muzyki czasem świeci słońce, a czasem pada deszcz.

Po przeczytaniu tekstu rodzic zadaje dziecku pytania: Jak nazywa się miejsce, o którym czytałam? Dlaczego jej mieszkańcy na początku byli bardzo szczęśliwi? Kto odwiedził Krainę Muzyki? Jak dziś jest w Krainie Muzyki? Rodzic tłumaczy dziecku, że w Krainie Muzyki smutek nazywa się moll, a wesołość – dur.

 

Zabawy dowolne. Zachęcanie dziecka do podejmowania różnego rodzaju zabaw: konstrukcyjnych, manipulacyjnych, tematycznych, plastycznych. Rozwijanie inteligencji wielorakich u dziecka.

 

 

Wtorek, 12.05.2020r.

 

„Gatunki muzyczne” – zapoznanie dziecka ze współczesnymi gatunkami muzycznymi, wysłuchanie i podawanie nazw różnych gatunków muzycznych. Rodzic włącza utwory (z własnych zasobów) z różnych gatunków muzycznych: muzyki klasycznej, rapu, disco, rocka, jazzu itd. Dziecko stara się rozpoznać gatunki i podać ich nazwy.

 

„Gitara” – praca techniczna. Dziecko z pudełka po chusteczkach tworzy gitarę. Rodzic wyświetla duże zdjęcie gitary akustycznej, tak by dziecko mogło się jej przyjrzeć. Dziecko najpierw okleja pudełko kolorowym papierem lub wydzieranką z gazety, następnie mocuje żyłkę, tak by przechodziła nad otworem w pudełku (pudełko odgrywa rolę pudła rezonansowego). Na rantach pudełka rodzic może wykonać niewielkie nacięcia nożykiem, by struny się nie przesuwały. Następnie dziecko wycina z kartonu gryf oraz główkę gitary i rysują na nich progi i struny. • pudełka po chusteczkach, kolorowy papier / gazety, żyłka, noży

https://ekodziecko.com/wp-content/uploads/2018/05/DSC04744nn.jpg

 

„Pląsy muzyczne” – zabawa relaksacyjna (masażyk). Dziecko siedzi w kręgu za rodzicem, wykonuje masaż pleców zgodnie ze słowami i ruchami

 

Idą słonie, (na plecach kładziemy całe dłonie)

potem konie, (na plecach kładziemy piąstki)

panieneczki na szpileczkach. (palce wskazujące z gryzącymi pieseczkami – szczypanie)

Świeci słonko,  (zataczamy dłońmi kółka)

płynie rzeczka, (rysujemy linię)

pada deszczyk. (uderzamy w plecy wszystkimi palcami)

Czujesz dreszczyk? (łaskotanie)

Następnie następuje zamiana ról.

 

 

Środa, 13.05.2020r.

 

Koncert– wysłuchanie opowiadania Agnieszki Frączek.

„Koncert”, Agnieszka Frączek

W środę z samego rana do przedszkola przyjechali muzycy. I przywieźli ze sobą przeróżne instrumenty – jedne wielkie, inne malutkie, a wszystkie błyszczące i rozśpiewane. Dzieci przyglądały się im z ogromnym zainteresowaniem. Pan dyrygent, do którego wszyscy zwracali się „maestro”, opowiadał po kolei o każdym z instrumentów, a muzycy wydobywali z nich czarodziejskie dźwięki. Mnóstwo przy tym było niespodzianek! Najpierw się okazało, że ta trąba, pozwijana jak ślimak w muszelce, to wcale nie trąba, ale waltornia, a ta druga, długa jak wąż, to… to puzon!–Niemożliwe – nie chciał wierzyć Staś. – Jak to puzon? Przecież puzon powinien być długi i pyzaty, a ten jest długi i chudy! Po trąbach nie–trąbach przyszła kolei na klarnet, skrzypce (które wcale nie skrzypią). A wreszcie na basetlę, która w ogóle nie jest podobna do basseta. I bałałajkę, która niestety nie ma nic wspólnego z bajką…Ale nie szkodzi – to spotkanie i tak było ciekawsze od najciekawszej bajki. A po południu dzieci postanowiły dać własny koncert.

Po wysłuchaniu opowiadania dziecko odpowiada na pytania: Jak nazywała się osoba, która dowodziła całym koncertem? Jakie instrumenty były wymienione w opowiadaniu? Do czego chłopiec porównywał waltornię? Jaki instrument przypominał mu węża? Czy Wam jakieś instrumenty coś przypominają?

Rodzic powinien wyjaśnić dziecku niezrozumiałe słowa – ponownie czytać opowiadanie, a dziecko wskazuje, gdy nie rozumie znaczenia danego słowa, rodzic wyjaśnia na bieżąco pojęcia. Ważne, by było to nie w trakcie pierwszego czytania, gdyż dziecko nie skupi uwagi na fabule i ogólnym zrozumieniu sensu.

 

„Orkiestra” – swobodne wypowiedzi na podstawie własnych doświadczeń. Rodzic zadaje pytania: Co postanowiły dzieci na koniec opowiadania wysłuchanego na początku zajęć? Czym jest orkiestra? Kto gra w orkiestrze? Kto oprócz muzyków jest potrzebny w orkiestrze? Jak myślisz, na czym mogły grać dzieci w swojej orkiestrze?

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/39/MITO_Orchestra_Sinfonica_RAI.jpg/1200px-MITO_Orchestra_Sinfonica_RAI.jpg

 

Zabawa na swoim instrumencie.

 

„Po mojej prawej stronie” – zabawa doskonaląca lateralizację. Mówi: Po mojej prawej stronie jest… Rodzic utrwala z dzieckiem stronę lewą i prawą.

 

 

Czwartek, 14.05.2020r.

Zabawy dowolne dziecka w kącikach zainteresowań. Zabawy rozwijające umiejętność liczenia, segregowania zbiorów według podanej cechy – zabawy z rodzicem. Rozwijanie zainteresowań matematycznych.

https://www.wychowanieprzedszkolne.pl/wp-content/uploads/2015/12/matematyka-752x440.jpg

 

Kształtowanie samoobsługi. Nakrywanie do stołu, odnoszenie naczyń po zakończonym posiłku.

 

„Po co nam muzyka?” – burza mózgów, doskonalenie myślenia przyczynowo–skutkowego. Rodzic włącza fragmenty różnej muzyki (z własnych zasobów), a dziecko decyduje, do czego mogłaby być dobra (np. muzyka relaksacyjna, muzyka elektroniczna, rock&roll).

 

„Namalujmy muzykę!” – malowanie dziesięcioma palcami do muzyki rozrywkowej rodzic rozkłada na podłodze duży arkusz papieru (co najmniej A3) dla dziecka. Dziecko swobodnie maluje farbami, wykorzystując wszystkie palce i całe dłonie – ilustruje muzykę. Następnie rodzic powtarza ćwiczenie z muzyką relaksacyjną. Dziecko prezentuje swoje prace. Rodzic zadaje pytania: Czym różnią się te prace? Które są spokojne, a które nie?

https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/fc/50/5534f44795b4a_o_medium.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/proxy/CbsWtLIovjsgQPwfHucMJH9mWmnPa__KBHMys9_HDaxL-i42qDScawsbOLLrWU9St3_RqqxKaumbKxTinzsRAZg4cL2xhGyXqy0a5uY20YFXUS47B_P6Am9rG6-vYkcN-vtELizTY1PfNU82RjIIun0iuuV-bel4RnlTIaya7CT5p4Rujdk-dZwRqNeiSWeVGSba-DxEsmSAY13-uiLOMmk_e3fWlnCoDGL1UyTAcpDuZ1U

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„Muzyka łagodzi obyczaje” – rozmowa z dzieckiem rodzic pyta: Co oznacza to powiedzenie? Prosi o podanie przykładów sytuacji.

Zabawy dowolne dziecka. Zachęcanie dziecka do samodzielnego wymyślania zabaw, nieprzeszkadzania innym podczas zabawy.

 

 

Piątek, 15.05.2020r.

 

Gdzie można usłyszeć muzykę?” – mapa myśli. Dziecko podaje swoje propozycje (miejsc typowych i nietypowych). W razie potrzeby rodzic zadaje dodatkowe pytania, np. Jak nazywa się specjalne miejsce, gdzie można słuchać koncertów muzyki klasycznej? (filharmonia) Gdzie odbywają się przedstawienia, w których głównie słychać muzykę klasyczną i śpiew? (opera) Rodzic podsuwa również następujące propozycje: kościoły, szkoły muzyczne, internet, koncerty plenerowe itd.

https://www.vogue.pl/uploads/repository/najpiekniejsze_opery/opera-paryz2.jpg

 

„Śpiewamy jak w operze” – naśladowanie mimiką, gestem i ruchem. Rodzic prezentuje dziecku na filmie dowolny utwór operowy, np. z opery Carmen. Zadaniem dziecka jest zabawa w mima i bezdźwięczne naśladowanie śpiewu operowego.

 

Blok zajęć o emocjach – trema. „Jakie to uczucie?” – zagadka:

Dopada cię to chwilę przed występem na scenie,

gdy śpiewasz, grasz na instrumencie lub gdy masz przedstawienie.

Czujesz niepokój przed tym przedsięwzięciem,

choć wiesz, że czeka cię miłe przyjęcie.

Gdy ktoś na ciebie patrzy, gdy oglądać cię chce,

to nieprzyjemne uczucie właśnie ogarnia cię. (trema)

 

„Trema” – dyskusja. Rodzic rozmawia z dzieckiem, zadaje mu pytania: Co to jest trema? Jakie to uczucie? Kiedy można odczuwać tremę? Co się z nami dzieje gdy czujemy tremę? Czy wy kiedyś odczuwałeś tremę? W jakiej to było sytuacji? Czy było to przyjemne uczucie? Czy tremę można przezwyciężyć? Kiedy to uczucie mija?

 

„Radzimy sobie z tremą” – ćwiczenie oddechowe. Rodzic tłumaczy dziecku, że jednym z dobrych sposobów na poradzenie sobie z odczuwaną tremą, niepokojem, zdenerwowaniem są ćwiczenia oddechowe. Proponuje mu nauczenie się ćwiczeń oddechowych w oparciu o wierszyk motywacyjny. Rodzic recytuje wiersz, a dziecko wykonuje ćwiczenie z zamkniętymi oczami, koncentrując się na własnym oddechu:

Wiem, że to potrafię, wszystko mi się uda.

Stoję mocno na dwóch nogach, ręce trzymam na udach.

Biorę głęboki wdech nosem, ręce unoszę do góry.

Wypuszczam ustami powietrze, znikają zwątpienia chmury.

I jeszcze raz wdech nosem i buzią wydech robię.

Rozluźniam się, czuję się lekko, mam już wiarę w sobie

 

 

 

 

Kochane PRZEDSZKOLAKI!!
Dawno się nie widzieliśmy, a chciałam wam powiedzieć, że CAŁY CZAS
O WAS PAMIĘTAM i…. TĘSKNIĘ!
Ostatnio obchodziliśmy NIEDZIELĘ DOBREGO PASTERZA!
OTO DZISIEJSZE PYTANIA: Kogo nazywamy Dobrym Pasterzem i… DLACZEGO???
Wszystko w linku…

 


ZAPRASZAM!!!
P. Kasia

 

 

Jak budować pewność siebie u dziecka?

https://panimonia.pl/2020/01/21/jak-budowac-pewnosc-siebie-u-dziecka/

 

 

Temat: Święta Majowe

zachęcamy do obejrzenia filmu: https://www.youtube.com/watch?v=GgEjqszlMfE

 

Poniedziałek, 4.05.2020r.

„Nasz kraj” – zabawa matematyczna, szeregowanie liczb od najmniejszej do największej rodzic rozkłada na podłodze kartki z liczbami od 1 do 6. Prosi dziecko, by ułożyło liczby w szeregu od najmniejszej do największej. Następnie odwraca kartki i odczytuje napis – POLSKA. Dziecko dzieli wyraz na sylaby, na głoski, przelicza litery i głoski. Próbuje podać inne wy-razy – kojarzące mu się z Polską – które zaczynają się na poszczególne litery wyrazu POLSKA. • kartki z liczbami od 1 do 6 (na drugiej stronie litery słowa Polska)

„Symbole narodowe” – wyjaśnienie dziecku pojęć: symbole narodowe, godło, flaga, hymn. Rozmowa na temat tych symboli.

zachęcamy do obejrzenia filmu: https://www.youtube.com/watch?v=xQk8p7XY23A

 

Wiersz Katechizm polskiego dziecka Władysława Bełzy – rozmowa na temat wiersza i pamięciowe opanowanie tekstu.

„Katechizm polskiego dziecka” , Władysław Bełza

– Kto ty jesteś?

– Polak mały.

– Jaki znak twój?

– Orzeł biały.

– Gdzie ty mieszkasz?

– Między swemi.

– W jakim kraju?

– W polskiej ziemi.

– Czym ta ziemia?

– Mą ojczyzną.

– Czym zdobyta?

– Krwią i blizną.

– Czy ją kochasz?

– Kocham szczerze.

– A w co wierzysz?

– W Polskę wierzę.

– Czym ty dla niej?

– Wdzięczne dziecię.

– Coś jej winien?

– Oddać życie

 

link: https://www.youtube.com/watch?v=7D2wAg4xqzg

 

„Narodowy quiz”– zabawa dydaktyczna sprawdzająca wiedzę dziecka na temat symboli narodowych

 

Zdania:

–Moją ojczyzną jest Polska.

–Godłem Polski jest orzeł w koronie.

–Ojczyzna to miasto.

–Godło to biało–czerwony materiał.

–Flaga Polski składa się z dwóch kolorów: czerwonego u góry, białego na dole.

–Polska to nasza stolica.

 

 

Praca plastyczna „Malowanie flagi”.

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn%3AANd9GcQKIuGrKDAy-4Na5KZkDBiHlv2Suc_xJVpVG5b70fRb9zIUfSx9StROsGTeypTipMpqYAA5M5x4&usqp=CAc

 

 

Wtorek, 5.05.2020r.

„Palcem po mapie” – zabawy z mapą, rozmowa przy wykorzystaniu mapy.

 

„Gdzie?” – odszukiwanie miast na mapie Polski, analiza wzrokowa wyrazów. Rodzic pokazuje różne ważne miasta Polski na mapie, dziecko głoskuje nazwy miast i dzieli na sylaby.

 

 

„Stolica Polski” – wysłuchanie wiersza Juliana Tuwima Warszawa.

Warszawa, Julian Tuwim

 

Jaka wielka jest Warszawa

!Ile domów, ile ludzi!

Ile dumy i radości

W sercach nam stolica budzi!

Ile ulic, szkół, ogrodów,

Placów, sklepów, ruchu, gwaru,

Kin, teatrów, samochodów

I spacerów i obszaru!

Aż się stara Wisła cieszy,

Że stolica tak urosła,

Bo pamięta ją maleńką,

A dziś taka jest dorosła

 

Po przeczytaniu wiersza rodzic zadaje dziecku pytania: Jakie miasto jest stolicą Polski? Jak wygląda stolica przedstawiona w wierszu? Czy zna jakąś legendę dotyczącą Warszawy?

Syrenka” – praca plastyczna techniką płaskiego origami. Dziecko układa syrenkę z połówek kół w różnych kolorach. • połówki kół w różnych kolorach

 

 

 

Środa, 6.05.2020r.

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn%3AANd9GcQKIuGrKDAy-4Na5KZkDBiHlv2Suc_xJVpVG5b70fRb9zIUfSx9StROsGTeypTipMpqYAA5M5x4&usqp=CAc

 

„Biało-czerwone motylki” – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Filipkowskiej i rozmowa na temat jego treści.

„Biało-czerwone motylki”,  Agnieszka Filipkowska

Kiedy za oknem pełnią kolorów zaczęła rozkwitać wiosna, w grupie Motylków zrobiło się biało–czerwono. Wykonane przez przedszkolaki małe dwukolorowe flagi ozdobiły półkę w kąciku czytelniczym, a na korkowej tablicy zakwitły – niczym dorodne kwiaty – biało–czerwone kotyliony z kar-tonu i bibuły. Zostały jeszcze do wycięcia proporczyki, które miały zawisnąć nad oknami. Dzieci pracowały dzielnie nad ozdobieniem sali na majowe święto.–Proszę pani, bo Antek się przezywa – krzyknął nagle Julek, wskazując na kolegę. – On mówi, że ja jestem patriota! Pani Marta odłożyła na chwilę papier i nożyczki, spojrzała na chłopców z uśmiechem i łagodnym głosem zwróciła się do dzieci:–Julku, poczułeś się urażony? – Chłopiec kiwnął głową. – Zupełnie niepotrzebnie, bo bycie patriotą to żaden wstyd, wręcz przeciwnie. A ty, Antku, wiesz, co oznacza słowo, którego użyłeś? – Yyyy… no… chyba nie… – wybąkał zawstydzony Antek.–Ja wiem! – krzyknęła Julka. – Moja babcia zawsze powtarza, że jej dziadek, czyli mój prapradziadek był patriotą, bo walczył na wojnie. I dostał medal, prawdziwy! On już nie żyje, ale widziałam w albumie jego zdjęcia w mundurze.–Możesz być dumna z takiego prapradziadka, Julciu – przyznała pani Marta. – Rzeczywiście, wygląda na to, że był patriotą, czyli kimś, kto kocha swój kraj, swoją ojczyznę, i dba o nią tak bardzo, że jest gotów zaryzykować dla niej życie, jeśli to konieczne. Julek, zajęty wprawdzie przyklejaniem białych i czerwonych trójkątów do długiej tasiemki, słuchał w skupieniu toczącej się rozmowy i nie bez żalu wywnioskował z niej, że wcale nie zasłużył na rzucone przez Antka przezwisko.–A jak ja nie chcę zostać żołnierzem, tylko lekarzem, to nie mogę być tym, no… patriotą, proszę pani? – spytał, nie kryjąc rozczarowania.– Ależ oczywiście, że możesz – zapewniła pani Marta. – Patriota nie musi koniecznie walczyć na wojnie. Teraz, w czasach pokoju, możemy okazywać swój szacunek dla ojczyzny w inny sposób. Na przykład lekarz, wykonując swój zawód, służy krajowi, bo dba o zdrowie jego obywateli.–To tak jak moja mama! Ona leczy ludziom oczy – pochwaliła się Marysia.–Rzeczywiście, lekarz to ważny zawód. Ale to, co powiedziałam, dotyczy tak naprawdę każdego, kto dobrze wykonuje swoją pracę. Może to być policjant, nauczyciel, artysta czy kasjer w sklepie. Na-wet wy, będąc jeszcze dziećmi, możecie zachowywać się patriotycznie. Można powiedzieć, że Polska jest naszym wspólnym domem, a Polacy – rodziną, a jak można dbać o dom i rodzinę? – spytała wychowawczyni.–Na przykład można sprzątać po sobie i nie bałaganić – zaproponowała nieśmiało Tereska.–Masz rację, Teresko – przyznała pani. – To bardzo ważne, żeby dbać o środowisko, nie zaśmiecać go i troszczyć się o nasze wspólne otoczenie.–I jeszcze można się starać nie psuć różnych rzeczy – dodał Antek.–Tak, Antku, trzeba korzystać z tego co wspólne w taki sposób, żeby tego nie niszczyć. Place za-baw, parki, autobusy i tramwaje, a także przedszkole, w którym teraz jesteśmy, należą do nas wszystkich. Dlatego kiedy ktoś je niszczy, wszyscy tracimy.–Proszę pani, a ja dostałam od babci taką książkę o Polsce z białym orłem na okładce – wtrąciła nagle Julia. – I tata mi ją czyta. Tam jest na przykład napisane, że najdłuższa rzeka Polski to Wisła. I że stolicą jest Warszawa, i jeszcze było coś o Krakowie… i dużo innych informacji, ale jeszcze nie wszystko pamiętam. I tata mówi, że tam są rzeczy, które każdy Polak powinien wiedzieć.–Twój tata ma rację, warto poznawać własny kraj oraz jego historię i kulturę – przyznała nauczycielka. – To coś, co każdy z was już teraz może zacząć robić. Zresztą częściowo robimy to razem tu, w przedszkolu. I spójrzcie, co nam się udało stworzyć. Wycięte przez dzieci proporczyki zostały przyklejone do mocnej złotej tasiemki i tworzyły piękny biało–czerwony łańcuch. Nadszedł czas, by ozdobić nim ramy okienne. Pan Marek, przedszkolny konserwator, przyniósł drabinę i pomógł w zamocowaniu dekoracji.–No, no! Nieźleście się napracowali, mali patrioci! – rzekł z uznaniem, patrząc z góry na pięknie przystrojoną salę.–Widzicie, wywieszanie f lagi w święta narodowe to dla innych znak, że ojczyzna jest dla was ważna – skomentowała pani Marta. – W ten sposób też można pokazać swój patriotyzm. Pod koniec dnia dzieci mogły zabrać zrobione przez siebie chorągiewki do domów. Julek włożył swoją do kubeczka i postawił ją na parapecie w dużym pokoju. W czasie zabawy co jakiś czas zerkał na nią z dumą. A kiedy tata wrócił z pracy, chłopiec natychmiast pobiegł oznajmić mu z pewną siebie miną:–Wiesz, tato, jeśli chcesz, możesz zostać patriotą, tak jak ja. To naprawdę nic trudnego.

 

Rodzic zadaje dziecku pytania: Co oznacza patriotyzm? Jak ty pokazujesz, że jesteś patriotą? Na koniec zadaje zagadkę:

 

Może kiedyś podróżować będziesz mógł po świecie,

Tyle jest ciekawych krajów do zwiedzenia przecież.

Ale jedno miejsce domem na zawsze zostanie,

Miejsce, gdzie się urodziłeś. Jak mówimy na nie?

 

 

„Giełda pomysłów” – rozmowa o tym, jak jeszcze można pokazać, że jest się patriotą, dzielenie się swoimi pomysłami.

 

„Patriotyczny quiz” – wybieranie zachowań patriotycznych spośród innych. Rodzic wymienia różne zachowania, zadaniem dziecka jest wybrać te które wskazują na zachowania patrioty.

 

Przykłady zachowań:

–Znam symbole narodowe.

–Potrafi ę zaśpiewać hymn.

–Gdy słyszę hymn, tańczę.

–Wybieram towary produkowane w Polsce.

–Znam i zwiedzam zabytki w Polsce.

–Podczas świąt narodowych wywieszam flagę.

–Bawię się godłem i rysuję po nim.

–Kibicuję Polskim reprezentacjom sportowym.

–Uczę się o historii naszego kraju.

–Zawieszam szalik z napisem Polska i godłem bałwanowi zimą.

Gdy dziecko zadecyduje, że zachowanie nie jest patriotyczne, wyjaśnia, dlaczego tak sądzi.

 

 

 

Czwartek, 7.05.2020r.

„Mapa Polski” – przypomnienie wiadomości o mapie. Dziecko opowiada, jakie informacje o Polsce można odczytać z mapy. W razie potrzeby rodzic wyjaśnia, że Polska to kraj, który z jednej strony ma morze, a z drugiej góry. • mapa Polski

https://image.ceneostatic.pl/data/products/47885821/i-mapa-polski-podklad-szkolny-na-biurko-a2.jpg

 

Blok zajęć o emocjach – szacunek, miłość do kraju. Moje miejsce– słuchanie i analiza treści utworu Dominiki Niemiec.

„Moje miejsce”, Dominika Niemiec

 

Miejsce gdzie żyję, ten piękny zakątek świata,

miejsce, w którym każdego traktuję jak brata,

miejsce, gdzie Wisła od gór wiedzie do morza,

miejsce, gdzie na polach ścielą się łany zboża,

miejsce, gdzie w jeziorach odbija się błękit nieba,

miejsce, gdzie jest bezpiecznie, gdzie bać się nie trzeba,

miejsce dumnego orła opieką otoczone,

miejsce, którego barwy są biało–czerwone,

to miejsce kocham, dbam o nie, szanuję,

to miejsce to Polska, za jej piękno dziękuję.

 

Po przeczytaniu utworu rodzic zadaje dziecku pytania: O jakim miejscu była mowa w wierszu? Jakie jest to miejsce, jaka jest Polska? Jakie symbole Polski pojawiły się w wierszu? Jakimi uczuciami darzy Polskę bohater wiersza? Co to znaczy kochać, szanować Polskę?

 

Zachęcamy do nauki piosenki „Jesteśmy Polką i Polakiem”: https://www.youtube.com/watch?v=plug6OIrxRM

 

„Kocham Polskę za…” – zabawa w kończenie zdania.

 

Słuchanie hymnu Polski. Nauka części zwrotek hymnu, zwrócenie uwagi na szczególne zachowywanie się podczas śpiewu / słuchania hymnu Polski.

 

link: https://www.youtube.com/watch?v=uOEU0mLkBnU

 

„Mazurek Dąbrowskiego”

muz. autor nieznany, sł. Józef Wybicki

Jeszcze Polska nie zginęła,

Kiedy my żyjemy.

Co nam obca przemoc wzięła,

Szablą odbierzemy.

Ref.: Marsz, marsz Dąbrowski,

Z ziemi włoskiej do Polski.

Za twoim przewodem

Złączym się z narodem. (×2)

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,

Będziem Polakami.

Dał nam przykład Bonaparte,

Jak zwyciężać mamy.

Ref.: Marsz, marsz Dąbrowski… (×2)

Jak Czarniecki do Poznania

Po szwedzkim zaborze,

Dla ojczyzny ratowania

Wrócim się przez morze.

Ref.: Marsz, marsz Dąbrowski… (×2)

 

 

Piątek, 8.05.2020r.

„Diagram” – wprowadzenie do tematu zajęć, doskonalenie analizy słuchowej wyrazów. Rodzic rysuje diagram z odpowiednią liczbą kratek. Odczytuje podpowiedzi, a dziecko odgaduje hasła i wspólnie je głoskują. Dziecko lub rodzic zapisuje wyrazy w kratkach.

  1. Leci z kranu.
  2. Symbol Torunia.
  3. Mieszkał w jamie pod Wawelem.
  4. Jeden z symboli narodowych. Orzeł w koronie.
  5. Kobieta, która mieszka w Polsce, to…Hasło: Wisła

 

„Pokaż Wisłę” – zabawa dydaktyczna z mapą. Dziecko wskazuje na mapie Wisłę, rysują ją palcem po mapie. Rodzic zadaje pytanie: Co przypomina kształtem Wisła?.

 

https://lh5.googleusercontent.com/proxy/93KiPbXU0tvwyN2w2tDTW99p_g1fnPtdMtwoXVcda2Ak2F9RoFcWPv6jZSHu-6KxhKGYWsM

 

Legenda o Wiśle– zapoznanie z legendą Hanny Zdzitowieckiej.

„Legenda o Wiśle”, Hanna Zdzitowiecka

Wysoko nad szczytami gór wznosił się stary dwór króla Beskida, władcy całego pasma górskiego, i jego żony, Borany, władczyni okolicznych borów. Przez wiele lat oboje rządzili mądrze i sprawiedliwie, toteż wszyscy z żalem przyjęli wiadomość o śmierci starego króla. Borana wezwała wtedy troje swych dzieci, by zgodnie z wolą króla podzielili się władzą.–Ty, Lanie, jako syn najstarszy, opiekować się będziesz polami i łąkami. Wy zaś obie, Czarnocho i Białko, rozprowadzicie wodę z górskich strumieni po polach i łąkach Lana, by wszystko, co żyje, miało jej pod dostatkiem. Żywa, zawsze pogodna i wesoła Białka uśmiechnęła się do siostry i skacząc, i tańcząc, zbiegła po skałach ku widniejącym we mgle dolinom. Poważna i zasępiona Czarnocha skierowała się na drugą stronę góry królowej Borany i ostrożnie zaczęła schodzić po zboczu. Wkrótce obie siostry spotkały się u podnóża.–Płyniemy dalej razem! – zawołała ucieszona Białka.–Nigdy się już nie rozstaniemy – zapewniła Czarnocha. Nagle przegrodziła im drogę skała, pod którą czekał rycerz Czantor w kamiennej zbroi.–Zatrzymajcie się, piękne córki Beskida i Borany. Dokąd tak spieszycie? Po co chcecie iść do nieznanej, odludnej i dzikiej krainy? Zostańcie tu. Siostrom podobała się ziemia Czantora. Zostały więc i z wdzięczności za gościnę zrosiły strumieniami zbocza doliny, aż zakwitły tysiącami różnobarwnych kwiatów, jakich nikt tu jeszcze nie widział. Ale Ziemia rozkazała Czantorowi przepuścić córki Beskida przez skały, by poniosły wody dalej ku północy.–Nie mogę pozwolić, byście obie popłynęły w obce strony. Wyślijcie przodem jedną falę na zwiady – poradził. – Niech się rozejrzy, a gdy wróci, opowie, co widziała… Czantor rozsunął skały i pierwsza fala wyszła przez nie onieśmielona, niepewna, co ją czeka.–Idź, falo, któraś wyszła – żegnały ją siostry. – Idź przed siebie i wracaj co prędzej z wieściami o tamtych borach i lasach, o tamtych łąkach i polach…„Wyszła” – bo tak nazwały tę falę powstałą z połączonych wód – wypłynęła przez skalną szczelinę. Biegła żywo po kamieniach, pluszcząc i szemrząc beztrosko. Mijała ciemne bory i jasne zagajniki, zielone pola i ukwiecone łąki…Wtem, gdy mijała skałę wawelską, wyskoczył ku niej zaczajony tam potwór – okropny, smok ziejący ogniem. Przestraszona, bryznęła mu w oczy pianą wodną. Zasyczało, zadymiło i oślepiony smok skrył się na chwilę w pieczarze. Gdy wyjrzał, Wyszła była już daleko. Płynęła teraz przez urodzajne ziemie ku północy, kręcąc się i wijąc to w prawo, to w lewo, byle jak najwięcej świata zobaczyć, jak najwięcej pól zrosić swą wodą. Przyłączyły się do niej mniejsze strumienie i rzeczki, które nie miały odwagi same zapuszczać się w obce, nieznane strony. Płynęła coraz wolniej, coraz szerzej rozlewała swe wody, zmęczone długą drogą.„Czas już chyba zawrócić” – myślała nieraz, ale ciekawość pchała ją naprzód. Aż nagle zniknęły jej sprzed oczu lasy i pola. Poczuła dziwny słony smak, nieznany zapach dolatywał z północy. Nad sobą miała szare niebo, przed sobą szarą, nieogarnioną wzrokiem, łączącą się z niebem wodę, spienioną białymi grzywami. To było morze.–Jakie to groźne, potężne i piękne – szepnęła. Ale jej cichy głos zagłuszył gwałtowny szum, jakaś siła pociągnęła ją ku sobie i Wyszła, pierwsza fala wysłana z dalekich gór Beskidu, połączyła się z falami morskimi. Czarnocha i Białka na próżno czekały jej powrotu. Na próżno wysłały za nią jedną falę po drugiej. Wszystkie biegły jej śladem i wszystkie po długiej drodze gubiły się w słonych wodach Bałtyku. Z tych to fal płynących nieustannie powstała wielka rzeka, już nie „Wyszła”, a Wisła, od której obie siostry przezwano Czarną i Białą Wisełką.

 

 

Informacje dla rodzica: Wisła bierze początek w górach, lecz nie są one tak skaliste i strome jak np. Tatry, lecz porastają je lasy. Z Baraniej Góry – jednej z gór, wypływają dwa strumienie – Biała i Czarna Wisełka. Biała Wisełka wytryska ze skały, a że jest tam stromo, płynie szybko. Natomiast Czarna Wisełka płynie dużo wolniej po czarnej ziemi, stąd jej nazwa. Gdy Biała Wisełka łączy się z Czarną, tworzą Wisłę. Początkowo jest ona płytka i niezbyt szeroka, dopiero gdy płynie przez Polskę, dopływają do niej różne strumienie i rzeki, a dzięki temu poszerza się i pogłębia. Przepływa przez środek Polski i kie-ruje się aż do Morza Bałtyckiego.

 

Środa,  29 kwietnia

 

 

 

 

 

Poniedziałek, 27.04.2020r.

„Ulubione” – swobodne wypowiedzi dziecka na temat ulubionych książek. Budowanie dłuższych wypowiedzi. Rodzic prosi dziecko, by opowiedziało, jakie książki lubi i dlaczego.

Czytanie ulubionej książki z dzieckiem.

Dziecko wykonuje ilustracje do ulubionej książki.

  • „Różne zakończenia” – zabawa w kończenie zdań. Rodzic odczytuje początek zdania, a dziecko je kończy.
Zdania:
Ola nigdy się nie wstydzi gdy…
Klara poczuła wstyd, ale…
Maciej wstydzi się…
Można się zawstydzić, kiedy…
To wstydliwa sprawa…
Nie czuję wstydu, kiedy…
Kasia czuła się zawstydzona, gdy…
Wstyd to uczucie, które…
Kiedy się wstydzę…

 

 

 

 

Wtorek, 28.04.2020r.

Mała książka o książce – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Filipkowskiej i rozmowa na jego temat.

„Mała książka o książce”, Agnieszka Filipkowska

Julka już od kilku dni nie chodziła do przedszkola. Miała anginę i musiała zostać w domu. Mama nie zawsze miała czas, żeby się z nią pobawić, czy poczytać jej jakąś książkę, bo była zajęta nadrabianiem zaległości w pracy. Żeby się nie nudzić, dziewczynka wymyślała sobie przeróżne zajęcia. Najbardziej spodobało jej się tworzenie własnych, barwnie ilustrowanych książeczek. Kilka kartek papieru składała na pół, wkładała jedną w drugą i po zrobieniu na grzbiecie dwóch otworów dziurkaczem, związywała wszystko razem ozdobną wstążeczką. Potem zabierała się do zapełniania stron obrazkową opowieścią, gdzieniegdzie opatrzoną prostym słowem, które już potrafiła samodzielnie napisać. – Mamo, jak będę duża, to zostanę księgarnią – oznajmiła pewnego dnia Julka pochłonięta ozdabianiem swoich małych arcydzieł. – Doprawdy? – rzuciła mama, zerkając na córkę znad laptopa, po czym zanurzyła usta w zimnej już kawie, tylko po to, by nie wybuchnąć śmiechem. – To znaczy, czym dokładnie będziesz się zajmować? – No jak to czym? Robieniem książek, tak jak teraz – odpowiedziała dziewczynka. – Wiesz, córciu, księgarnia to właściwie nie jest osoba, tylko miejsce, taki sklep, w którym można kupić książki. I tam pracują księgarze albo księgarki, czyli osoby, które powinny znać się na literaturze, umieć coś doradzić, polecić – wyjaśniła mama. – Ale zanim książka trafi do księgarni, nad jej powstaniem pracuje wiele osób. – No popatrz, a ja robię wszystko sama i to jeszcze z anginą – rzekła z dumą Julka. – Tak, jesteś bardzo dzielna – przyznała ze śmiechem mama. – I wiesz co? Mam dla ciebie ciekawe zadanie. Co powiesz na stworzenie książki o tym, jak powstaje książka? – Super pomysł! – ucieszyła się mała artystka. – To od czego powinnam zacząć? – Hmmm… Najpierw powinnaś narysować las. – Jak to? To książki powstają w lesie? – Nie w lesie, tylko z lasu, a dokładnie z rosnących w nim drzew, które są ścinane, potem odpowiednio mielone i w specjalnej fabryce przetwarzane na papier – sprostowała mama. Julka zostawiła na razie stronę okładki pustą. Na kolejnej zaś naszkicowała stojące w szeregu drzewa o rozłożystych koronach. Od nich skierowała strzałkę w stronę złożonej z prostokątów i trójkątów fabryki z dymiącymi kominami. A dalej narysowała pokaźną stertę papierów. I czekała na dalsze wskazówki. – Teraz potrzebujemy autora, czyli osoby, która wymyśli opowieść. Od niego wszystko zależy. To on tworzy świat, jaki będziesz sobie później wyobrażać jako czytelnik. Zapełnia ten świat bohaterami, którym pozwala przeżywać różne przygody – kontynuowała mama. – To on w magiczny sposób przemienia pustą kartkę papieru w barwną, tętniącą życiem historię. W Julkowej książeczce wnet pojawił się pochylony nad dużym zeszytem mężczyzna w okularach, trzymający w ręce coś, co chyba miało być długopisem. Z głowy pisarza „wypączkowała” chmurka pełna pomysłów autora. Była tam królewna w krzywej koronie, ziejący pomarańczowym ogniem smok i rycerz z mieczem w dłoni. – Piękne te twoje rysunki – skomentowała mama z uznaniem. – Może zamiast księgarnią, zostaniesz ilustratorką. To kolejna ważna osoba tworząca książkę. – Czasami ważniejsza od pisarza, prawda? Bo w niektórych książkach są tylko obrazki, tak jak w mojej! – ożywiła się Julka. – Wiem! Na następnej stronie narysuję siebie, jak tworzę ilustracje do mojej książki! – I tak też zrobiła. – Dobrze, to teraz czas na współpracę z wydawnictwem – podsumowała mama. – Pracują tam redaktorzy, którzy podpowiadają autorowi, jak ulepszyć napisany tekst, dokonują korekty, czyli poprawiają znalezione błędy, i przygotowują książkę do druku. – A na czym polega to przygotowanie? – zainteresowała się mała ilustratorka. – Na wybraniu odpowiedniego koloru, kształtu czy wielkości liter, rozmieszczeniu tekstu oraz ilustracji na stronie, na zaprojektowaniu okładki i stron tytułowych – wyliczała mama. – O, widzę, że już naszkicowałaś małe wydawnictwo. – Tak, tu jest redaktor, który czyta książkę i poprawia błędy – objaśniała Julka, wskazując postać siedzącą przy nieforemnym biurku. – A ten wybiera najładniejsze literki z tych powieszonych na maleńkich wieszaczkach. – Pięknie! – zachwyciła się mama. – Choć wiesz, dziś pisarze i redaktorzy zwykle pracują na komputerach, tak jest szybciej i wygodniej – dodała rozbawiona. – Ciekawa jestem, jak narysujesz drukarnię, do której właśnie zmierzamy. Są tam specjalne maszyny, które na ogromnych arkuszach papieru drukują wiele stron książki jednocześnie. Potem te arkusze trzeba odpowiednio pociąć, złożyć w całość i skleić albo zszyć. A na koniec oprawić w piękną okładkę. I tak powstał szkic drukarni, w której drukarze, niczym dzielne krawcowe, próbowali okiełznać pokrytą mrówczym pismem płachtę papieru za pomocą nożyczek oraz igły z nitką. – Brawo, Julciu! – Mama pogładziła córkę po głowie. – Tak właśnie powstaje książka, która zostanie teraz wysłana do księgarni, gdzie stanie na półce, a potem trafi do rąk czytelników. – A moja, jak już wyzdrowieję, trafi do Julka, którego narysuję na okładce z otwartą książką na kolanach! – oznajmiła radośnie dziewczynka, dumna ze swojego dzieła.

 

Rodzic czyta wierszyk:

Jak powstaje każda książka? Kto słuchał, odpowie.

Najpierw rodzi się w pisarza pomysłowej głowie.

Gdy redaktor w wydawnictwie tekst dobrze ogarnie,

O druk, cięcie i oprawę poprosi drukarnię.

Obejrzyj również: https://www.youtube.com/watch?v=t6t-UsDrqB8

oraz, jeśli masz ochotę, stwórz własną mini książkę ?

instrukcję znajdziesz tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=sXR4OxY2TaI

 

Wyjście na spacer. Zabawy równoważne – rysowanie kredą na kostce lub patykiem na ziemi linii, następnie wędrowanie po niej noga za nogą. Można wprowadzić utrudnienie – przerwy, kałuże, zygzaki.

 

 

 

 

Środa, 29.04.2020r.

„Rodzaje książek” – wprowadzenie klasyfikacji książek ze względu na rodzaj. Rodzic układa na podłodze stos książek (różne rodzaje i tematyka, np. książki kucharskie, atlasy, albumy, przewodniki, słowniki, książki dla dzieci z obrazkami, bez obrazków, wiersze, proza) – jedna na drugiej, tak by nie było widać okładek. Dziecko opisuje, jak wygląda wybrana przez nie książka: Co ma na okładce? Jaki ma tytuł? (Jeśli dziecko potrafi go przeczytać). Co zawiera w środku? O czym jest? Następnie rodzic wyjaśnia, że książki mogą się różnić wyglądem, tematem, rodzajem, budową, sposobem zapisu czy przeznaczeniem. • różne książki (poezja, proza, książki dla dzieci, atlasy, książki kucharskie, albumy, przewodniki itp.)

„Quiz” – rozpoznawanie zdań prawdziwych i fałszywych, doskonalenie logicznego myślenia. Rodzic czyta zdania na temat budowy książek, a dziecko za pomocą kartek TAK /NIE głosuje, czy są to zdania prawdziwe, czy fałszywe. • Przykładowe zdania:

– Okładka to zewnętrzna część książki.

– Autor to osoba, która napisała książkę.

– Każda książka ma 5 stron.

– Spis treści to miejsce, gdzie jest umieszczone nazwisko autora.

– Ilustracja to rysunek w książce.

– Ilustracje zawsze muszą być kolorowe.

– Grzbiet książki to inna nazwa pierwszej strony.

– Spis treści pozwala zobaczyć, co zawiera książka i na których stronach.

– Okładka jest w środku książki.

Zachęcamy do skorzystania z filmu: https://www.youtube.com/watch?v=Sfi381rhxUU

 

„Dlaczego lubimy książki?” – zachęcanie dziecka do wypowiedzi na temat zalet książki, np.: Dzięki książkom poznajemy ciekawe historie i postaci. Uczymy się nowych słów. Uczymy się wyrażać myśli i rozumieć innych. Rodzic zadaje dziecku pytania: Lubisz, kiedy ktoś czyta Ci książki? Jakie są Twoje ulubione?

„Na półce” – praca z rodzicem, segregowanie książek wg pierwszej litery tytułu.

„Po kratkach” – zabawa ćwicząca umiejętności grafomotoryczne, odtwarzanie wzorów, szlaczków, obrazków, figur w kratkach zeszytowych. Rodzic pokazuje różne wzory, a dziecko je kopiuje.

 

 

 

 

Czwartek, 30.04.2020r.

Zabawy dowolne. Oglądanie czasopism dziecięcych lub książek z ilustracjami. Rodzic wskazuje przedmioty na ilustracjach, a dziecko wyodrębnia pierwszą głoskę w ich nazwach.

„Zabawa w księgarnię” – przyjmowanie ról.   Zadaniem księgarza jest sprawdzenie, czy kwota się zgadza. Po pewnym czasie następuje zmiana ról. • książki, monety, banknoty

Praca plastyczna mój ulubiony książkowy bohater. Technika dowolna.

Zapoznaj się również z kilkoma ważnymi zasadami, jak dbać o książki ?

https://www.youtube.com/watch?v=BehV1UbZXaE

Czy pamiętasz o akcji prowadzonej w naszym Przedszkolu?

Weź w niej udział po powrocie ?

 

 

 

 

 

 

Piątek, 24 kwietnia

 

Miłego weekendu! ?

 

 

Środa, 22 kwietnia

 

Dbajcie o siebie ?

 

 

 

Nowy tydzień… Zapraszamy ?

 

Temat: Dbamy o naszą planetę

Poniedziałek, 20.04.2020r.

Zabawa dowolna dziecka. Zachęcanie do sięgania po gry planszowe. Kształtowanie odporności emocjonalnej na porażkę.

„Czym jest natura?” – burza mózgów. Dziecko wysuwa swoje pomysły, rodzic wysłuchuje wypowiedzi. Na koniec je podsumowuje, a jeśli jest taka potrzeba, dodaje własne wyjaśnienie.

Zachęcamy do obejrzenia filmu: https://www.youtube.com/watch?v=0WS8vo0iD2k

 

„Taki świat”– rozmowa na temat świata dookoła i zanieczyszczenia środowiska. rodzic zadaje dziecku pytania: Czy podoba Ci się świat, w którym żyjesz? Co chciałbyś w nim zmienić? Co w tym celu trzeba zrobić?

„Jak człowiek zmienił świat?” – praca plastyczna. Dziecko otrzymuje kartki oraz dowolne materiały plastyczne (farby, pastele, kredki, flamastry i inne). Kartki przedzielają pionową kreską na pół. Po lewej stronie rysuje środowisko naturalne, a po prawej – zmienione przez człowieka. Po skończeniu dziecko opowiada o swojej pracy.

 

Piosenka: https://www.youtube.com/watch?v=pRNtFXew_VE

 

Wtorek, 21.04.2020r.

„Jak pomóc naszej planecie?” – rodzic zadaje pytanie Jak pomóc naszej planecie? Wywołuje dyskusję z dzieckiem tak aby dziecko podało jak najwięcej pomysłów, a potem rysuje swoje propozycje na dużym arkuszu papieru.

 

Polecamy film edukacyjny:

link: https://www.youtube.com/watch?v=zleExE18fqQ

 

„Co by było, gdyby…” – rozwijanie twórczego myślenia. Rodzic zadaje pytania: Co by było, gdyby ludzie wyrzucali wszystkie śmieci na ulicę? Co by było, gdyby zabrakło czystej wody do picia? Co by było, gdyby dym tak zanieczyścił niebo, że nie dałoby się zobaczyć słońca? Co by było, gdyby wycięto wszystkie drzewa? Co by było, gdyby spłonęły wszystkie łąki? Co by było, gdyby nie było zwierząt? Dziecko stara się udzielić odpowiedzi.

 

Środa, 22.04.2020r.

Zabawy w przeliczanie obiektów, doskonalenie rozpoznawania różnych symboli i liczb.

„Recykling” – burza mózgów. Dziecko próbuje odgadnąć, co znaczy słowo „recykling”. Rodzic w razie potrzeby wyjaśnia, że jest to zmniejszenie zużycia surowców naturalnych oraz ilości odpadów, przetwarzanie odpadów na coś, co można ponownie wykorzystać.

 

Polecamy bajkę edukacyjną:

link: https://www.youtube.com/watch?v=RV5IBJGAypY

 

„Kolorowe kosze” – przypomnienie wiadomości na temat segregacji śmieci. Rodzic zadaje dziecku pytanie: Dlaczego kosze mają różne kolory?, a ono próbuje na nie odpowiedzieć. Rodzic ustawia na środku pomieszczenia trzy pudełka w kolorach: zielonym, czerwonym i czarnym. Prosi, by dziecko wyjaśniło, jakie odpady wrzuca się do koszy oznaczonych tymi kolorami. Dziecko otrzymuje napisy (papier, plastik, metal; szkło; mieszane) i ma za zadanie przykleić je do pudeł w odpowiednim kolorze: kosz zielony – podpis: szkło kosz czerwony – podpis: papier, plastik kosz czarny – podpis: mieszane Następnie rodzic ponownie wysypuje na środek odpady wykorzystane wcześniej. Dziecko losuje jeden przedmiot, próbuje określić, z czego jest, i wrzucić go do odpowiedniego pudełka. [Potrzebne materiały: różne odpady, podpisy (papier, plastik, metal; szkło; mieszane), pudełka (zielone, czerwone i czarne)].

Zachęcamy do posłuchania/ nauki piosenki:

link: https://www.youtube.com/watch?v=S-AdnBeh7W4

 

„Coś z niczego” – konstruowanie zabawek z surowców wtórnych (pudełek, butelek, kartonów, opakowań, sznurków itd.).

 

Czwartek, 23.04.2020r.

Zachęcanie dziecka do podejmowania różnego rodzaju zabaw: konstrukcyjnych, manipulacyjnych, tematycznych, plastycznych. Rozwijanie inteligencji wielorakich u dziecka.

„Jak pozbyć się smogu?”– burza mózgów.

 

Smog – słuchanie opowiadania Agnieszki Frączek pod tym samym tytułem z książki „Sprężynek na tropie tajemnic” – ekologia.

 

„Smog” Agnieszka Frączek

Bardzo długo wyjeżdżaliśmy z miasta. „Brum, brum!”, dudniło nam w uszach. „Ti–tit, ti–tit!”, atakowało nas mimo szczelnie zamkniętych okien. – Rany, jaki korek! – narzekał tata. – Szybciej! – prosił Antek. – Wolniej – prosiła mama. – Nudzi mi się – jęczała Zosia. – Pi… – popiskiwał pies. – Daleko to jeszcze? – pytałem ja, Sprężynek. Ale nasze słowa i tak zagłuszało nieznośne „Brum, brum, ti–tit!”. Wreszcie – powolutku, koło za kołem – udało nam się wyjechać za miasto. I od razu zrobiło się weselej. Tata przestał narzekać na korki, mama przestała prosić, żeby tata zwolnił (dziwne, bo jechaliśmy teraz dużo szybciej niż w mieście), Antek przestał prosić, żeby tata przyspieszył, nawet Zosia przestała się nudzić. Z pobocza machały do nas czerwone dęby, żółte brzozy i zielone choinki, pies pochrapywał cicho, a Zośka nuciła jakąś przedszkolną piosenkę. Nawet słońce świeciło jakby trochę jaśniej. – Od razu widać, że smog został za nami – cieszyła się mama. – To tam był jakiś smok? – z wrażenia mało nie wypadłem z koszyka. – Trzygłowy? – zawtórowała mi Zosia. – Spokojnie, nie smok, tylko smog, głuptasy – roześmiał się Antek. – A co to za różnica? – zapytała Zosia. – Ten wasz smok jest zielony, ma trzy głowy, pazury, ogon i K na końcu… – Czyli na ogonie? – Zośka! – zbył siostrę Antek. I tłumaczył dalej: – Wasz smok pożarł barana nafaszerowanego siarką. Zgadza się? – Tak… – odpowiedziała niepewnie Zosia, która chyba podobnie jak ja nie rozumiała, czemu ten zielony potwór ma być „nasz”. – Smog, o którym mówiła mama, też ma w środku trochę siarki. Ale na tym koniec podobieństw. Bo mamie wcale nie chodziło o smoka, ale o smog, prawda, mamo? – Prawda. – Czyli chmurę pełną dymów i spalin – wtrącił tata. – A skąd się biorą takie smoki? – Smogi! – poprawił Antek. – Skąd? No z tej… Z tego… – plątał się. – Pamiętacie te wszystkie samochody stojące w korku? – przyszedł mu z pomocą tata. – Potraficie sobie wyobrazić, ile one naprodukowały spalin. – Mnóstwo. – Właśnie: mnóstwo. A przecież powietrze jest zanieczyszczane nie tylko przez samochody, ale też przez fabryki, gospodarstwa domowe, przez… – przerwał nagle tata. – Zobaczcie, jaki paskudny dom! Rzeczywiście, z komina małego, żółtego domku wydobywały się kłęby dymu – gęstego, brązowoczarnego i pachnącego chyba jeszcze gorzej niż smocza jama. Wdzierał się do samochodu, łaskotał nas w nosy i szczypał w oczy. – A fe! – zawołała Zosia. – Fe! – powtórzył za siostrą Antek i zakrył sobie nos szalikiem. – Psik! – kichnął pies. – Co oni palą w tym piecu? Śmieci? – zastanawiała się mama. – Śmieci – potwierdził tata. – A paląc je, zatruwają powietrze, które i bez tego jest już bardzo zanieczyszczone – westchnął. – A smog się cieszy – podsumował Antek.

Po przeczytaniu opowiadania rodzic zadaje dziecku pytanie: Co to jest smog?. Dziecko tworzą swoje definicje. Rodzic pyta: Czym różnią się smog i smok. Zapisuje na kartce wyraz „smok” i „smog” – dziecko analizuje zapisy, porównuje je. Następnie rodzic pyta: Jakie są przyczyny smogu? Wyjaśnia, że nie zawsze widać, że powietrze jest zanieczyszczone – doświadczenie, obserwacja drobin kurzu w świetle latarki. Rodzic gasi w pomieszczeniu światło i zapala małą latarkę. Dziecko obserwuje powietrze w snopie światła, próbuje dostrzec drobinki zanieczyszczeń. Następnie dziecko wymienia źródła zanieczyszczeń powietrza, a rodzic wypisuje je na arkuszu papieru. • latarka, arkusz papieru

„Kółko i krzyżyk” – dziecko gra nakrętkami w dwóch kolorach. Rysuje plansze wg wskazówek rodzica, który wyjaśnia zasady gry: gracze na zmianę układają na planszy swoje nakrętki. Wygrywa ten, kto jako pierwszy ułoży trzy nakrętki w jednej linii poziomej, pionowej lub na skos. • nakrętki, kredki

 

Piątek, 24.04.2020r.

„Kto i co może chorować?”– burza mózgów. Rodzic zadaje pytanie, a dziecko wymienia swoje propozycje. Wysłuchują wiersza Joanny Papuzińskiej „Chora rzeka”.

„Chora rzeka”
Joanna Papuzińska
Śniła się kotkowi rzeka,
Wielka rzeka, pełna mleka…
Tutaj płynie biała rzeka.
Ale to jest chora rzeka.
Jak tu pusto!?
Drzewo uschło…
Cicho tak –
ani ptak,
ani ważka, ani komar, ani bąk,
 ani gad, ani płaz, ani ślimak,
 ani żadna wodna roślina,
ani leszcz, ani płoć, ani pstrąg,
nikt już nie żyje tutaj,
bo rzeka jest zatruta.
Sterczy napis: „Zakaz kąpieli”.
 Mętny opar nad wodą się bieli.
 Chora rzeka
 nie rzeka
 tylko czeka, czeka, czeka…

 

Rozmowa na temat wiersza.

„Do czego potrzebna jest woda?”– mapa myśli. Dziecko wymienia pomysły. W razie potrzeby rodzic podpowiada.

  • „Ile wody?”– zajęcia matematyczne. Rodzic pyta dziecko, jak można policzyć wodę? Dziecko podaje swoje pomysły. Rodzic pyta, ile wody dziecko zużywa w ciągu dnia? Ile w ciągu tygodnia? Jak to można policzyć?

Podsumowanie: Należy zastanowić się czy zawsze potrzebujemy tyle wody ile zużywamy, czy możemy ograniczyć jej użycie. Wodę należy oszczędzać, bo nie zawsze można ją ponownie użyć do picia, a wody pitnej na świecie jest niewiele, większość wody jest w oceanach i morzach, a ona jest słona i nie nadaje się do picia.

Zachęcamy do udziału w zabawie, sprawdź swoją wiedzę ?

link: https://wordwall.net/pl/resource/873982/dbanie-o-%c5%9brodowisko

oraz obejrzenia filmu:

link: https://youtu.be/6jIaQJIaNCs

 

 

 

Kolejne wyzwanie przed nami…

Wiersz do przeczytania lub nauki na pamięć- jedna wybrana zwrotka.

A gdyby tak maseczki… miały kosmiczną moc..?”- Janina Ewa

Chcesz dziś zostać bohaterem? Innych ludzi wciąż ratować?
Musisz tylko nos i buzię pod maseczką dobrze schować
I nie trzeba mieć przebrania, pistoletu ani tarczy.
Trzeba tylko mieć maseczkę – w zupełności to wystarczy.

Każdy, kto wychodzi z domu i w tę maskę się ubiera…
W mig się zmienia w prawdziwego, kosmicznego bohatera.
Bo w tej masce bardzo silna i kosmiczna moc się budzi.
Dzięki, której uratujesz bardzo wielu innych ludzi.
Jeśli już wychodzisz z domu, to pamiętaj, proszę Ciebie…
Włóż maseczkę, aby chronić wszystkich innych oraz siebie.

Taką maskę trzeba zmieniać albo wyprać, bo się brudzi
Żeby dalej móc ratować bohatersko innych ludzi.
Dla każdego bohatera to jest sprawa oczywista.
Że maseczka moc ma wielką tylko wtedy, gdy jest czysta.

Każdy światowy bohater ma swój rozpoznawczy znak.
Jedni mają pelerynę – a my maskę – właśnie tak!
Dołącz do nas! Nasza baza jest w kosmosie kolorowym.
Zostań z nami dziś kosmicznym bohaterem maseczkowym!

Nauczycielki Przedszkola

Szanowni Rodzice, Drogie Dzieci!

       Przed nami kolejne wyzwania.

 

Wtorek, 14.04.2020r.

„Wieś i miasto” – szukanie różnic i podobieństw na bazie zdjęć, wskazywanie na mapie terenów nizinnych. Skojarzenia ze słowem wieś.

„Do czego służy strach na wróble?” – rozmowa kierowana. „Myszy z siana” – praca plastyczna. Do wykonania pracy są potrzebne koszulki do segregatorów, siano, druciki kreatywne. Dziecko wypycha koszulki sianem i przewiązuje nitką tak, by powstała myszka. Następnie wypycha ogonek z drucika kreatywnego, oczy i uszy z papieru.

Zabawa muzyczna do piosenki ludowej Zasiali górale – osłuchanie z piosenką ludową, interpretacja ruchowa piosenki.

link: https://www.youtube.com/watch?v=WV57FDY8tBs

 

Zasiali górale owies, owies,
(wolny ruch ręki – rozrzucanie ziaren raz wprawo, raz w lewo)
Od końca do końca, tak jest, tak jest!
Zasiali górale żytko, żytko,
(wolny ruch ręki – rozrzucanie ziaren raz wprawo, raz w lewo)
 Od końca do końca wszystko, wszystko!

 

 

A mom ci ja mendelicek, (rytmiczne uderzanie w kolana)
W domu dwa, w domu dwa! (rytmiczne klaskanie)
U sąsiada śwarnych dziewuch (rytmiczne uderzanie w kolana)
Gromada, gromada. (rytmiczne klaskanie) itd.
A mom ci ja trzy mendele,
W domu dwa, w domu dwa!
Żadna mi się nie podoba,
Tylko ta, tylko ta!

 

Zasiali górale owies, owies,
Od końca do końca, tak jest, tak jest!
Pożęli górale żytko, żytko,
Od końca do końca wszystko, wszystko.

 

 A na polu góraleczek
Gromada, gromada,
Czemużeś się wydawała,
Kiejś młoda, kiejś młoda?
Czemużeś się wydawała,
Kiejś mała, kiejś mała?
Będzie z ciebie gospodyni
Niedbała, niedbała!

 

 

Taniec: Zwrotki: naśladujemy rozrzucanie ziaren. Refreny: bierzemy się pod boki i tańczymy w koło. Tam, gdzie było rytmiczne klaskanie, pary przystają i rytmicznie tupią.

 

Zabawy dowolne dzieci. Malowanie obrazu „Pejzaż wiejski”.

https://www.touchofart.eu/photos/Fabio_Masciangelo/big/Countryside_landscape_summer_time_fma20.jpg

 

Środa, 15.04.2020r.

„Rośliny zbożowe” – rozpoznawanie roślin zbożowych, okopowych, oleistych, włóknistych – klasyfikacja, opisywanie, logiczne myślenie. Pomoce: domowe atlasy roślin, ilustracje, gazety.

https://lh3.googleusercontent.com/proxy/eHdQKw28x3t5xkw8w6y8wZYIaBBIlERwE4S8Gp4297NyemXZrvyOPwVDO7KRiugILrlg9tINphh_WL7jcXZbVK7to7yfRJjuwYIEM6yyzet-PmK-4KT6UhlgJCYH93AiuY18dytJ36w9X-RhoWk

Link:

„Jak powstaje popcorn?” – poszerzanie wiedzy dziecka dotyczącej kukurydzy i jej wykorzystania. Rodzic przynosi popcorn. Zadaje dziecku pytania: Kiedy najczęściej jesz popcorn? Z czego się go wytwarza? W jaki sposób robi się popcorn? Czy popcorn może być tylko słony? Jak inaczej wykorzystuje się kukurydzę? (zjadanie całych kolb, kukurydza konserwowa, mąka kukurydziana).

„Kukurydza” – praca plastyczna. Dziecko rysuje kolbę kukurydzy żółtym flamastrem. Zielonym flamastrem dorysowuje łodygę i liście. Macza paluszek w żółtej farbie, robi odciski, tworząc miejsce na ziarna kukurydzy. Wypełnia żółte pola prawdziwymi ziarnami kukurydzy. • kartki, flamastry, żółta farba, ziarna kukurydzy

„Kukurydziane mozaiki” – zabawa plastyczna. Rodzic zabarwia kolorowymi barwnikami w płynie ziarna kukurydzy. Dziecko przyklejają kolorowe ziarenka kukurydzy do kartki i tworzą kukurydziane mozaiki. [ kartki, kolorowe barwniki, ziarna kukurydzy, kleje ]

 

Czwartek, 16.04.2020r.

Degustacja różnego rodzaju pieczywa – określanie smaku, zapachu, koloru, kształtu różnego rodzaju pieczywa, porównywanie. Przyporządkowanie kawałków pieczywa odpowiadającym im zdjęciom bochenków.

„Skąd się bierze chleb?” – pogadanka na temat różnych rodzajów mąki, z której pozyskuje się produkty piekarskie.

„Młyny” – Rodzic pokazuje dziecku zdjęcia młynów (wodny, elektryczny), dziecko je porównuje, szuka podobieństw i różnic. • zdjęcia młynów (wodny, elektryczny)

https://grupabiwakowa.pl/wp-content/uploads/2019/02/913921_538227372887861_659532581_o-820x510.jpg

https://thumbs.img-sprzedajemy.pl/1000x901c/6c/0e/bf/mlyn-zbozowy-elektryczny-z-lat-60tych-rzeszow-520977046.jpg

„Wiosna na wsi” – Rodzic zaprasza dziecko do wysłuchania opowiadania pod tym samym tytułem.

 

„Wiosna na wsi” Dominika Niemiec

Dziadek Stasia mieszka na wsi. Dziś jest sobota, Staś nie ma w szkole lekcji i postanowił z rodzicami odwiedzić dziadka. Wyjechali z miasta skoro świt. Staś obserwował przez okno samochodu uciekające bloki i domy. Już po chwili nie było widać kominów fabryk i wysokich wieżowców, które dumnie pięły się w miejskiej dżungli. Z nosem w szybie Staś podziwiał zmieniający się krajobraz. Najpierw przejeżdżali przez miasta i miasteczka, które były coraz mniejsze i w których nie było już wieżowców, a jedynie małe domki przycupnięte przy uliczkach niczym kury na grzędach. Między kolejnymi miasteczkami rozciągały się połacie lasów i pól, nad którymi krążyły ptaki. Wiosna dawała o sobie znać, gdyż wszystko zieleniło się wkoło jak szalone. Po kilku godzinach Staś z rodzicami dotarł na miejsce. Dziadek przywitał wszystkich z  wielkim entuzjazmem. Wyściskał mamę, tatę i wnuczka. Staś wskoczył dziadkowi na barana. – Hura! Dziadku, jak tu pięknie, zupełnie inaczej niż mieście. – O tak, zupełnie inaczej – potwierdził dziadek. – Mam tu dużo pracy, muszę zasiać warzywa w całym ogrodzie. Może mi pomożesz, zuchu? – O, to my pójdziemy do domu i ugotujemy z tatą obiad. Będzie na was czekał, gdy wrócicie z ogrodu – zapowiedziała mama. Tata z mamą znikli za drzwiami dziadkowego domu, a Staś z dziadkiem ruszyli w kierunku ogrodu. Do obsiania były spory kawałek terenu przy szklarniach i po sześć długich grządek znajdujących się we wnętrzu każdej z trzech szklarni. Staś z dziadkiem zabrali się do roboty. Do grządek wpadały ziarenka, z których miały wyrosnąć dorodne pomidory, marchewki, ogórki, pietruszki, sałaty, dynie i kabaczki. Dziadek kierował pracą Stasia i pomagał przykrywać mu ziarenka ziemią. – Teraz trzeba to wszystko dobrze podlać – zarządził. Staś już trzymał w ręku ogrodowego węża. – Widzę, że doskonale wiesz, co potrzebne jest roślinom do wzrostu – z uśmiechem powiedział dziadek. Wszystkie grządki zostały dokładnie podlane i dziadek ze Stasiem mogli udać się do domu. – Umyjcie szybko ręce, podaję obiad! – krzyknęła mama z  kuchni, słysząc wchodzących do domu Stasia z dziadkiem. Wszyscy zjedli obiad ze smakiem. Nie wiadomo, komu bardziej smakowały przygotowane przez mamę pierogi: czy dziadkowi, który dawno już ich nie jadł, czy też Stasiowi, który porządnie zgłodniał podczas prac w ogrodzie i pałaszował już drugą dokładkę obiadu. – Cieszymy się z mamą, że obiad wam tak smakuje. Uważaj, Stasiu, bo zaraz zjesz widelec razem z pierogiem – śmiejąc się, powiedział tata. – Dobrze, że ma apetyt – powiedział dziadek, głaszcząc wnuczka po głowie. – Jestem wam bardzo wdzięczny za to, że mnie odwiedziliście. To był pyszny obiad. A bez twojej pomocy, Stasiu, obsiewanie ogrodu zabrałoby mi dużo więcej czasu. Przydałby mi się taki pomocnik na co dzień. Nie dość, że szybko pracuje, to jeszcze sam wie, co i kiedy trzeba zrobić. Staś poczuł się naprawdę doceniony. Teraz już nie tylko czuł, ale i wiedział, że dziadek dostrzegł jego wysiłek i zaangażowanie. A i mama z tatą siedzieli przy stole uśmiechnięci. – Nareszcie ktoś docenił, to że gotuję – powiedziała mama. – Oj, przecież zawsze to doceniamy – odrzekł tata, dając mamie buziaka w policzek. – No właśnie. Przecież zawsze wszystko znika z naszych talerzy, a skoro tak, to znaczy, że wszystko nam smakuje. – Jednym słowem, czuj się zawsze doceniona, córeczko! – skwitował dziadek.

Rodzic prosi, aby dziecko spróbowało wspólnie opowiedzieć treść. Po zakończeniu opowiadania rodzic pyta, jakie emocje towarzyszyły jego bohaterom (szczególnie zwraca uwagę na uczucie docenienia).

Zabawa logopedyczna z kawałkiem chleba – usprawnianie aparatu mowy. Dziecko dostaje kawałek chleba ze skórką. Dziecko przeżuwa, mlaska, gryzie skórkę, oblizując się itp.

Zabawa manualna – przygotowywanie ciasta na chleb, wypiek chleba.

Pieczywo Zdjęcia - pieczywo wieloziarniste, ciemne pieczywo ...

 

Piątek, 17.04.2020r.

„Kosiarze” – zabawa fabularyzowana, ćwiczenia ruchów obu ramion. Przy włączonej dowolnej muzyce dziecko naśladuje ruchy kosiarzy (ruchy obu ramion jednocześnie). Gdy muzyka ustaje, kosiarze odpoczywają (dziecko siada ze skrzyżowanymi nogami). Zabawa jest kontynuowana, gdy rodzic ponownie włącza muzykę.

„Traktor” – praca plastyczna. Dziecko tworzy traktor z dwóch patyczków przyklejonych do kartki. Dodaje kółka z papieru kolorowego oraz dorysowuje kierownicę i resztę rysunku. [materiały: kartki, patyczki, kolorowy papier, nożyczki, kleje, kredki]

 

 

Szanowni Rodzice, Drogie Dzieci!!!  

     Święta tuż, tuż, mamy dla Was propozycje kulinarne, a mianowicie przysmaki z jajkiem w roli głównej, na wiele ciekawych sposobów. Sami spróbujcie, a może ktoś ma własne propozycje , czekamy na fajne zdjęcia!!!

        

 

     

Wesołych Świąt!!!

Nauczycielki Przedszkola

Szanowni Rodzice, Drogie Dzieci!!

Zachęcamy do skorzystania i odwiedzenia podanych stron. Są tutaj gotowe zabawy i materiały do druku oraz piosenki związane z nadchodzącymi Świętami Wielkanocnymi.

https://miastodzieci.pl/zabawy/wielkanocny-krolik-z-rzezucha/

https://miastodzieci.pl/zabawy/wielkanocne-jajo-kolorowanka-gigant-do-wydrukowania/

https://www.youtube.com/watch?v=wHBttUjMPHc

https://www.youtube.com/watch?v=OCmZrAz3t-U

https://www.youtube.com/watch?v=6RH8hXpWnlk

Wielkanoc

Propozycja ćwiczeń ruchowych w domu:

Nauczycielki Przedszkola

Szanowni Rodzice, Drogie Dzieci!

       Przed nami nowy tydzień i kolejne wyzwania.

Warto zapoznać się z naszymi propozycjami, w jaki sposób zająć dzieci podczas epidemii.

Jednocześnie w trosce o bezpieczeństwo prosimy, aby Państwa dzieci pozostały w domu.

 

Z wyrazami szacunku oraz troski na ten trudny czas.

Nauczycielki Przedszkola

 

Poniedziałek, 06.04.2020r.

–– „Pisanki”– zabawa w parach. Dziecko udaje jajko – „zamyka się”, tworząc kulę, a rodzic próbuje ostrożnie je otworzyć (może np. łaskotać). Po otwarciu następuje zmiana ról.

 

–– Wielkanoc kojarzy mi się z…” – kończenie zdania.

 

–– Wspólne wykonanie palmy Wielkanocnej lub kartek dla rodziny.

 

–– Słuchanie wiersza Bożeny Formy „Wielkanoc”. Rozmowa z dziećmi na temat wielkanocnych zwyczajów wymienionych w wierszu.

Wielkanoc 2020. Znaleźli sposób na święcenie wielkanocnych ...

„Wielkanoc”, Bożena Forma

Święta za pasem,
do pracy się bierzemy,
mazurki i baby
smaczne upieczemy.
Pisanki, kraszanki
razem dziś robimy,
wszystkie kolorowe,
bardzo się cieszymy.
Upiekliśmy z ciasta,
baranka, zajączka,
z posianej rzeżuchy
będzie piękna łączka.
W glinianym wazonie
bazie i żonkile,
a na nich z papieru
kurczątka przemiłe.

 

 

Wtorek, 07.04.2020r.

–– „Jajko na łyżce” – Dziecko ustawia się na wyznaczonej linii, trzymając w ustach łyżkę, a na niej gotowane jajko, pokonują drogę do osoby naprzeciwko.

–– „Zające na łące” – dzieci wykonują zajęcze skoki (w przysiadzie – pierwsze ręce, później nogi) do wyznaczonego miejsca.

–– „Wielkanocne jajka” – porównywanie obrazków różnego rodzaju jajek dekoracyjnych: kraszanek, pisanek, wydmuszek, zapoznanie z symboliką jaja.

Pokazujemy dzieciom różnego rodzaju jajka: kraszanki (w całości zabarwione na jeden kolor), pisanki, wydmuszki itp. Dzieci porównują jajka, wskazują podobieństwa i różnice między nimi.

–– „Jak barwimy jajka?” – wspólne malowanie jajek do Wielkanocnego Koszyczka

– żółty – suche łupinki cebuli
– czerwony – kora dębu, owoce czarnego bzu, suszone jagody, suche łupiny cebuli
– różowy – sok z buraka
– pomarańczowy – marchew, dynia
– brązowy – łupiny orzecha
– niebieski – owoce tarniny
– fioletowy – płatki ciemnej malwy
– zielony – trawa, pokrzywa
– czarny – wygotowane olchowe szyszki.

Ugotowanie jajek przez rodzica, podziwianie efektów wspólnej pracy.

Życzenia wielkanocne - tradycyjne, religijne, poważne i krótkie ...

–– Zabawy dowolne dzieci. Czynności porządkowe – porządkowanie kącika zabaw; segregowanie zabawek według koloru.

 

 

Środa, 08.04.2020r.

–– Zabawy rozwijające umiejętność liczenia, segregowania zbiorów według podanej cechy (parowanie skarpetek, przeliczanie produktów spożywczych)

 

–– Nauka wiersza:

Do zajączka przyszła kurka:
– Ko, ko, ko, ko – zagdakała.
– Z koszem jajek na pisanki
Mama-kwoka mnie przysłała.
Zając podparł się pod boki:
– A to ci dopiero jajka!
Namaluję na nich tęczę
i na każdym będzie bajka.

Wielkanoc 2020, Amberia***

 

Czwartek, 09.04.2020r.

–– Zabawy manipulacyjne – przekładanie drobnych przedmiotów z jednego pojemnika do drugiego w wybranej sekwencji, doskonalenie motoryki małej.

––  „Stół wielkanocny” – opisywanie zdjęć (google- grafika) stołów nakrytych na różne okoliczności, poszerzanie słownika, podawanie nazw potraw widocznych na wielkanocnym stole.

–– Wykonanie stroików na stół wielkanocny – praca plastyczna.

–– Praca z wierszem Ewy Skarżyńskiej „Wielkanocny stół” – Rodzic czyta dzieciom wiersz i zadaje pytania: Po co ludzie spotykają się przy świątecznym stole? Czym dzielą się w Wielkanoc? Jak spędzają te święta?

 

„Wielkanocny stół”, Ewa Skarżyńska

Nasz stół wielkanocny
haftowany w kwiaty.
W borówkowej zieleni
listeczków skrzydlatych,
lukrowana baba
rozpycha się na nim,
a przy babie –
mazurek w owoce przybrany.
Palmy pachną jak łąka
w samym środku lata.
Siada mama przy stole,
A przy mamie tata.
I my.
Wiosna na nas
zza firanek zerka,
a pstrokate pisanki
chcą tańczyć oberka.
Wpuśćmy wiosnę,
Niech słońcem
zabłyśnie nad stołem
w wielkanocne świętowanie
jak wiosna wesołe!

 

 

Piątek, 10.04.2020r.

–– „Jajko na łyżce” – Dziecko ustawia się na wyznaczonej linii, trzymając w ustach łyżkę, a na niej gotowane jajko, pokonują drogę do osoby naprzeciwko.

–– „Zające na łące” – dzieci wykonują zajęcze skoki (w przysiadzie – pierwsze ręce, później nogi) do wyznaczonego miejsca.

–– Przeczytanie utworu Renaty Piątkowskiej „Śmigus dyngus – rozmowa na temat zwyczaju oblewania się wodą i jego pochodzenia.

 

„Śmigus dyngus”, Renata Piątkowska

Śmigus Dyngus pod kontrolą - Aktualności - Policja Zachodniopomorska

Nie ma nic piękniejszego niż w lany poniedziałek o świcie stanąć z dwiema sikawkami nad śpiącymi rodzicami i jeden strumień skierować na mamę, a drugi na tatę. No i nic się nie przejmować, że piszczą i krzyczą, tylko lać, dopóki w sikawkach jest choć kropla wody. Potem trzeba szybko uciekać. Najlepiej prosto do łazienki, żeby znowu napełnić te piękne plastikowe pojemniczki. A jeśli ktoś ma jeszcze na dodatek siostrę, to musi czym prędzej pędzić do jej pokoju, by ją dopaść, zanim się obudzi. Ja właśnie tak zrobiłem. Zdążyłem w ostatniej chwili, bo już zaczęła się przeciągać i przecierać oczy. Ścisnąłem sikawkę i skierowałem strumień wody prosto na jej czoło. Lałem bez litości, a Agata wrzeszczała tak, że tapeta zaczęła odklejać się od ściany. Cóż za piękny zwyczaj ten śmigus-dyngus – pomyślałem. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy, więc po chwili sikawka była pusta i musiałem wycofać się do łazienki. Gdy ucichły piski i narzekania, postanowiłem opuścić moja kryjówkę. I wtedy przekonałem się, jak podstępną i mściwą mam siostrę. Ledwo otworzyłem drzwi, oblał mnie lodowaty strumień. Mokra piżama oblepiła mi plecy, woda spływała z włosów, a na czubku nosa dyndała wielka kropla. Usłyszałem chichot Agaty i głos mamy:
– Koniec tego dobrego! Przestańcie się oblewać! Nie dość, że mamy całe łóżko mokre, to teraz Agata zalała podłogę.
– Przecież dzisiaj jest śmigus-dyngus – zaprotestowałem.
– No właśnie – przyznał tata – jest śmigus-dyngus i nie myśl, że to poranne oblewanie wszystkich ujdzie ci na sucho – rzucił złowieszczo w moją stronę i pobiegł do kuchni, gdzie rozległ się brzęk naczyń i szum wody.
Od razu zrozumiałem, co się święci, i gdy po chwili chlusnął z rondelka w moją stronę, zrobiłem piękny unik. Tata trafił w Agatę, a ta rozdarła się znowu wniebogłosy. Trzy garnki wody i dwie zalane podłogi później mama rozzłościła się na dobre.
– Koniec lania, ani kropli więcej! Wszystko pływa, dywan jest cały przemoczony, ściany ochlapane, a Agatka nie ma się już w co przebrać. Poza tym zaraz przyjdą babcia z dziadkiem, są zaproszeni na obiad, i żeby nikomu nie przyszło do głowy ich oblać. – Mama nie wiadomo dlaczego spojrzała akurat na mnie. To okropne nie móc polać własnej babci w śmigus-dyngus – pomyślałem i żeby poprawić sobie humor, spryskałem wodą naszego chomika. Niech zwierzak wie, jakie mamy fajne zwyczaje. Potem mama nakryła do stołu, tata pochował rondle, a Agata włożyła nową sukienkę i czekaliśmy na gości. Kiedy zadzwonił dzwonek, ja pierwszy pobiegłem do przedpokoju. Otworzyłem drzwi i co zobaczyłem? Dwie różowe, wycelowane we mnie sikawki. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale babcia jak prawdziwy rewolwerowiec stanęła w lekkim rozkroku, przymrużyła jedno oko, wycelowała i oblała mnie z góry na dół. W tym czasie dziadek ruszył w pogoń za Agatą, która uciekała z piskiem. Natychmiast pożałowałem, że nie mam pod ręką pistoletu na wodę albo takiego specjalnego otworka na głowie jak wieloryb, z którego na zawołanie tryskałaby woda. Przydałby mi się teraz o wiele bardziej niż na przykład taki pępek, z którego nie ma żadnego pożytku. Uciekając przed babcią, obiecałem sobie, że za rok nie dam się tak zaskoczyć i w każdej kieszeni będę miał po trzy sikawki.
– Znowu wszystko mokre – jęknęła mama. – Jak tak dalej pójdzie, to będziemy musieli założyć płetwy. A Agatka powinna dzisiaj od rana chodzić w pelerynie.
– Och, nie narzekaj już. Tylko trochę się pokropiliśmy, tak dla zabawy. Dawniej to były śmigusy – westchnął dziadek.
– Jakie? Opowiedz, dziadku, jakie? – poprosiła Agata.
– Kiedyś w lany poniedziałek szły w ruch wiadra, konewki i dzbany. Ludzie usuwali kosztowniejsze meble i dywany, zakładali też gorsze ubrania, żeby oszczędzić sobie zniszczeń. Bywało, że jak udało się zaskoczyć jakąś panienkę w pościeli, to polewali ją tak długo, aż pływała w łóżku między poduszkami.
Na samą myśl o tym, że mógłbym wylać na śpiącą Agatę wiadro wody, uśmiechnąłem się od ucha do ucha.
– W miastach panowie spryskiwali miłe sercu panny tylko odrobiną wody różanej po ręce, ale na wsiach odbywały się prawdziwe bitwy wodne – ciągnął dziadek. – Chłopcy wyciągali dziewczyny z łóżek i jeszcze rozespane, w samych nocnych koszulach wrzucali do stawów i jezior. A one lądowały z pluskiem, wzbijając pod niebo wielkie fontanny.
– Dziadku, to znaczy, ze ty wrzuciłeś kiedyś babcię do jeziora? – spytała Agata z niedowierzaniem.
– Do jeziora nie, ale wody jej nie żałowałem. Bo tak naprawdę, choć dziewczyny złościły się i uciekały, dobrze wiedziały, że oblewamy tylko te najładniejsze i najbardziej lubiane panny. W gruncie rzeczy były więc zadowolone, że ociekają wodą, bo to znaczyło, że mają powodzenie. Za to te, na które nie spadła tego dnia ani kropla wody, były złe jak osy.
No to mama i Agata powinny być mi wdzięczne, że je oblałem. A w przyszłym roku, żeby im nie było smutno, postaram się, aby – jak to powiedział pięknie dziadek – pływały w łóżku między poduszkami. Chciałem wiedzieć jeszcze tylko jedną rzecz, dlaczego ten wspaniały zwyczaj ma taką dziwną nazwę – śmigus-dyngus? Dziadek wiedział nawet to.
– Och, bo tak po prawdzie, to były dwa różne zwyczaje. Śmigus polegał na polewaniu wodą dziewczyn, a dawniej także na smaganiu ich po nogach wierzbowymi witkami. I stąd właśnie wzięła się ta dziwna, jak mówisz, nazwa. Od śmigania, czyli smagania panien zielonymi gałązkami. Niektórzy mówili, że to zielony albo suchy śmigus. Oczywiście ten mokry, czyli bieganie z wiadrami wody lub wrzucanie dziewczyn do stawów, był dużo przyjemniejszy… – Dziadek uśmiechnął się na samo wspomnienie.
– Dyngus zaś polegał na składaniu wizyt sąsiadom i znajomym. Tak jak w czasie Bożego Narodzenia chodzi się po kolędzie, tak na Wielkanoc chodziło się po dyngusie. Różni przebierańcy wędrowali od domu do domu, składając życzenia i prosząc o datek, a gospodarze wykładali na stół placki i kiełbasy, bo wierzyli, że tacy goście mogą przynieść szczęście. Dlatego przebierańcy dostawali zwykle poczęstunek, a na drogę jajka lub nieco pieniędzy. Z czasem te zwyczaje pomieszały się ze sobą i w końcu pozostało z nich tylko oblewanie się wodą i nazwa śmigus-dyngus.
Wielka szkoda – pomyślałem – bo gdyby było tak jak dawniej, to nie dość, że wrzuciłbym Agatę do jeziora, mógłbym ją jeszcze okładać jakimiś gałęziami po nogach. Potem odwiedziłbym babcię przebrany na przykład za pirata i powiedziałbym „Wesołych Świąt”, a ona natychmiast dałabym mi za to cukierki, lizaki, chipsy i pieniążki.
– Dawniej przestrzegano tez zwyczaju, że w Poniedziałek Wielkanocny chłopcy oblewali panny, ale za to wtorek to oni byli oblewani przez dziewczyny. I to często z bardzo dobrym skutkiem – dodała babcia.
Po tych słowach Agata spojrzała na mnie tak, że od razu wiedziałem, że coś knuje.
– Szczerze mówiąc bywało i tak, że jak się wszyscy dobrze rozbrykali, to nie mogli tego oblewania skończyć jeszcze przez wiele dni – powiedział dziadek z uśmiechem. A ja poczułem, że jestem bardzo rozbrykany, i ruszyłem biegiem do łazienki napełnić moje sikawki.

 

–– Malowanie farbami/ kolorowanie kredkami sylwety pisanki. (format dowolny)

–– Wspólne przygotowywanie wielkanocnych potraw, domowe porządki.

 

 

 

 

Na piątek słów kilka…

 

 

 

 

 

 

 

Szanowni Rodzice, Drogie Dzieci!!

Zachęcamy do odwiedzin na stronie http://dobrzesiebaw.pl/

oraz przeczytania polecanych przez nas artykułów

  1. https://akademiamadregodziecka.pl/wplyw-kolorowanek-na-dziecko/?utm_source=facebook&utm_medium=cpc&utm_campaign=%7B%7Badset.name%7D%7D&utm_content=%7B%7Bad.name%7D%7D&fbclid=IwAR1HBrLWqX3wbBAEXW6OJq9JCqPqIid-0z_64wxKJEUNORq_imEoDA8itLo

 

  1. http://www.czymskorupka.edu.pl/zamiast-smoczka-o-smartfonach-i-tabletach-w-zyciu-dziecka/?fbclid=IwAR13sliuacQv-_SXEukLgEJ7fAIlwJvU74DX3BLNakR5y_aacLAFa4-X6mk

 

Ponadto podsyłamy kilka pomysłów na zabawy ruchowe

https://panimonia.pl/2020/03/18/zabawy-ruchowe-i-gimnastyczne-dla-przedszkolakow/?fbclid=IwAR3Zdcq7DZRV5FijAwnAurgsDvJ2oxjMA-V2oLtdjalKKhJBci2z5gAcPPc

oraz zachęcamy do skorzystania z materiałów do druku. Znajdziecie tu kolorowanki, karty pracy oraz pomysły na dekoracje.

https://eduzabawy.com/materiały-tematyczne-do-druku/kwiecień/wielkanoc/prace-plastyczne/

 

Pozdrawiamy Was serdecznie!

https://us.123rf.com/450wm/yayayoy/yayayoy1507/yayayoy150700003/42080144-emoticon-pointing-at-himself-with-both-hands-pick-me-.jpg?ver=6

 

 

 

 

 

Szanowni Rodzice, Drogie Dzieci!!

W ten trudny czas kierujemy do Was słowa otuchy i wsparcia.

Przed nami nowy tydzień i kolejne wyzwania.

Warto zapoznać się z naszymi propozycjami, w jaki sposób zająć dzieci podczas epidemii.

Jednocześnie w trosce o bezpieczeństwo prosimy, aby Państwa dzieci pozostały w domu. Ograniczenie kontaktów społecznych jest jedynym sposobem na ograniczenie rozprzestrzeniania się epidemii i wpisuje się jednocześnie w narodową strategię walki z nią.

Kolejny raz zachęcamy i prosimy o zalogowanie się na platformę e-dziennika VULCAN.

Z wyrazami szacunku oraz troski na ten trudny czas.

Nauczycielki Przedszkola

Poniedziałek, 30.03.2020r.

–– „Traf do celu”– ćwiczenia z elementami rzutu. Dzieci stają na linii i otrzymują piłkę. Ustawiamy w pewnej odległości pojemnik i dzieci rzucają piłkę tak, by trafić do pojemnika.

–– Wchodzenie/schodzenie po schodach. Wyjście na spacer lub do ogrodu.

–– „Świnki w bajkach” – przypomnienie znanych bajek o świnkach, wspólne oglądanie fragmentów bajki o świnkach, omówienie zachowań i miejsca zamieszkania świnek z bajki, przypominają sobie domki, w których mieszkały świnki z bajki Trzy małe świnki.

–– „Domki trzech świnek” –  praca plastyczna, tworzenie domków dla świnek z różnych materiałów.  Dzieci tworzą domki dla świnek z różnych materiałów: papierowych prostokącików imitujących cegły, gałązek drzew i wykałaczek, drewienek. Dzieci wycinają z papieru szablony trzech domków, następnie wyklejają je materiałami, które wystąpiły w utworze. Ozdabiają prace według własnego pomysłu.

–– „Ciekawostki o świnkach” – Czym różniły się świnki z bajek od prawdziwych świń? Gdzie mieszkały trzy małe świnki, gdzie mieszkają prawdziwe świnie? Porównanie świnek z bajki z prawdziwymi zwierzętami, przekazanie ciekawostek o świniach.

––  „Malowanie w błocie” – malowanie patykiem wzorów na mokrym piasku.

Wtorek, 31.03.2020r.

–– Doskonalenie czynności podstawowych: chodu, biegu, skoku, utrzymywania równowagi. Spacer z pokonywaniem przeszkody.

–– „Zaganianie owiec do stada” – manipulacyjna zabawa z kulkami waty ( lub małymi pomponami). Dzieci budują ogrodzenie z klocków. Za ogrodzenie wkładają kulki z waty/pompony. Część kulek jest poza ogrodzeniem. Dzieci wkładają „zaginione” owieczki do zagrody za pomocą pęsety (lub klamerki do bielizny).

–– „Owieczka” – praca plastyczna. Dzieci nacinają dookoła papierowe talerzyki i przekładają przez nacięcia białą włóczkę. Na górze talerzyka doklejają głowę owieczki wyciętą z papieru. Rysują lub naklejają oczy i nos. Na dole talerzyka doklejają nogi wycięte z papieru.

–– Śpiewanie piosenki „Stary Donald farmę miał” – zabawa rozwijająca pamięć i sprawność językową do piosenki o tym samym tytule (polska wersja popularnej piosenki angielskiej). Piosenka jest dostępna na youtube.

Środa, 1.04.2020r.

––  Zabawy dowolne na świeżym powietrzu.

––  Przypomnienie piosenki „Stary Donald farmę miał”.

–– „Dojenie krowy” – zabawa w parach. W plastikowych rękawiczkach robimy maleńkie dziurki. Wypełniamy rękawiczki wodą/mlekiem. Jedno dziecko/rodzic trzyma rękawiczkę nad pojemnikiem, a drugie doi „krowę”.

Czwartek, 2.04.2020r.

Zabawy na świeżym powietrzu.

–– Zabawy w piaskownicy.

–– Rzucanie do celu.

–– Przeliczanie jajek w pojemniku.

–– „Tęcza z mleka” – zabawa plastyczna, zabarwianie mleka różnymi barwnikami. Dzieci mieszają substancje wykałaczkami i tworzą różne wzory.

–– Malowanie paluszkami sylwet zwierząt mieszkających na wsi.

–– Wspólne układanie puzzli.

Piątek, 3.04.2020r.

Podsumowanie.

––  Przypomnienie poznanych zwierząt (krowa, owca, świnia itd.). Rozmowa na temat zwierząt, miejsca zamieszkania, pokarmie, sposobie poruszania… .

–– Oglądanie bajki o zwierzętach wiejskich (dostępne na youtube).

–– Przyrządzanie masła w słoiku – każde dziecko otrzymuje mały słoik z zakrętką, do którego wlewa tłustą śmietanę. Po intensywnym potrząsaniu słoikiem przez kilka minut powstanie domowe masło.

–– Śpiewanie piosenki „Stary Donald farmę miał”.

–– Zabawy na powietrzu, pokonywanie przeszkód, rysowanie na piasku.

–– Zabawy konstrukcyjne z klocków, przeliczanie elementów.

 

 

 

 

 

Szanowni Rodzice, Drogie Dzieci!

Przesyłamy dla Państwa propozycję realizacji zadań na najbliższe dni.

Prosimy o zapoznanie się z propozycjami oraz rozplanowanie wybranych działań zgodnie z Państwa i Dzieci możliwościami. Ponadto zachęcamy do korzystania z oferty proponowanych przez nas zabaw przedstawionej na stronie głównej naszego Przedszkola w zakładce Aktualności. Znajdziecie tam wiele inspiracji na wspólne spędzanie czasu.

Czwartek, 26.03.2020r.

–– Poranna gimnastyka, np. pięć przysiadów, dwa pajacyki, trzy podskoki obunóż.

–– „Traf do celu”– ćwiczenia z elementami rzutu. Dzieci stają na linii i otrzymują piłkę. Ustawiamy w pewnej odległości pojemnik i dzieci rzucają piłkę tak, by trafić do pojemnika.

–– „Lusterka”– dzieci siedzą naprzeciwko siebie w parach (z mamą/tatą/siostrą/bratem), jedno z nich pokazuje minę, a drugie stara się ją powtórzyć. Po każdym pokazie zamieniają się rolami.

 

 –– Na wiejskim podwórku –wiersz Stanisława Kraszewskiego.

Na podwórko dumne matki prowadziły swoje dziatki:

Krowa – łaciate cielątko,

Koza – rogate koźlątko,

Owca – kudłate jagniątko,

Świnka – różowe prosiątko,

Kurka – pierzaste kurczątko,

Gąska – puchate gąsiątko,

Kaczka – płetwiaste kaczątko,

Każda prowadzi swoje dzieciątko!

Wtem ujrzały pieska Burka, który urwał się ze sznurka.

Tak się bardzo przestraszyły, że aż dzieci pogubiły.

Krowa – łaciate cielątko,

Koza – rogate koźlątko,

Owca – kudłate jagniątko,

Świnka – różowe prosiątko,

Kurka – pierzaste kurczątko,

Gąska – puchate gąsiątko,

Kaczka – płetwiaste kaczątko,

Każda zgubiła swoje dzieciątko!

Wtem gospodarz konną furką wjechał prosto na podwórko.

Zszedł czym prędzej ze swej furki, zamknął Burka do komórki.

Lamentują biedne mamy: „Co my teraz robić mamy?”.

Wtem z kryjówek wyszły dziatki, odnalazły swoje matki:

Krowę – łaciate cielątko,

Kozę – rogate koźlątko,

Owcę – kudłate jagniątko,

Świnkę – różowe prosiątko,

Kurkę – pierzaste kurczątko,

Gąskę – puchate gąsiątko,

Kaczkę – płetwiaste kaczątko,

Znalazło mamę każde dzieciątko.

–– Po przeczytaniu wiersza rozmawiamy: Jakie zwierzęta wystąpiły w wierszu? Co wydarzyło się w wierszu? Kto spowodował kłopoty? Co zrobił gospodarz? Następnie ponownie czytamy wiersz z włączeniem dzieci. Rodzic czyta: krowa – łaciate… itd., a dzieci dopełniają zdanie nazwą młodego zwierzęcia.

–– W następnej kolejności dzieci próbują podać nazwy miejsc, w którym mieszkają zwierzęta z utworu, np. kurnik, chlew, stodoła. Na końcu na podstawie obrazków/zdjęć dzieci próbują określić liczbę nóg każdego zwierzęcia, sumują liczbę nóg matki i młodego, porównują wyniki.

Jakie zwierzęta można spotkać na wiejskim podwórku? Jakie odgłosy wydają?

 

 –– „Patyczkowe zagrody” – zabawa plastyczna. Dzieci rysują kredkami zwierzęta wiejskie, wycinają je i przyklejają do patyczków. Na koniec wbijają patyczki w kawałek styropianu/gąbkę  i tworzą płotek z patyczków.

 

Piątek, 27.03.2020r.

–– Doskonalenie czynności podstawowych: chodu, biegu, skoku, utrzymywania równowagi. Spacer z pokonywaniem przeszkody.

–– „Jaja” – poszerzanie wiedzy o jajkach. Dzieci przyglądają się jajom i pudełkom po jajkach przyniesionym, szukają na nich numerów. Zauważają, że numery na jajkach się powtarzają. Wyjaśniamy znaczenie tych liczb: 3 – chów klatkowy, 2 – chów ściółkowy, 1 – chów na wolnym wybiegu, 0 – chów ekologiczny.

–– „W zagrodzie” – dziecko biega po podwórku, a na polecenie naśladuje ruchy i głos danego zwierzęcia:

Piesek szczeka: Hau, hau, hau.

Kotek miauczy: Miau, miau, miau.

Kura gdacze: Ko, ko, ko.

Kaczka kwacze: Kwa, kwa, kwa.

Gąska gęga: Gę, gę, gę.

Owca beczy: Be, be, be.

Koza meczy: Me, me, me.

Indor gulgocze: Gul, gul, gul.

Krowa ryczy: Mu, mu, mu.

Konik parska: Prr, prr, prr.

A pies warczy: Wrr, wrr, wrr.

–– „Pisklęta” – zabawa plastyczna. Dzieci moczą jedną dłoń w żółtej farbie, odciskają ją na kartce i wycinają. Na środku odcisku dłoni rysują lub przyklejają oczy i dziób. Przyklejają wyciętą dłoń do żółtej słomki do napojów. Następnie składają w harmonijkę pomarańczowe paski papieru. Przyklejają je do pracy tak, by imitowały nogi pisklęcia. Całość można dodatkowo ozdobić żółtymi piórkami.